Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Timothy CheruiyotTwitter / tim_cheruiyot / Na zdjęciu: Timothy Cheruiyot

Gwiazda Diamentowej Ligi wyrzucona z samolotu. Afera z udziałem Timothy'ego Cheruiyota

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Timothy Cheruiyot i jego trener musieli opuścić samolot w międzynarodowym porcie lotniczym w Nairobi. Słynny biegacz zamierzał lecieć do USA na prestiżowe zawody.

Wicemistrz świata i triumfator Diamentowej Ligi na 1500 m, Kenijczyk Timothy Cheruiyot, został poproszony o opuszczenie samolotu na lotnisku w Nairobi. Biegacz razem z trenerem chcieli lecieć do Holandii, by stamtąd wyruszyć w podróż do USA na niedzielne zawody Prefontaine Classic w Stanford (w stanie Kalifornia).

"Cheruiyot i jego trener zostali wyrzuceni z samolotu lecącego do Amsterdamu. W międzynarodowym porcie lotniczym Jomo Kenyatta International Airport w Nairobi powiedziano im, żeby zgłosili się do Ambasady Stanów Zjednoczonych w celu wyjaśnienia sprawy" - dowiedział się portal nation.co.ke.

Afrykańskie media podają jednak, że pracownicy ambasady ani też przedstawiciele kenijskiego związku lekkoatletycznego nie potrafią wyjaśnić, dlaczego sportowiec i szkoleniowiec nie mogli wylecieć z kraju.

ZOBACZ: Szalona historia Kalidou Koulibaly'ego. Maurizio Sarri nie chciał go puścić na poród syna >>

Organizatorzy Prefontaine Classic (w tym roku impreza zaliczana do Diamentowej Ligi odbędzie się wyjątkowo w Kalifornii, zamiast w Eugene w stanie Oregon) ze zdziwieniem przyjęli wiadomość o problemach 23-letniego Kenijczyka. W ubiegłym roku Cheruiyot podczas amerykańskiego mityngu wygrał bieg "Bowerman Mile".

ZOBACZ: Cristiano Ronaldo bawi się z Michaelem Jordanem. Zabrali ukochane na kolację >>

ZOBACZ WIDEO Hejt na Joannę Jóźwik: "Jeszcze biegasz, czy już tylko celebrytka?"

Komentarze (1):

  • Królowa Śniegu Zgłoś
    Być może chodzi o doping. W Afryce dochodzi już do nieludzkiego traktowania dopingowiczów. Oczywiście, że trzeba ich karać, ale młodzi chłopcy w takich państw, niewyedukowani , nie
    Czytaj całość
    znający często angielskiego, polegają tylko na trenerach, którzy podają im różne środki. Później gdy zostaną złapani trafiają do więzienia, gdzie panuje tak wiele chorób zakaźnych, że mało kto wychodzi stamtąd nie tylko zdrowy, ale i żywy.

    Komentarze (1)

    ×
    PRZEJDŹ NA WP.PL