Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Josh Perkins Getty Images / C. Cox / Na zdjęciu: Josh Perkins

EBL. GTK zamknęło skład na nowy sezon. Kolejne mocne uderzenie w Gliwicach!

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
To ma być przełomowy sezon dla GTK Gliwice. Zadbać mają o to m.in. bardzo solidni gracze amerykańscy. Ostatnim, który dołączył do składu, jest rozgrywający Josh Perkins, który ostatni rok spędził w G League.

Kontraktując Josha PerkinsaGTK Gliwice zamknęło skład na nowy sezon z przytupem. - To zawodnik, którego obserwowałem już od dłuższego czasu. Niewiele zabrakło, a miałby szansę zagrać w NBA. To typ prawdziwego lidera i przez lata gry w Gonzadze prowadził ten klub do sporych sukcesów - komentuje trener Matthias Zollner.

W sierpniu obchodzić będzie 25. urodziny, a GTK będzie jego pierwszym europejskim klubem. Nadzieje z nim związane są w klubie ogromne.

Perkins ma za sobą grę na Uniwersytecie Gonzaga, gdzie z Buldogami walczył o najwyższe laury w NCAA. Seniorski sezon 2018/2019 zakończył ze średnimi na poziomie 11 punktów, 6,3 asysty i 2,7 zbiórek na mecz.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nie tylko świetnie skacze o tyczce. Akrobatyczne umiejętności Piotra Liska


Wzbudził niemałe zainteresowanie swoją osobą. Zagrał dla Charlotte Hornets w Lidze Letniej w Las Vegas, gdzie notował przeciętnie 7 "oczek" i 3 asysty na mecz. Finalnie w NBA nie zadebiutował, ale pojawił się w G League.

W ekipie Greensboro Swarm (28 meczów, 4,3 punktu i 3 asysty) spotkał się m.in. z Terry'm Hendersonem, z którym teraz będzie chciał odnosić sukcesy w Gliwicach. I właśnie ten obwód może być największą siłą ekipy dowodzonej przez Zollnera.

- Umiejętności Perkinsa pozwalają mu być z jednej strony bardzo dobrym strzelcem, a z drugiej potrafi dzielić się piłką i grać dla drużyny. Szukaliśmy takiego zawodnika, który potrafi bardzo dobrym podaniem obsłużyć swoich kolegów. Ważna była też jego mentalność, a on jest po prostu urodzonym zwycięzcą - charakteryzuje go niemiecki szkoleniowiec.

Zollner od początku chciał mieć solidny zaciąg zza wielkiej wody i dopiął swego. Perkins, Henderson, Malcolm Rhett i Jordon Varnado - ten zestaw wygląda naprawdę bardzo obiecująco. Gdy Polacy - w szczególności Kacper Radwański, Daniel Gołębiowski czy Szymon Szymański - dołożą swoją cegiełkę, to misja play-off wydaje się być na wyciągnięcie ręki.

Zobacz także:
Polski Cukier Toruń ma nowego prezesa. Zaległości spłaci jednak stary. Maciej Wiśniewski: Czuję się do tego zobowiązany, klub nie może mieć bagażu!
Zakończył się proces licencyjny. Cztery drużyny z Trójmiasta w walce o mistrzostwo Polski

Czy GTK Gliwice po raz pierwszy w historii wywalczy miejsce w play off Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • Onufry15 Zgłoś
    Brawo Gliwice!
    • -ABC- Zgłoś
      Fajnie...tylko Amerykanie w pierwszym sezonie uczą się gry w Europie bo to dla nich inny świat...dyscyplina tak w życiu jak i na parkiecie... zupełnie inna filozofia gry gdzie obrona jest
      Czytaj całość
      tak samo ważna jak atak...w tych amerykańskich ligach więcej cyrkowych zagrań i mniej obrony bo ludzie płacą za show a nie za poukładaną koszykówkę...wszyscy którzy trafiają do Europy to podkreślali...dlatego Amerykanie mają bardzo ciężko zdobywać mistrzostwa świata czy złoto na olimpiadzie...no ale obejrzymy gracza co potrafi...bo jeśli będzie system gramy na niego i tylko na niego to będzie robić po 30 punktów w każdym meczu... coś jak Almeida czy Jelinek czy Florence...ale wystarczy odciąć od podań i zespół leży na łopatkach

      Komentarze (2)

      ×
      PRZEJDŹ NA WP.PL