Najnowsze Wyniki/Kalendarz
koszykarz PGE Spójni Stargard Mateusz Kostrzewski (z lewej) i Alade Aminu (z prawej) z Polskiego Cukru ToruńPAP / Marcin Bielecki / Na zdjęciu: koszykarz PGE Spójni Stargard Mateusz Kostrzewski (z lewej) i Alade Aminu (z prawej) z Polskiego Cukru Toruń

EBL. Polski Cukier w lidze robi swoje, PGE Spójnia obeszła się smakiem niespodzianki

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Pomimo problemów Polski Cukier Toruń w lidze gra znakomicie. W Stargardzie miejscowa PGE Spójnia ostrzyła sobie zęby na niespodziankę, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. "Twarde Pierniki" wygrały 82:73.

Trzech wielkich wystarczyło. Polski Cukier Toruń wygrał ósmy mecz w sezonie i utrzymał miejsce na szczycie Energa Basket Ligi.

Keith Hornsby zaliczył 20 punktów wykorzystując wszystkie cztery próby z dystansu, Chris Wright do 19 "oczek" dołożył 9 asyst, a Alade Aminu kolejne double-double.

PGE Spójnia miała ogromną ochotę na niespodziankę, ale długo grała bez rzutu z dystansu. Rywale doskonale przekazywali na obwodzie i gospodarze przez trzy kwarty trafili zaledwie raz zza łuku - ostatecznie mieli w tym elemencie 4/19.

Zobacz także. EBL. Michał Ignerski: Trener Milicić dał mi do zrozumienia, że liczy na mój powrót

Energia miała być kluczem do triumfu podopiecznych Jacka Winnickiego, tymczasem na początku była atutem gości. Punktował i asystował Wright, pod koszem rządził i dzielił Aminu i "Twarde Pierniki" już w pierwszej kwarcie wypracowały sobie dziesięć punktów przewagi.

Wszystko odmieniło wejście Tomasza Śniega, który zdecydowanie "wciągnął" grę Spójni na wyższy poziom. Tradycyjnie dobrze bronił, ale i zdobywał punkty. Złapać wicemistrzów Polski się jednak nie udawało, bowiem gospodarze nie potrafili trafić z dystansu.

Z koszem "spotkać się" nie potrafił Raymond Cowels, a pierwszą "trójkę" tuż przed przerwą trafił dobrze dysponowany tego dnia Tony Bishop (ostatecznie 13 punktów i 14 zbiórek).

Gospodarze po zmianie stron grali jednak jeszcze bardziej agresywnie, a to miało przełożenie na wynik. Spójnia zdołała nawet dojść rywali na jeden punkt, ale wtedy sprawy w swoje ręce wziął Wright, który szybko zdobył pięć "oczek".

Decydująca część należała już jednak zdecydowanie do "Twardych Pierników". Serię punktów zaliczył Hornsby, a po "trójce" Bartosza Diduszko było już 71:56 dla gości. Rekordowo Polski Cukier miał nawet 17 punktów przewagi i spokojnie dowiózł triumf do końca.

PGE Spójni zabrakło przede wszystkim skuteczności z dystansu. Trzy z czterech "trójek" trafił Cowels, ale gdy to nastąpiło, było już po wszystkim. Lider gospodarzy zdobył ostatecznie 18 "oczek" z czego 11 w ostatniej ćwiartce.

Zobacz także. EBL. Stelmet Enea BC gra pięknie, gromi rywali, ale... cele nie ulegają zmianie. "Nie popadamy w euforię"

PGE Spójnia Stargard - Polski Cukier Toruń 73:82 (18:24, 20:18, 15:15, 20:25)

PGE Spójnia: Raymond Cowels 18, Mateusz Kostrzewski 14, Tony Bishop 13 (14 zb), Tomasz Śnieg 13, Darnell Jackson 6, Bartosz Bochno 4, Peter Olisemeka 4, Adam Brenk 1, Jokubas Gintvainis 0.

Polski Cukier: Keith Hornsby 20, Chris Wright 19, Alade Aminu 17 (10 zb), Bartosz Diduszko 9, Aaron Cel 6, Kyle Weaver 6, Mikołaj Ratajczak 3, Aleksander Perka 2, Jakub Kondraciuk 0.

Energa Basket Liga 2019/2020

#DrużynaMPktZP+-
1Polski Cukier Toruń1121101980832
2Stelmet Enea BC Zielona Góra1120921044886
3Start Lublin101882834801
4Anwil Włocławek101773970860
5Asseco Arka Gdynia101664782743
6Trefl Sopot101664807832
7HydroTruck Radom101664808841
8King Szczecin101555865859
9BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski101446779792
10Enea Astoria Bydgoszcz101446872894
11PGE Spójnia Stargard101446764788
12GTK Gliwice111438930990
13MKS Dąbrowa Górnicza101446868966
14WKS Śląsk Wrocław101337849867
15Legia Warszawa101228776852
16Polpharma Starogard Gdański11121108871012


ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Anna Kiełbasińska bez nominacji na Sportowca Roku. "Przykra sprawa"

Komentarze (15):

  • Asphodell Zgłoś
    Przykro mi łopata, że cię rozczarowaliśmy, wiem jak bardzo kibicowałeś Spójni. Niestety na naszą porażkę w EBL musisz jeszcze poczekać. BTW Z całego serca życzę wam, żebyście
    Czytaj całość
    kiedyś musieli grać w siedmiu. Chętnie poczytam wtedy wasze wytłumaczenia porażek. Chociaż co ja piszę, wy każdą porażkę tłumaczycie sędziami, co nie? Na drodze wielkiego Stelmetu zawsze stoją gwizdki. Ośmieszaj się więc dalej.
    • M70 Zgłoś
      Sędziowie byli zdecydowanie najsłabsi na placu. Faule gwizdali z d .....
      • Tańczący z łopatą Zgłoś
        Brawo asfodel. Pokonaliście Spójnię. Już jesteście mistrzem Polski.
        Wszystkie komentarze (15)

        Komentarze (15)

          Wszystkie komentarze (15)
          PRZEJDŹ NA WP.PL