Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Gabriel Lundberg i Ludde Hakanson Materiały prasowe / FIBA Basketball / Na zdjęciu: Gabriel Lundberg i Ludde Hakanson

EBL. "Iffe" - to ma być nowy as w talii Stelmetu Enea BC. "Kibice pokochają jego grę"

Karol Wasiek
Karol Wasiek
"Iffe" ma dynamit w nogach. Szybko stanie się ulubieńcem zielonogórskiej publiczności. Stelmet pozyskał bardzo dobrego zawodnika - tak nowego koszykarza mistrza Polski, Gabriela Lundberga, opisuje Tomasz Gielo, który grał z nim w Hiszpanii.

Gdy zadzwoniłem do Tomasza Gielo o opinię na temat gry i umiejętności Gabriela Lundberga, ten jeszcze przed pierwszym pytaniem powiedział, żeby mówić o nim "Iffe". To drugie imię 25-letniego Duńczyka, nowego rozgrywającego Stelmetu Enea BC Zielona Góra.

- Kibice i dziennikarze w Polsce muszą się nauczyć, żeby zwraca się do niego "Iffe". To jego drugie imię, ale tym właśnie posługuje się na co dzień - zdradził Gielo.

Polak z Duńczykiem w zeszłym sezonie występowali w hiszpańskim Iberostarze Teneryfa. Gielo w samych superlatywach wypowiada się na temat umiejętności nowego rozgrywającego Stelmetu Enea BC. Jego zdaniem - zielonogórzanie zrobili bardzo dobry ruch, ściągając go do Polski, po trzech latach spędzonych w Hiszpanii. Lundberg w Zielonej Górze zastąpi Szweda Ludviga Hakansona, który przeniósł się do RETAbet Bilbao Basket.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nie tylko świetnie skacze o tyczce. Akrobatyczne umiejętności Piotra Liska


- Stelmet pozyskał bardzo dobrego zawodnika - przekonuje Gielo.


"Kibice go pokochają"


Lundberg w zespole z Teneryfy występował na dwóch pozycjach: rozgrywającego i rzucającego, ale Duńczyk nie ukrywa, że znacznie lepiej czuje się jako "jedynka". Takiego właśnie zawodnika w swojej drużynie chciał mieć trener Żan Tabak. W Zielonej Górze mówią, że to właśnie Chorwat jest "ojcem" tego transferu.

- To klasyczny combo-guard, choć lepiej czuje się jako rozgrywający. To zawodnik bardzo atletyczny, który preferuje szybką koszykówkę. Takiego gracza szukaliśmy, idealnie pasuje do naszego stylu. Na różne sposoby potrafi zdobywać punkty. Statystyki z ostatnich lat pokazują, że woli penetrować z piłką pod kosz niż decydować się na rzuty z dystansu - opisuje nowego zawodnika Mariusz Niedbalski, asystent Tabaka.

- Jeśli trener Tabak będzie go wykorzystywał w roli Ludde Hakansona z zeszłego sezonu, to zyskuje gracza jeszcze bardziej atletycznego. "Iffe" jest w stanie także kreować grę dla kolegów, umie podać piłkę - skomentował reprezentant Polski.

Gielo jest przekonany, że Lundberg szybko stanie się ulubieńcem kibiców Stelmetu Enea BC. Duńczyk preferuje atletyczną i fizyczną koszykówkę. Uwielbia kończyć akcje z dużą siłą, możemy po nim spodziewać się wielu efektownych zagrań, w tym także wsadów.

- To zawodnik grający niezwykle efektownie. Jest atletyczny i silny. Z dynamitem w nogach. Wydaje mi się, że bardzo szybko stanie się ulubieńcem zielonogórskiej publiczności - przyznał.

- "Iffe" jest bardzo ambitny i pracowity. Po każdym treningu zostawał i mocno pracował nad swoimi mankamentami. Nie przypominam sobie dnia, w którym nie zostałby po zajęciach. To typ "pracusia" - dodał.

"Iffe" Lundberg ma być nową gwiazdą Stelmetu

Jest chytry na przechwyty


Gielo nie ukrywa, że Lundberg po ostatnim sezonie ma sporo do udowodnienia. W barwach Iberostaru na parkietach ACB spędzał średnio 16 minut, notując w tym czasie 6,8 pkt i 1,9 asyst. W Zielonej Górze bardzo na niego liczą. Ma być jedną z wiodących postaci Stelmetu.

- Jestem przekonany, że Stelmet jest dla niego - w tym momencie kariery - dobrą opcją. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to "Iffe" zrobi kolejny krok do przodu - zaznaczył Gielo, który w ostatnich dniach odbył krótką rozmowę z Duńczykiem.

- Chwilę rozmawialiśmy w momencie, gdy sprawa była już domknięta. Pogratulowałem mu wyboru i życzyłem powodzenia - powiedział.

Polak jest fanem nowego składu Stelmetu, zwłaszcza formacja obwodowa mocno przypadła mu do gustu. Jego zdaniem - zielonogórzanie za sprawą Lundberga, Marcela Ponitki i Daniela Szymkiewicza będą w stanie grać bardzo agresywnie w obronie. To ma być główny atut w układance Żana Tabaka.

- Stelmet zbudował bardzo ciekawy "backcourt" - w postaci Lundberga, Ponitki i Szymkiewicza. Każdy z nich jest zadziorny w obronie, chytry na przechwyty - opisuje.

Duńczyk, mimo młodego wieku, ma już spore doświadczenie na europejskich parkietach. Karierę rozpoczął w rodzimej lidze, ale od 2017 roku występował w Hiszpanii. Zaczynał na zapleczu ekstraklasy w ekipie Bàsquet Manresa, z którą awansował do ACB. Był tam pierwszoplanową postacią.

W debiucie na boiskach najsilniejszej ligi w Europie spisywał się bardzo przyzwoicie, notując średnio 10,3 punktu i 3 asysty na mecz. Ostatnio grał dla Iberostaru Teneryfa. Teraz zmienia pracodawcę. Podobny krok wykona Tomasz Gielo. W piątek opublikujemy rozmowę z Polakiem, w którym opowie o swojej sytuacji.

Zobacz także:
EBL. Stelmet Enea BC. Filip Put: Przemyślany skok na głęboką wodę [WYWIAD]
EBL. Adrian Bogucki: Po słowach Jasińskiego zrezygnowałem ze Stelmetu [WYWIAD]
Szaleństwo w Lublinie. Rośnie nowa potęga w PLK. Prezes Startu: Chcielibyśmy zwiększyć budżet o kilka milionów

Czy pozyskanie "Iffe" Lundberga to jak na razie największy transfer tego lata w PLK?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (12):

  • Kibic Włocławek Zgłoś
    Super grajek!!! Gratulacje Zielonka.
    • Tańczący z łopatą Zgłoś
      To, że nie rozumiesz prawdy i wstydzisz się historii swoich toruńskich klubów nie oznacza, że inni nie mają racji. To tylko pokazuje jak żałosne masz myślenie. Nie umiesz przegrywać i
      Czytaj całość
      wmawiasz inni, że są głupi. Trochę to śmieszne zważywszy na fakt, że ponoć jesteś dorosły :) Tak, jestem obiektywny. Ale czy co oznacza, że mam akceptować hejt na swój klub? Odpowiadam prawdą na twoje durne wymysły a ty zarzucasz mi naginanie faktów. Weź się człowieku nie kompromituj bo to już trąci po prostu żenadą. Każdy fun w toruniu się martwił? Prezes wierzył? A co w Zielonej Górze się nie martwili a JJ nie wierzył? Wasz dług jest "lepszy" od naszego? No widzisz, u was został Damian i Aaron i pewnie zaraz dojdzie jeszcze 7 innych koszykarzy i co? Nas też wyzywasz od dłużników a mimo wszystko co sezon 12 graczy podpisuje ze Stelmetem kontrakty i udaje się osiągać mniejsze i większe sukcesy w PLK czy w Europie w przeciwieństwie do Was. I w czym jesteśmy gorsi? Czemu hejtujesz nas a nie swój marny klub? Zarzucasz nam zielony stolik zdobywając MP robiąc najlepszy bilans w lidze i sportowo pokazując to na parkiecie a sam uważasz, że trouń przyjął zaproszenie bez zielonego stolika również w sportowy sposób? Weź człowieku rusz tym pustym łbem bo aż wstyd z takimi poglądami w ogóle się pokazywać.
      • Asphodell Zgłoś
        I znów łopata zaklinasz rzeczywistość i naginasz fakty do swoich koncepcji, które uja mają się do prawdy. Mieliśmy zaległości i zarówno klub jak i kibice głośno o tym mówili i
        Czytaj całość
        pisali. Nikt nie udawał, że jest krystalicznie. Zdarzyły nam się one po raz pierwszy od awansu. Każdy fan kosza w Toruniu martwił się, czy jest to na tyle poważne, że przystąpienie do rozgrywek będzie możliwe. Ale też wierzył, że prezes w końcu wszystko wyprostuje. A skoro Damian i Aaron (czyli tak naprawdę kluczowi Polacy) zdecydowali się zostać, świadczy o tym, że źle nie będzie. Odeszli Kuba i Karol, którzy faktycznie chcieli więcej, niż dawali drużynie. Kadrowicze mieli mega intratne propozycje z innych klubów i jakoś zostali. Na pewno umiesz to logicznie wytłumaczyć. A co do kibiców, tak masz rację, że wszędzie są dobrzy i źli. Część z naszych faktycznie ozięble pożegnała Gruchę i Schenka, ale były to marginalne zachowania. Za to wasze hejtowanie przez was graczy, którzy odeszli albo zdecydowali się nie grać, są gnojeni potwornie. Do tego masz kolegę ABC, który każdy kto nie przyjdzie będzie wielkim grajkiem, bo jest Tabak. Ponoć jesteś obiektywny:)
        Wszystkie komentarze (12)

        Komentarze (12)

        ×
          Wszystkie komentarze (12)
          PRZEJDŹ NA WP.PL