Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Brynton Lemar i Joe ThomassonPAP / Lech Muszyński / Na zdjęciu: Brynton Lemar i Joe Thomasson

EBL. Genialna "połówka" i trzynasty z rzędu triumf Stelmetu, Joe Thomasson zranił byłego pracodawcę

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Trzynasta z rzędu wygrana Stelmetu Enea BC Zielona Góra w Energa Basket Lidze stała się faktem. Podopieczni Żana Tabaka po koncertowej pierwszej połowie pokonała Start Lublin 100:93. Swojej byłej ekipie przypomniał się Joe Thomasson.

Tym razem lider Energa Basket Ligi mocno zaczął, a potem bronił wyniku. Pierwsza połowa meczu ze Startem była jedną z najlepszych, jakie w tym sezonie rozegrał Stelmet.

Zielonogórzanie w pierwszej połowie rozdali 21 asyst, wykorzystali 11 z 15 rzutów zza łuku i lublinianie, którzy grali naprawdę nieźle, nie mieli nic do powiedzenia.

Rekordowo gospodarze mieli nawet 24 "oczka" przewagi, ale fatalny początek ostatniej ćwiartki sprawił, że w hali CRS zrobiło się nerwowo - Start po "trójce" Damiana Jeszke przegrywał już tylko 88:94.

Zobacz także. EBL. Polski Cukier - Anwil. Tony Wroten ukarany za uderzenie Jakuba Schenka!

Stelmet rozpoczął koncertowo - zabójcze kontry i niesamowita skuteczność w rzutach zza łuku. Nieomylny była Przemysław Zamojski, asystę za asystą rozdawał Ludvig Hakanson. Gra gospodarzy była "palce lizać.

Start starał się dotrzymywać kroku - bardzo dobrze spisywał się Martins Laksa, lublinianie przed przerwą zdobyli 48 punktów, ale i tak byli daleko z tyłu. Brakowało na pewno Bryntona Lemara, który przed przerwą nie trafił żadnego rzutu z gry.

Po wyjściu z szatni Start zdołał zmniejszyć straty do 10 "oczek", bo zielonogórzanie zaczęli pudłować z dystansu. W pewnym momencie jednak skuteczność wróciła a ostatnia minuta to seria 9:0 i "trójka" z połowy w wykonaniu Joe Thomassona.

Na początku decydującej części podopieczni Davida Dedka przegrywali nawet 68:92, ale zdołali jeszcze postraszyć faworyta. Wszystko za sprawą fragmentu wygranego aż 20:2! Żan Tabak w końcu poprosił o przerwę, a po niej niemoc przełamał Thomasson i Stelmet nie dał sobie zrobić krzywdy.

W konfrontacji byłego i obecnego strzelca Startu, Thomasson wygrał z Lemarem zdecydowanie. Pierwszy miał 20 punktów (8/12 z gry), 5 asyst i 4 zbiórki. Drugi miał 1/11 z gry.

Stelmet finalnie miał 16/28 zza łuku i 34 asysty. 10 rozdał Hakanson, 9 Marcel Ponitka. Zielonogórzanie grają co kilka dni i wygrywają mecz za meczem prezentując niesamowicie przyjemny dla oka basket.

Zobacz także. EBL. Na Kociewiu nudy nie będzie. Michael Hicks znów ma grać w Polpharmie

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Start Lublin 100:93 (31:23, 32:25, 26:20, 11:25)

Stelmet Enea BC: Joe Thomasson 20, Przemysław Zamojski 15, Tony Meier 12, Ivica Radić 12, Marcel Ponitka 10, Jarosław Zyskowski 9, Ludvig Hakanson 9 (10 as), Drew Gordon 8, Łukasz Koszarek 3, Mikołaj Witliński 2.

Start: Martins Laksa 21, Tweety Carter 17, Kacper Borowski 15, Jimmie Taylor 11 (11 zb), Mateusz Dziemba 9, Roman Szymański 8, Brynton Lemar 7, Damian Jeszke 5, Grzegorz Grochowski 0, Bartłomiej Pelczar 0, Jacek Jarecki 0.

Energa Basket Liga 2019/2020

#DrużynaMPktZP+-
1Stelmet Enea BC Zielona Góra224119320971806
2Start Lublin223917518671716
3Anwil Włocławek223917520781837
4Asseco Arka Gdynia223614817651655
5Polski Cukier Toruń203515517551583
6Trefl Sopot2234121017861792
7WKS Śląsk Wrocław2233111119101861
8King Szczecin2233111118341848
9PGE Spójnia Stargard2232101217241772
10BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski2232101217721746
11Enea Astoria Bydgoszcz2131101118391847
12HydroTruck Radom223191317111790
13GTK Gliwice222971518571973
14Legia Warszawa222751717731976
15MKS Dąbrowa Górnicza232741918082135
16Polpharma Starogard Gdański222641817762015


ZOBACZ WIDEO: Lukas Podolski zagra w Górniku Zabrze?! "Na takim transferze zyskałaby cała nasza ekstraklasa"

Czy Stelmet Enea BC to największa niespodzianka tego sezonu w EBL?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (18):

  • GianiZG Zgłoś
    Co to znaczy mieć dobrego trenera, który sam kompletuje 80% składu (bez Koszarka i Zamoja)
    • Reixen ZG Zgłoś
      Świetne wszystkie trzy kwarty w wykonaniu BC Stelmetu tylko ta IV kw. do wymazania z pamięci jak najszybciej. Kiedy było juz tylko 6 pkt różnicy i Lublinianie mieli piłkę to przypomniał
      Czytaj całość
      mi się mecz Anwilu z Radomiem. Ale dali radę i za to brawa. Szkoda tych fauli Toniego bo miał facet dziś oko z dystansu i gdyby nie zejście z parkietu to może nasi by się tak nie rozkojarzyli. No i ta trójeczka Thomasona z połowy boiska - miodzio!!. Brawa dla Startu, który ma dobrych zawodników, dobrego trenera i zaprezentowali się bardzo dobrze. Mimo iż nasi Zielonogórzanie metodycznie powiększali przewagę to miało sie wrażenie, że Start ciągle jest za plecami.
      • dziadek60 Zgłoś
        Jak dla mnie to bohaterem meczu jest Marcel Ponitka. Gra genialnie.
        Wszystkie komentarze (18)

        Komentarze (18)

        ×
          Wszystkie komentarze (18)
          PRZEJDŹ NA WP.PL