Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Artur GronekWP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Artur Gronek

EBL. Enea Astoria w końcu zwycięska w domu. Do... sześciu razy sztuka

Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
W ostatniej kolejce rozgrywek EBL, Enea Astoria w końcu przełamała się we własnej hali, pokonując Spójnię Stargard. - Trochę czasu było nam potrzeba, żeby wygrać u siebie, ale też kalendarz wyglądał tak, a nie inaczej - podkreślił Artur Gronek.

Ku uciesze swoich mocno już zniecierpliwionych kibiców, Enea Astoria Bydgoszcz w ostatnim meczu nareszcie odniosła domowe zwycięstwo. Stało się to jednak dopiero w 11. kolejce spotkań, a przysłowiowym pechowcem, który nie poszedł w ślady poprzedników, okazała się Spójnia Stargard. Wcześniej dwa punkty z grodu nad Brdą wywoziły kolejno zespoły z Torunia, Włocławka, Zielonej Góry, Dąbrowy Górniczej i Gdyni. Seria się jednak skończyła.

- Cieszę się, że wygraliśmy. Wiem, że trochę czasu było nam potrzeba, żeby triumfować u siebie, ale też kalendarz wyglądał tak, a nie inaczej, więc nie mówiłbym tutaj "w końcu", a po prostu cieszył się z odniesionego zwycięstwa - podkreślał Artur Gronek. - Wszyscy dołożyli swoją cegiełkę, cała drużyna zagrała z sercem, szczególnie po tej stronie boiska, gdzie gra się obronę i to zadecydowało o tym, że wygraliśmy - dodał.

EBLK. Ślęza dokonuje zmian. Britney Jones nie ma już we Wrocławiu >>

Bydgoszczanie od samego początku grali bardzo ambitnie. Gołym okiem było widać, że szczególnie zależy im na wygranej, gdyż nie chcą po raz kolejny w swojej hali schodzić z parkietu jako pokonani. Po zmianie stron gra toczyła się momentami punkt za punkt, ale finalnie to gospodarze cieszyli się z dwóch punktów, między innymi dzięki świetnej grze blisko kosza.

ZOBACZ WIDEO Cristiano Ronaldo ma tam swój pokój, Lewandowski będzie kolejny? Byliśmy w ośrodku, w którym Polacy będą przygotowywać się do Euro 2020

- Mieliśmy spory problem z trafianiem z dystansu, zwłaszcza w drugiej połowie, natomiast cieszy mnie zdobycie 52 punktów spod kosza oraz 23 celne próby wolne. To zadecydowało o tym, że wygraliśmy. W czwartej kwarcie wdarł się w naszą grę przestój w ataku, ale nie miał on wpływu na losy spotkania, bo po prostu graliśmy dobrze w obronie. Spójnia nie zdobywała przez to punktów, wynik stał w miejscu, a my dzięki temu mogliśmy wygrać mecz u siebie - zakończył trener "Asty".

Teraz przed bydgoszczanami kolejne wyzwanie, którym będzie pojedynek w Sopocie. Od początku rozgrywek Trefl gra bardzo miłą dla oka koszykówkę, co odzwierciedla jego pozycja w tabeli (ex-aequo 4. miejsce), ale ostatnio dobrze radząca sobie maszyna jakby się zacięła. Zespół Marcina Stefańskiego najpierw przegrał trzy mecze z rzędu, następnie odkuł się, wygrywając w Warszawie z Legią, która jednak jest w wyraźnym kryzysie. Czy zatem dobrze grająca poza domem Enea Astoria (bilans 4-1), sprawi kolejną wyjazdową niespodziankę?

Energa Basket Liga 2019/2020

#DrużynaMPktZP+-
1Stelmet Enea BC Zielona Góra173215216151377
2Anwil Włocławek183214417581526
3Start Lublin183113515331425
4Asseco Arka Gdynia183012614601363
5Polski Cukier Toruń162812414091272
6Trefl Sopot182810814681490
7WKS Śląsk Wrocław18279915861541
8King Szczecin18279915101495
9PGE Spójnia Stargard182681014241456
10HydroTruck Radom182681014211476
11BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski182571114431466
12Enea Astoria Bydgoszcz172471014901526
13GTK Gliwice182461215141601
14Legia Warszawa182241414291606
15Polpharma Starogard Gdański182241414481626
16MKS Dąbrowa Górnicza182241414171679

Czy Enea Astoria Bydgoszcz wygra w Sopocie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL