Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Marcelina WitekNewspix / Na zdjęciu: Marcelina Witek

PZLA wydał oświadczenie. "Decyzja podjęta w trosce o zdrowie zawodniczki"

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Polski Związek Lekkiej Atletyki wydał oświadczenie dotyczące wypowiedzi Marceliny Witek, która ma pretensje o brak powołania na mistrzostwa Europy w Berlinie. - Decyzja została podjęta w trosce o zdrowie zawodniczki - przekonuje PZLA.

W składzie reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy w Berlinie znalazło się aż 86 sportowców. Wśród powołanych zabrakło jednak Marceliny Witek, która nie kryła złości taką decyzją Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

- Nie jadę na mistrzostwa decyzją zarządu PZLA. Spełniłam wszystkie kryteria, jakie były wymagane odnośnie minimum na mistrzostwa Europy - powiedziała rozgoryczona oszczepniczka Polskiej Agencji Prasowej. Gdy dowiedziała się, że według związku na udział w zawodach nie pozwala stan jej barku, odpowiedziała:

- Chciałabym dowiedzieć się, który lekarz stwierdził lub ewentualnie wydał zakaz rzucania, bo byłam w Carolina Medical Center w Warszawie i Rehasport w Poznaniu i żaden lekarz nie zabronił mi rzucać - stanowczo zaprotestowała 23-latka.

PZLA postanowił wydać oświadczenie, w którym tłumaczy się z decyzji o braku Witek na liście zawodników, którzy wystartują w stolicy Niemiec.

Treść oświadczenia Polskiego Związku Lekkiej Atletyki:

"Decyzja Zarządu Polskiego Związku Lekkiej Atletyki podjęta została w trosce o zdrowie zawodniczki, dalszy rozwój Jej kariery sportowej oraz na podstawie informacji o stanie zdrowia przekazanej przez Kierownika Zespołu Medycznego Związku i trenera zawodniczki.

Od kwietnia br. Marcelina borykała się z problemami zdrowotnymi, które istotnie wpłynęły na obniżenie dyspozycji startowej. W czerwcu przeszła kompleksowe badania, po których zaproponowano jej leczenie zachowawcze oraz 4-5 tygodniową przerwę w treningach. Zawodniczka nie podjęła zalecanej terapii.

Jednocześnie trener Marceliny zapewniał, że dolegliwości bólowe ustępują, a jej forma, sądząc po sprawdzianach treningowych, wzrasta. Ostatnie starty naszej najlepszej oszczepniczki potwierdziły jednak obawy Związku, a osiągnięte w ostatnich imprezach rezultaty, kilkanaście metrów bliższe od najlepszych tegorocznych wyników Marceliny, w jednoznaczny sposób upewniły Zarząd Związku o słuszności podjętej decyzji.

Polski Związek Lekkiej Atletyki wraz Zespołem Szkoleniowym jest przekonany, że zawodniczka o takiej skali talentu, jakim dysponuje Marcelina Witek, ma ogromną szansę na zdobycie w kolejnych latach wielu medali mistrzostw świata, czy igrzysk olimpijskich. Uważamy, że podstawowym warunkiem do rozwoju imponująco zapowiadającej się kariery sportowej jest brak kontuzji, który pozwoli w sposób niezachwiany zrealizować w pełni proces treningowy. W związku z powyższym podjęcie innej decyzji przez Zarząd PZLA, naraziłoby samą zawodniczkę na przedwczesne zakończenie dobrze zapowiadającej się kariery sportowej.

Talent Marceliny Witek został wcześniej zauważony przez władze PZLA i już w zeszłym roku pomimo niższych od tegorocznych rezultatów sportowych zawodniczka otrzymała stypendium sportowe opłacane ze środków własnych Związku. Nasze działania nie są ukierunkowane na bieżące sukcesy, a ich celem jest dbałość i wsparcie zawodniczki w rozwoju mistrzostwa sportowego.

Jednocześnie władze PZLA deklarują wszelkie możliwe wsparcie zarówno w fazie rehabilitacji zawodniczki jak i powrotu Jej do wysokiej formy w kolejnym sezonie."

Dodajmy, że Witek ma drugi wynik na tegorocznych listach europejskich, 66,53 m. Uzyskała go jednak w maju, a potem miała duże problemy z barkiem. Na lipcowych mistrzostwach Polski rzucała już zdecydowanie bliżej. Wynik 55,97m i tak dał jej jednak złoty medal.

ZOBACZ WIDEO Dziwna decyzja organizatorów mistrzostw Europy. Hołub-Kowalik: Pierwszy raz jest coś takiego

Czy Marcelina Witek powinna znaleźć się w składzie reprezentacji na ME w Berlinie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • Trener33 Zgłoś
    Zadam proste pytanie - Ile zawodniczek w Polsce uzyskało minimum A w rzucie oszczepem? 4? 5? Nie! JEDNA. Więc i tej nie wysyłajmy. Te, które rzucają bliżej niech lepiej już dzisiaj
    Czytaj całość
    wybiorą sobie w życiu inne zajęcie bo nawet, gdy rzucą minimum A to i tak nigdzie nie pojadą. Dobrze, że Pan Witek nie usłyszał "Z Tobą to Ona nigdzie nie pojedzie. Dopóki..." A tak na marginesie za własne pieniądze może wystartować. Posiada minimum.
    • Królowa Śniegu Zgłoś
      Osobiście wysłałabym Marcelinę na mistrzostwa, jednak w artykule brakuje bardzo znaczących informacji. Po pierwsze: zarząd postąpił zgodnie z regulaminem, który mówi, że uzyskanie
      Czytaj całość
      minimów, nie gwarantuje wyjazdu, trzeba wykazać się również wysoką formą podczas MP oraz jest zapis, że ostateczną decyzję podejmuje zarząd PZLA. Więc Marcela może uważać, że decyzja jest niesłuszna, jednak nie jest niezgodna z prawem. Dwa, by być uczciwym należy przytoczyć wyniki Witek z drugiej części sezonu i powrotu po kontuzji:- Na MP rzut na 55 metrów z hakiem - wynik dający miejsce poza pierwszą 40 europejskich tabel- najlepszy rzut po powrocie z kontuzji daje jej równo 40 miejsce w tabelach- w Sopocie, podczas zawodów "ostatniej szansy" żenujący konkurs i rzut na 51 metrów.

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL