Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Tony WrotenPAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Tony Wroten

EBL. Fajerwerki we Włocławku. Anwil ograł Kinga Szczecin w mistrzowskim stylu

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Mistrzowie Polscy wyglądali tak, jakby mieli już dość kompromitujących porażek w Energa Basket Lidze. Anwil Włocławek zagrał w końcu we właściwym dla siebie stylu i ograł w Hali Mistrzów Kinga Szczecin 110:82.

Efektownie i skutecznie. "Rottweilery" dały niezły show swoim kibicom. King trzymał się dzielnie, ale tylko do przerwy. Potem mistrz pokazał swoją koszykówkę w najlepszym wydaniu.

110 zdobytych punktów, 29 rozdanych asyst, 12 celnych "trójek". Do tego efektowne wsady i agresywna defensywa. Igor Milicić w końcu może być zadowolony po występie swoich podopiecznych w Energa Basket Lidze.

Warto zauważyć miły gest włocławian, którzy na rozgrzewkę wyszli w koszulkach z hasłem "Metaxa wracaj do zdrowia" skierowanym do Mindaugasa Budzinauskasa. Przypomnijmy, że Litwin musiał wrócić do ojczyzny by walczyć o swoje zdrowie.

Zobacz także. EBL. Koszykarska Legia Warszawa na dnie. Jarosław Jankowski: Popełniliśmy błędy, nie uciekamy od odpowiedzialności

King wystąpił pierwszy raz pod wodzą Łukasza Bieli i rozpoczął nieźle. Znakomite wejście w mecz miał Paweł Kikowski (11 punktów w pierwszej kwarcie). Bardzo dobrze z ławki wprowadził się również Ben McCauley.

To jednak wystarczyło tylko na to, żeby trzymać się w miarę blisko Anwilu. Tam rzut za rzutem trafiał Chase Simon, a Michał Sokołowski tym razem do znakomitej defensywy dołożył i skuteczny atak. Włocławianie do w pierwszej połowie zdobyli 52 "oczka", ale nadal czuli oddech rywala.

Druga połowa należała już w pełni do gospodarzy, którzy grali koncertowo. Agresywna defensywa przynosiła oczekiwane efekty, a pod koszem nie do zatrzymania był Shawn Jones. Z i minuty na minutę rozkręcał się również Tony Wroten, który najlepiej odnajduje się w koszykówce spod znaku "show".

Amerykański rozgrywający tańczył z całą defensywą gości - punktował, asystował, a jego potężny wsad rozgrzał fanów włocławian do czerwoności. Ostatnia część to z kolei popis Rolandsa Freimanisa, który tak swoimi zagraniami pieczętował sukces Anwilu.

King mógł przegrać jeszcze wyżej, gdyby nie znakomity McCauley, który uzbierał 24 "oczka" (10/13 z gry) i 12 zbiórek. Kikowski po znakomitym otwarciu, potem był już dobrze pilnowany, a kolejny raz zdecydowanie poniżej oczekiwań wypadł Dustin Ware, który miał aż siedem strat.

Zobacz także. EBL. Łukasz Koszarek: Narzuciliśmy swój styl i kontrolowaliśmy mecz. Byliśmy zobligowani do jeszcze lepszej gry

Anwil Włocławek - King Szczecin 110:82 (26:25, 26:21, 29:16, 29:20)

Anwil: Chase Simon 15, Tony Wroten 14, Shawn Jones 13, Michał Sokołowski 13, Ricky Ledo 13, Rolands Freimanis 13, Chris Dowe 10, Jakub Karolak 8, Krzysztof Sulima 6, Igor Wadowski 3, Adam Piątek 2, Szymon Szewczyk 0.

King: Ben McCauley 24 (12 zb), Cleveland Melvin 16, Paweł Kikowski 15, Thomas Davis 6, Dustin Ware 6, Dominik Wilczek 5, Adam Łapeta 4, Mateusz Bartosz 4, Maciej Kucharek 2.

Energa Basket Liga 2019/2020

#DrużynaMPktZP+-
1Stelmet Enea BC Zielona Góra173215216151377
2Anwil Włocławek173013416481442
3Start Lublin172912514591359
4Polski Cukier Toruń162812414091272
5Asseco Arka Gdynia172811613781289
6Trefl Sopot172710713861398
7King Szczecin17269814331403
8WKS Śląsk Wrocław17258914941464
9PGE Spójnia Stargard17258913401346
10HydroTruck Radom17258913701417
11BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski172361113841415
12GTK Gliwice172361114401519
13Enea Astoria Bydgoszcz162261013941439
14Legia Warszawa172141313421510
15MKS Dąbrowa Górnicza172141313511605
16Polpharma Starogard Gdański172031413561544


ZOBACZ WIDEO: Stacja Tokio. Cezary Trybański: Mike Taylor zaraził zespół amerykańskim luzem

Czy Shawn Jones odmienił grę Anwilu Włocławek pod koszami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (8):

Wszystkie komentarze (8)

Komentarze (8)

PRZEJDŹ NA WP.PL