WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Lukas Schulze / Na zdjęciu: Caster Semenya

Organizatorzy Diamentowej Ligi w Rabacie nie pozwolili na start Semenyi na 800 metrów. IAAF odcina się od tematu

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Do 25 czerwca najwyższy sąd w Szwajcarii uchylił nowy regulamin IAAF. Tym samym Caster Semenya mogła wystartować na swoim koronnym dystansie podczas mityngu Diamentowej Ligi w Rabacie. Nie zgodzili się jednak na to organizatorzy zawodów.

Taką informację podali dziennikarze "The New York Times". Przedstawiciele IAAF poinformowali, że respektują przepisy najwyższego sądu w Szwajcarii i nie mają nic wspólnego z decyzją organizatorów Diamentowej Ligi w Rabacie (stolica Maroko).

"My nie organizujemy tych zawodów. Starty sportowców w Diamentowej Lidze odbywają się wyłącznie na zaproszenie organizatorów" - podkreślili przedstawiciele IAAF. Organizatorzy niedzielnego mityngu w Rabacie nie zabrali głosu w tej sprawie. 

Czytaj także: Caster Semenya: Powinni łapać dopingowiczów, a nie nas

Przypomnijmy, że nowy regulamin IAAF - poparty przez Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu w Lozannie - zakłada, wszystkie lekkoatletki startujące na dystansach od 400 metrów do 1 mili i cierpiące na hiperandrogenizm (między innymi Caster Semenya), muszą poddać się leczeniu, jeśli nadal chcą startować w zawodach IAAF-u.

Obecnie ten regulamin jednak nie obowiązuje, ponieważ zakwestionował go najwyższy sąd w Szwajcarii po odwołaniu Semenyi. IAAF ma czas odwołać się od tej decyzji do 25 czerwca bieżącego roku. 

Czytaj także: Caster Semenya w składzie RPA na mistrzostwa świata

ZOBACZ WIDEO: HME Glasgow 2019. Piotr Lisek: Polska skokami stoi!

Komentarze (5):

    Pokaż więcej komentarzy (2)
    PRZEJDŹ NA WP.PL