Najnowsze Wyniki/Kalendarz
zawodnicy Sokoła ŁańcutMateriały prasowe / Na zdjęciu: zawodnicy Sokoła Łańcut

I liga. Trudne przeprawy Rawlplug Sokoła i STK Czarnych. Wielki finisz GKS-u Tychy

Patryk Neumann
Patryk Neumann
Komplet zwycięstw gospodarzy w sobotnich meczach 17. kolejki I ligi. Najtrudniej mieli koszykarze Rawlplug Sokoła Łańcut i STK Czarnych Słupsk.

Energa Kotwica Kołobrzeg świetnie zaczęła (12:4) i kilka razy uciekała jeszcze goniącemu ją Rawlplug Sokołowi. Łańcucianie jednak znakomicie finiszowali. W czwartej kwarcie zdobyli 10 punktów z rzędu, co dało im przewagę. Gospodarze wygrali 99:94, a 27 punktów i cztery asysty uzyskał dla nich Bartłomiej Karolak (6/11 za trzy). Ważną rolę w ostatecznym pościgu odegrali też Szymon Pawlak i Maciej Klima, który pewnie egzekwował rzuty wolne.

Ofensywnie usposobieni goście wyraźnie zdominowali zbiórki (37:25), ale popełnili 19 strat. Aż trzech koszykarzy Energii Kotwicy osiągnęło double-double. Bezbłędny Nick Madray (9/9 z gry) zdobył 21 punktów i 12 zbiórek. Łukasz Bodych miał 14 punktów i 12 zbiórek, a Jakub Stanios 18 "oczek" (4/5 za trzy), 10 asyst, ale też siedem strat. Energa Kotwica zapisała w tym meczu też inne nietypowe osiągnięcie. Czterech koszykarzy z Kołobrzegu opuściło parkiet za pięć przewinień, a z tego powodu tylko przez 208 sekund grał Dominik Grudziński.

Czytaj też: Dobry mecz Mateusza Ponitki w Eurolidze

STK Czarni o pierwszej połowie sobotniego meczu chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Słupszczanie zdobyli w niej tylko 25 punktów. W końcówce trzeciej kwarty byli w jeszcze większych opałach (38:50). Biofarm Basket Poznań nie wykorzystał jednak szansy na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Gospodarze po znakomitej czwartej kwarcie (28:13) wygrali 70:63. Obie drużyny miały fatalną skuteczność - odpowiednio 36 i 34 proc. z gry. Indywidualnie to nie był też ich wielki mecz, ale Adrian Kordalski i Filip Małgorzaciak zdobyli po 18, a Patryk Pełka 15 punktów. Najlepszy w Biofarmie Basket Filip Struski uzyskał 14 "oczek".

ZOBACZ WIDEO "Kierunek Dakar". Ekstremalne przygotowania do Rajdu Dakar. Trwają cały rok

GKS Tychy wygrał z Księżakiem Łowicz 99:82. Przez 34 minuty był to wyrównany mecz. Od remisu 75:75 gospodarze rzucili 20 punktów z rzędu i rozstrzygnęli losy spotkania. GKS wykorzystał 40/70 prób z gry, a kapitalne wejście miał wracający do zespołu po dwóch latach Norbert Kulon. Rozgrywający szybko pokazał, że będzie dużym wzmocnieniem ekipy walczącej o play-offy. W 31 minut zdobył 18 punktów (6/7 za dwa) i rozdał sześć asyst. Tradycyjnie liderem drużyny był Michał Jankowski - 23 punkty, po pięć zbiórek i asyst.

Najmniej emocji w Pruszkowie. Elektrobud-Investment ZB wygrał z Zetkamą Doral Nysa Kłodzko 88:73. Gospodarze przerwali długą serię porażek i zgarnęli cenne punkty w walce o utrzymanie. Goście popełnili 21 strat i dlatego byli daleko od pierwszego wyjazdowego sukcesu. Nie mieli też takich liderów, jak ekipa z Mazowsza. Roman Janik rzucił dla niej 28 punktów (6/10 za dwa i 4/4 za trzy), a Mateusz Szwed skompletował double-double - 20 punktów (6/7 za dwa) i 12 zbiórek.

Sprawdź drabinkę Suzuki Pucharu Polski

Wyniki sobotnich spotkań 17. kolejki I ligi:

Rawlplug Sokół Łańcut - Energa Kotwica Kołobrzeg 99:94 (20:22, 29:29, 21:23, 29:20)

Rawlplug Sokół: Karolak 27, Pawlak 15, Ciechociński 13, Klima 12, Zaguła 12, Czerwonka 11, Wieloch 8, Kulikowski 1, Szymański 0.

Energa Kotwica: Madray 21, Stanios 18, Bodych 14, Dłoniak 11, Walda 11, Kruszczyński 10, Przyborowski 9, Grudziński 0, Janczak 0, Wróbel 0.

Elektrobud-Investment ZB Pruszków - Zetkama Doral Nysa Kłodzko 88:73 (20:15, 21:15, 28:21, 19:22)

Elektrobud-Investment ZB: Janik 28, Szwed 20, Stawiak 11, Szczypiński 11, Sobczak 10, Cetnar 6, Jankowski 2, Dalkowski 0, Drewniak 0, Kierlewicz 0, Nieporęcki 0.

Zetkama Doral Nysa: Malesa 14, Kowalski 13, Wojciechowski 11, Zagórski 11, Bartkowiak 10, Tomczak 9, Madziar 5, Kutta 0, Nowicki 0.

STK Czarni Słupsk - Biofarm Basket Poznań 70:63 (14:15, 11:15, 17:20, 28:13)

STK Czarni: Kordalski 18, Małgorzaciak 18, Pełka 15, Długosz 6, Fraś 6, Jakubiak 5, Dutkiewicz 2, Janiak 0, Wyszkowski 0.

Biofarm Basket: Struski 14, Krajewski 8, Marek 7, Dawid Bręk 6, Mateusz Bręk 6, Wojciech Tomaszewski 6, Flieger 5, Rutkowski 5, Fiszer 3, Wiśniewski 3.

GKS Tychy - KS Księżak Łowicz 99:82 (26:24, 22:21, 21:18, 30:19)

GKS: Jankowski 23, Kulon 18, Karpacz 15, Kędel 14, Zmarlak 10, Krakowczyk 8, Szymczak 5, Wrona 4, Woroniecki 2, Karwat 0, Zawadzki 0, Ziaja 0.

Księżak: Stopierzyński 17, Grod 16, Samsonowicz 16, Kobus 11, Robak 11, Tradecki 7, Ratajczak 4, Czyż 0, Świderski 0.

I liga mężczyzn 2019/2020

#DrużynaMPktZP+-
1WKK Wrocław213716518521712
2STK Czarni Słupsk223715718511736
3Górnik Trans.eu Wałbrzych203515516381526
4Rawlplug Sokół Łańcut213413818291731
5KS Księżak Syntex Łowicz213312918601858
6Miasto Szkła Krosno2131101116741654
7Elektrobud-Investment ZB Pruszków2131101116241685
8Pogoń Prudnik213091217421759
9Timeout Polonia 1912 Leszno213091217471780
10GKS Tychy213091217341769
11Biofarm Basket Poznań202881215861616
12Weegree AZS Politechnika Opolska212871417761877
13Zetkama Doral Nysa Kłodzko202771315591663
14Energa Kotwica Kołobrzeg212761517001806

Który zespół zakończy rundę zasadniczą na wyższej pozycji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (1):

  • WroDKL Zgłoś
    Doprawdy zastanawiam się, jak Nysa, czyli drużyna, potrafiąca pokonać u siebie Czarnych, GKS czy Krosno na wyjazdach zbiera baty w stylu -15 od Pruszkowa czy -24 od Opola, czyli zespołów
    Czytaj całość
    oklasę słabszych, a nie licząc Słupska i Łowicza oddaje mecze wyjazdowe praktycznie bez walki. Może czas pomyśleć o zatrudnieniu psychologa sportowego z prawdziwego zdarzenia, Panowie zarządzający, skoro problem - jak widać - tkwi tylko i wyłącznie w sferze mentalnej? Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że - tak jak w dość popularnym memie - jesteśmy lwem u siebie, a kociątkiem poza swoją halą? Tydzień temu z Czarnymi skład był ten sam. Całe szczęście, że te kilka wyszarpanych wygranych na własnym parkiecie powoduje, że w tej chwili nie ma zagrożenia spadkiem, ale widać, że Poznań i Kołobrzeg grają coraz lepiej, Opole się wzmociło, a odliczając (być może) Kotwicę z wszystkimi będzie na koniec sezonu gorszy bilans dwumeczów. A co, jeśli 2-3 mecze u siebie jednak nie zakończą się wygranymi, jak jesienią?

    Komentarze (1)

    ×
    PRZEJDŹ NA WP.PL