Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Frank Mir Getty Images / Matt Roberts / Na zdjęciu: Frank Mir

MMA. KSW reaguje na propozycję Franka Mira. "Porozmawiajmy"

Waldemar Ossowski
Waldemar Ossowski
Frank Mir niedługo może zasilić szeregi KSW. Legenda UFC wyraziła chęć występów w polskiej federacji, a jej głównym celem jest konfrontacja z Mariuszem Pudzianowskim.

Mir obecnie jest związany kontraktem z organizacją Bellator, ale już tylko jedna walka dzieli go od zakończenia współpracy ze Scottem Cookerem. 40-latek rozgląda się więc za nowym pracodawcą. 

- Dla mnie na przykład taka walka z najsilniejszym człowiekiem na świecie Mariuszem Pudzianowskim byłaby bardzo interesująca - powiedział Frank Mir w podcaście Phone Booth Fighting". 

Na słowa byłego mistrza UFC odpowiedziała federacja KSW, pisząc krótko na Twitterze: "Porozmawiajmy". 

Mir w swojej karierze mierzył się z absolutną czołówką kategorii ciężkiej, m.in. z Fiodorem Jemieljanienką, Markiem Huntem, Alistairem Overeemem czy Mirko Filipoviciem. Spośród 32 zawodowych walk zdołał wygrać 19 razy, a w 2004 roku zdobył tytuł mistrza UFC.

Czytaj także:
Jan Błachowicz prowokuje Jona Jonesa
Alistair Overeem podejrzewa, że był zakażony COVID-19

ZOBACZ WIDEO: "Klatka po klatce" (highlights): Toledo brutalnie znokautowany, popis Ormanowa na ACA

Czy Frank Mir podpisze kontrakt z KSW?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (4):

  • Jakub Mikalski Zgłoś
    Trudno nie lubic Pudziana, nie dosc ze osiagna wszystko co mozliwe (as Strongmen) to jest czlowiekiem pokornym. Moze inni nie ida ta droga, bo od sukcesu w np. walce, wazniejszy jest poklask i
    Czytaj całość
    zwykle buractwo.
    • grzesb Zgłoś
      Był najsilniejszym strongmanem a nie człowiekiem. Nie ma takiego pojęcia najsilniejszy człowiek, bo w każdej konkurencji tacy są. Podnoszenie ciężarów, trójbój siłowy czy
      Czytaj całość
      armwrestling, zjadają Pudziana na śniadanie. Więc był najsilniejszym strongmanem, a nawet i przy tym można się spierać gdyż strongman dzialił się na dwie federacje. W tej drugiej był np Savickas czy Koklajev i federacje przeważnie ze sobą nie rywalizowały, ale kiedy były zawody bez podziałów na federacje , jak Arnold Classic, Pudzian zajmował odległe miejsca
      • Omen Nomen Zgłoś
        Z niego taka "legenda" jak z Pudziana "wojownik"...
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL