Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Stadion lekkoatletyczny w LondynieGetty Images / Stadion lekkoatletyczny w Londynie

MŚ Londyn 2017: absurd w chodzie kobiet! Tylko sześć zawodniczek na mecie

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
To jedna z najbardziej absurdalnych sytuacji podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Londynie. Rozgrywany po raz pierwszy w historii chód kobiet na 50 km ukończyło tylko sześć zawodniczek.

Do tej pory panie rywalizowały jedynie na 20 km i przez lata nic nie zapowiadało, że IAAF postanowi dodać nową konkurencję do programu mistrzostw. Chód na 50 km być może przeszedłby nawet niezauważony, gdyby nie jeden fakt. Do startu zgłosiło się tylko... siedem zawodniczek. 

Po kilku pierwszych kilometrach sytuacja stała się jeszcze bardziej kuriozalna, bowiem sędziowie zdyskwalifikowali Amerykankę Erin Talcott. Rywalizację ukończyło sześć zawodniczek, z których najlepsza okazała się Portugalka Ines Henriquez. Przy okazji pobiła swój rekord świata.

Słabe zainteresowanie konkurencją może mieć też związek z nietypowym programem mistrzostw. Postanowiono, że dystanse 20 km i 50 km odbędą się tego samego dnia. Dwa lata temu w Pekinie chody dzieliło kilka dni i zawodnicy mieli czas na regenerację przed kolejnym występem.

ZOBACZ WIDEO Paweł Fajdek: Mam nadzieję, że pojadę jeszcze na trzy igrzyska

Czy chód kobiet na 50 km powinien być w programie mistrzostw?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (11):

  • Piotr Uciechowski Zgłoś
    Ukończyły 4, a nie 6. ( wystartowało 7, a ukończyło 4.).
    • Andy Iwan Zgłoś
      Chód proponuje z kijkami będzie większą frekwencja
      • panda25 Zgłoś
        Doceniam wysiłek fizyczny uprawiających tę dyscyplinę. Naprawdę.Jednak chód od zawsze budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony - nienaturalność ruchu. Chodu to nie przypomina
        Czytaj całość
        :-)Dziwny sport? Ano dziwny. Niby dziwne jest też rzucanie kulą z linką, czy skakanie z pomocą kija przez inny kij. Ale mimo to - dla mnie dużo mnie dziwne i bardziej naturalne w "wyglądzie" od chodu (pomijam tradycje takiego rzutu młotem...).A dodatkowo - kiepsko mierzalny, co zabija piękno sportu. Tam, gdzie sędziowie mają wiele do powiedzenia (uznaniowo), tam więcej wątpliwości co do wygranej, przegranej, itd.
        Wszystkie komentarze (11)

        Komentarze (11)

          Wszystkie komentarze (11)
          PRZEJDŹ NA WP.PL