Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Keith HornsbyWP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski / Na zdjęciu: Keith Hornsby

BCL. Zmęczenie liderów odbija się na grze. Polski Cukier Toruń ma wyczerpane baterie

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Turk Telekom Ankara nie pozostawił złudzeń. Polski Cukier Toruń przegrał piąty mecz w koszykarskiej Lidze Mistrzów, a liderzy potrzebują czasu na regenerację. Braki kadrowe mocno dają im w kość.

O ile mecz z ekipą Turk Telekom Ankara był skazany na porażkę, o tyle styl pozostawia dużo do życzenia. We wtorek nie funkcjonowała już nie tylko defensywa, ale i ofensywa.

- Gramy bardzo wąskim składem. Co z tego, że mam dobre statystyki, skoro drużyna przegrała - mówi Alade Aminu, autor 13 punktów i 11 zbiórek. Nominalnie jedyny środkowy "Twardych Pierników".

Pomimo double-double nie był zadowolony z meczu. - Powinniśmy grać, walczyć. Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwo, ale powinniśmy dać z siebie więcej - dodał.

ZOBACZ WIDEO: Mateusz Borek dla WP SportoweFakty: Lewandowski udowodnił, że Niemiec nie musi zarabiać najwięcej [cała rozmowa]

Zobacz także. BCL. Fatalna skuteczność i fatalny wynik. Polski Cukier Toruń zawiódł

- Bez żadnych wątpliwości rywale byli od nas lepsi - mówi z kolei Sebastian Machowski, trener Polskiego Cukru Toruń. - Pokazali, dlaczego są na szczycie grupy. My pokazaliśmy to, na co na chwilę obecną nas stać.

Wicemistrzowie Polski od dłuższego czasu grają bardzo wąskim składem. To wszystko widać na boisku. Męczarnie w Energa Basket Lidze i seryjne, wysokie porażki w Basketball Champions League są tego najlepszym dowodem. Przeciwko ekipie z Ankary dużo minut dostali Mikołaj Ratajczak i Jakub Kondraciuk.

- Chciałem dać minuty młodym, ponieważ nasi liderzy są po prostu zmęczeni faktem, że muszą grać bardzo dużo. Wszystko spowodowane jest kontuzjami. Nie mamy aktualnie składu, żeby móc konkurować na wysokim poziomie z takim zespołem, jak Turk Telekom Ankara - kontynuuje Machowski.

Szkoleniowiec "Twardych Pierników" nie wie, kiedy będzie mógł liczyć na powrót rekonwalescentów. Mówi się, że nastąpi to w grudniu, jeszcze przed świętami. - Na najbliższy mecz ligowy, który rozegramy w piątek, pojedziemy tym samym składem - dodaje.

Zobacz także. EBL. Gwiazdy walczyły, pokazały serce. Przełamanie Anwilu Włocławek. Igor Milicić: To może być punkt zwrotny

Czy Polski Cukier Toruń wygra ligowe starcie w Stargardzie z PGE Spójnią?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (6):

  • Rebus Zgłoś
    Proponuje zobaczyć ile ludzi chodzi na kosza w Toruniu, do tego prowadzi polityka klubu. Ludzie nie mogą już patrzeć jak sześciu zawodników wypluwa płuca w meczach co dwa trzy dni. Po co
    Czytaj całość
    w Toruniu BCL jak klub stać na 9 zawodników bo reszta to zaciąg z drugiej ligi w której tez większość meczy w plecy. Brak szacunku do kibica i zawodników.
    • marolstar Zgłoś
      Spojnia tez musi wygrac a jej kibice nie dopuszczaja mysli o porazce. Wziac torun na calym boisku i w 2 polowie nie bedzie istnial. Ja np nie dam rady ogladac tej zenady w lm....a prawdziwy
      Czytaj całość
      problem turunia jest inny, zle dobrany sklad gdzie kazdy mysli o wlasnych statystykach a nie o wyniku. Obrobe sobie olewaja bo tego nie widac w statystykach.
      • Chdis Zgłoś
        Sezon dopiero rozpoczęty, a zawodnicy już przemęczeni? To chyba jakiś żart !?
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        PRZEJDŹ NA WP.PL