Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Tony Wroten w akcjiNewspix / Piotr Kieplin / Na zdjęciu: Tony Wroten w akcji

EBL. Demolka w Hali Mistrzów. Anwil Włocławek rozbił GTK Gliwice

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Bez emocji we Włocławku. Mistrzowie Polski urządzili sobie konkurs strzelecki - Anwil rozbił we własnej hali GTK Gliwice aż 118:74.

O ile pierwsza kwarta mogła ekipę GTK napawać optymizmem, o tyle potem gra gliwiczan rozsypała się niczym domek z kart.

Anwil w drugiej kwarcie złapał rytm, zaczął trafiać z dystansu i odjechał niczym francuskie TGV - po trzech ćwiartkach "Rottweilery" miały na swoim koncie już 97 punktów!

Tony Wroten w końcu miał trochę chęci do gry, Ricky Ledo i Chase Simon trafiali z dystansu. Mistrzowie Polski zrobili swoje - pokazali moc i różnicę potencjałów, jaka dzieli ich i GTK.

ZOBACZ WIDEO: Stacja Tokio. Cezary Trybański: Mike Taylor zaraził zespół amerykańskim luzem

Zobacz także. EBL. Z samolotu na badania. Na debiut Shawna Jonesa w Anwilu trzeba poczekać

Goście zaczęli nieźle - pierwszą kwartę minimalnie wygrali, a w drugiej prowadzili jeszcze 32:28. Potem jednak ruszyła mistrzowska maszyna. Wroten narzucił tempo, którego rywale nie byli w stanie ogarnąć - Anwil zaliczył serię 10:2, przeszedł rywala i pomknął do przodu.

Gdy dwie "trójki" trafił Ledo, a kolejną dołożył Simon, włocławianie wypracowali sobie - jeszcze przed przerwą - 14 punktów przewagi.

Kluczowa była kwarta numer trzy. Gospodarze zagrali w niej jak w transie - mocno zaczął Chris Dowe, potem z dystansu trafiali Simon i Ledo. Po trzech minutach tej części  było już 72:49 dla Anwilu, który w tylko w tej ćwiartce zdobył aż 42 "oczka"!

GTK było rozbite. W ostatniej kwarcie Igor Milicić co prawda swoich liderów trzymał już na ławce, ale gracze wchodzący z ławki nie zamierzali odstawać. W końcu przełamał się Jakub Karolak i ostatecznie licznik Anwilu zatrzymał się na liczbie 118 - aż o 44 więcej od rywali z Gliwic.

Goście popełnili aż 23 straty. Fatalnie wypadł Duke Mondy, który sam zgubił aż 7 piłek i podejmował fatalne decyzje. Najjaśniejszą postacią był Payton Henson, autor 19 "oczek". GTK zebrało 14 piłek w ataku, ale przełożyło się to na zaledwie 7 punktów.

Anwil potrzebował meczu na przełamanie i go dostał. Wroten w 17 minut na parkiecie zaliczył 22 punkty (9/12 z gry). Dobry występ potrzebny był też Krzysztofowi Sulimie, a Dowe do 12 punktów dołożył 9 zbiórek i 7 asyst.

Zobacz także. EBL. Poważna kontuzja Amerykanina. Legia Warszawa nie będzie miała pożytku z A.J. Englisha

Anwil Włocławek - GTK Gliwice 118:74 (23:24, 32:19, 42:16, 21:15)

Anwil: Tony Wroten 22, Chase Simon 16, Ricky Ledo 16, Krzysztof Sulima 14, Chris Dowe 12, Rolands Freimanis 8, Jakub Karolak 8, Michał Sokołowski 7, Milan Milovanović 6, Szymon Szewczyk 5, Igor Wadowski 2, Adam Piątek 0.

GTK: Payton Henson 19, Brandon Tabb 13, Milivoje Mijović 9, Dawid Słupiński 8, Kacper Radwański 6, Łukasz Diduszko 5, Piotr Hałas 4, Joe Furstinger 4, Mateusz Szlachetka 4, Duke Mondy 2.

Energa Basket Liga 2019/2020

#DrużynaMPktZP+-
1Stelmet Enea BC Zielona Góra12221021140962
2Polski Cukier Toruń1121101980832
3Start Lublin112092930872
4Anwil Włocławek1118741041956
5Asseco Arka Gdynia111874867811
6Trefl Sopot111874899903
7King Szczecin111765962903
8HydroTruck Radom111765876926
9Enea Astoria Bydgoszcz111656962976
10PGE Spójnia Stargard121648922974
11GTK Gliwice12164810251084
12WKS Śląsk Wrocław111547949947
13BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski111547859892
14MKS Dąbrowa Górnicza1115479121063
15Legia Warszawa12142109411039
16Polpharma Starogard Gdański11121108871012

Anwil Włocławek nadal pozostaje głównym kandydatem do mistrzostwa Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (12):

Wszystkie komentarze (12)

Komentarze (12)

    Wszystkie komentarze (12)
    PRZEJDŹ NA WP.PL