Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Mindaugas BudzinauskasWP SportoweFakty / Marcin Chyła / Na zdjęciu: Mindaugas Budzinauskas

EBL. Fatalne wieści ze Szczecina. Budzinauskas musi wrócić na Litwę i wznowić leczenie

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Gdy miało iść już ku lepszemu, nagle wszystko zmieniło się diametralnie. Mindaugas Budzinauskas z powodu problemów zdrowotnych musi wrócić na Litwę i ponownie poddać się leczeniu.

Trener poprzedni sezon stracił ze względu na leczenie - miał problemy onkologiczne, przeszedł operację usunięcia nowotworu (mięsak kościopochodny). W tym wrócił na ławkę Kinga Szczecin.

W niedzielę jego zespół rozgromił MKS Dąbrowa Górnicza 97:44, ale humory w Szczecinie nie były najlepsze - koszmar powrócił.

- Chciałem podać dodatkową informację. To był mój ostatni mecz w tym sezonie z zespołem. Teraz trenerem zostaje Łukasz Biela. Ja znowu mam swoje problemy i muszę wracać na Litwę i kontynuować leczenie - zakończył konferencję prasową Mindaugas Budzinauskas.

Zobacz także. EBL. Demolka w Szczecinie. MKS Dąbrowa Górnicza bez liderów rozbity przez Kinga

Na pożegnanie z drużyną popularny "Metaxa" miał trochę powodów do radości, bo prowadzona przez niego drużyna wykorzystała braki kadrowe rywala i wygrała bardzo pewnie.

ZOBACZ WIDEO MŚ w koszykówce. Polacy zagrali świetny turniej! Czas na igrzyska olimpijskie? "To będzie piekielnie trudne zadanie"


- Wiadomo, że to był specyficzny mecz. Wiedzieliśmy, że grają okrojonym składem, ale my chcieliśmy poprawić swoją grę. Byliśmy skoncentrowani w ataku i obronie, graliśmy jako zespół - komentuje Budzinauskas.

- Byłem w podobnych sytuacjach, gdzie czterech czy pięciu zawodników wypadało z gry. Nie można wtedy normalnie trenować i przygotowywać się do meczu. Mam nadzieję, że wszyscy szybko wrócą do składu i MKS ponownie będzie ciekawym i ambitnym zespołem - dodaje.

King wygrywając zakończył serię czterech porażek z rzędu. - Po prostu graliśmy swoje. Mieliśmy nasze problemy, chcieliśmy wyjść z dołka i myślę, że pokazaliśmy, jaki mamy potencjał - zakończył Litwin, który teraz musi stoczyć kolejną walkę swojego najważniejszego "meczu" w życiu.

Zobacz także. Euroliga. Mateusz Ponitka miał wstrząs mózgu. Reprezentanta Polski czeka kilka tygodni przerwy

Czy King Szczecin z Łukaszem Bielą znajdzie się w fazie play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (5):

  • dygresja Zgłoś
    Proszę dbać o siebie, Trenerze! Życzenia powrotu do zdrowia z Wrocławia i do zobaczenia na parkietach PLK !
    • Patryk Lipski Zgłoś
      To dobry trener życzę mu jako sympatyk koszykówki szybkiego powrotu do zdrowia i .sportu.
      • JackoR Zgłoś
        O Trenerze Budzinauskasie i jego koncepcji gry pisze i mówi się różnie. Moim zdaniem niesprawiedliwie, z budżetem, którym dysponował zrobił niezwykle dużo, ma doskonały kontakt z
        Czytaj całość
        zawodnikami i kibicami, nadał drużynie własny styl, no ale każdy ma prawo do własnych ocen. Ale nie tylko o aspekt sportowy mi chodzi. Poznaliśmy Go w Szczecinie jako fantastycznego człowieka i trenera, który swoją charyzmą i osobowością bardzo silnie zaznaczył się na pozytywnym wizerunku klubu, przyciągnął kibiców /co wciąż w Szczecinie jest trudne/ i jest jednym z autorów bardzo specyficznego, pozytywnego klimatu, który jest cechą Kinga od dawna. Po Marku Łukomskim będzie na pewno jednym z żywych fundamentów rozwoju Kinga. Dlatego tym bardziej trzymamy za Niego kciuki i będziemy kibicować Mu w najcięższym meczu jaki ciągle przecież toczy walcząc z chorobą. Kto się z nim zetknął ten wie, że to kapitalny facet. Wspierajmy Go, bo po prostu na to zasługuje jako trener i przede wszystkim człowiek. A co do najbliższej ligowej przyszłości, to jestem spokojny, że Trener Biela doprowadzi Kinga do playoffów i na pierwszej fazie się nie skończy, ale o tym pogadamy za parę miesięcy. ;)
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        PRZEJDŹ NA WP.PL