Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Piotr MałachowskiPAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Piotr Małachowski

Lekkoatletyka. MŚ 2019 Doha. Kanter o Piotrze Małachowskim: Mam nadzieje, że nie skończy kariery

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Piotr Małachowski odpadł w eliminacjach rzutu dyskiem na lekkoatletycznych mistrzostwach świata 2019 w Doha. Po nieudanych kwalifikacjach, jeszcze w emocjach, Polak nie wykluczył zakończenia kariery. W taki scenariusz nie wierzy jednak jego trener.

- Teraz to oczywiście grają emocje. Bardzo trudno wtedy myśleć racjonalnie. Trzeba na spokojnie usiąść, zrelaksować się i zastanowić, co dalej (...). Mam nadzieję, że jednak nie skończy i będziemy mieli jeszcze jeden rok na przygotowania. Wierzę w to, że w Tokio jest w stanie zdobyć medal - powiedział, cytowany przez Polską Agencję Prasową, Gerd Kanter, trener Piotra Małachowskiego i mistrz olimpijski w rzucie dyskiem z 2008 roku. 

Frustracji dwukrotnego mistrza Europy (więcej TUTAJ) nie można się jednak dziwić. Po nieudanym ubiegłorocznym czempionacie, Małachowski przyjechał do Kataru z chęcią rewanżu. Jak twierdzi jego estoński trener, był bardzo dobrze przygotowany. Stać go było na rzuty w okolice 67. metra, które w Katarze mogły dać medal. 

W eliminacjach 36-latek nie był jednak w stanie potwierdzić swojej dyspozycji. W swojej najlepszej próbie uzyskał zaledwie 62,20 metra, co było za słabym rezultatem, żeby znaleźć się w finale (17. miejsce). Już po kwalifikacjach Piotr Małachowski przyznał, że zawiodła głowa. Podobnego zdania był Gerd Kanter. 

ZOBACZ WIDEO: MŚ Doha. Piotr Małachowski zawiedziony swoim występem. "Przegrałem w głowie"

- To prawdopodobnie problem w sferze mentalnej. Fizycznie Piotrek był gotowy. Bardzo dobrze się czuł przed eliminacjami, ale po pierwszym rzucie wszystko się posypało. To wielka szkoda, bo miał walczyć tu o medal. On czuł dodatkową presję po nieudanych ostatnich mistrzostwach Europy w Berlinie, gdzie trzy podejścia spalił - zdradziła szkoleniowiec Polaka, cytowany przez PAP. 

Niestety, z punktu widzeniach polskich kibiców, w finale rzutu dyskiem nie wystąpi żaden reprezentant Polski. W eliminacjach Piotr Małachowski i tak był najlepszym z Biało-Czerwonych. Jeszcze słabsze rezultaty zanotowali Robert Urbanek i Bartłomiej Stój (więcej TUTAJ).

Piotr Małachowski jest dwukrotnym mistrzem Europy w rzucie dyskiem oraz mistrzem świata z 2015 roku. W swojej karierze dwukrotnie wywalczył także wicemistrzostwo świata i wicemistrzostwo olimpijskie. Pięknym zakończeniem kariery dla Polaka byłby medal na igrzyskach olimpijskich w Tokio, które odbędą się w 2020 roku.

Twoim zdaniem Piotr Małachowski powinien kontynuować karierę do IO w Tokio?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • yes Zgłoś
    Małachowski nie zrezygnuje i nie zakończy kariery.Jeszcze trochę porzuca...
    • Królowa Śniegu Zgłoś
      Kanter to wielki mistrz, który kiedyś walczył z Małachowskim, a teraz zrobi wszystko, żeby ten powalczył o medal IO. Ten duet się sprawdza i efekty było widać już w tym sezonie -
      Czytaj całość
      najlepsze rzuty od dwóch lat, najlepsze zdrowie itd. Tutaj coś nie zagrało, ale to na pewno nie jest problem nie do przejścia. Gdyby Pan Piotr cały sezon rzucał po 62 metry to wtedy można byłoby rozważać zakończenie kariery, ale nie kiedy jest się w formie i w tendencji wzrostowej.

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL