Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Rajdy terenowe
Rajd Dakar - 7. etap

Dziękujemy za śledzenie naszej relacji z 7. etapu i zapraszamy na kolejną już jutro.

13. lokatę zajął również Rafał Sonik.

Natomiast Jakub Przygoński z ORLEN Team dojechał do mety z 13. wynikiem.

Za chwilę na mecie powinien pojawić się Jakub Przygoński.

Giniel de Villiers gonił gonił, ale nie udało się. Zajął trzecie miejsce na mecie ze stratą 3 minut i 33 sekund.

Jest na mecie Kamil Wiśniewski, który ma 9. czas i prawie 38 minut straty do zwycięzcy oesu.

Wciąż czekamy na wynik Rafała Sonika i Kamila  Wiśniewskiego.

Wśród samochodów na mecie lepszy okazał się jednak Stephane Peterhansel, który o 49 sekund wyprzedził Sebastiena Loeba.

Pierwsi quadowcy na mecie, prowadzi jak na razie Sergei Karyakin.

Gorzej jedzie Cyril Despres, który na chwilę obecną traci prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Świetny czas na mecie 7. etapu miał Adam Tomiczek z ORLEN Team! Jak na razie Polak zajmuje 15. miejsce.

- Nie mogę uwierzyć, że wygrałem etap na Dakarze - mówi Ricky Brabec, zwycięzca 7. etapu.

 

W klasyfikacji samochodów prowadzi na razie Sebastien Loeb.

Mamy jednak przetasowanie w wynikach 7. etapu wśród motocyklistów. Wygrał Ricky Brabec, a drugi był Paulo Goncalves. Trzecie miejsce zajął Sam Sunderland.

Wśród quadów kłopoty ma zwycięzca poprzedniego etapu - Kees Koolen, który ma problemy techniczne. Na trasie zatrzymał się także Gustavo Gallego.

 

Samochody już także na trasie. Czekamy, jak spisze się Jakub Przygoński.

Daleko za tą dwójką znaleźli się Joan Barreda, który stracił 8 minut i 41 sekund, a Matthias Walkner jeszcze więcej - 11 minut oraz 45 sekund

Dotychczasowy lider Sam Sunderland dojechał ze stratą trzech minut.

Wszystko wskazuje na to, że 7. etap wśród motocyklistów wygrał Paulo Goncalves.

W związku z modyfikacją trasy nie będzie możliwe śledzenie bieżących rezultatów zawodników.

Mamy wyniki wśród motocyklistów:

 

Rywalizację na 7. etapie rozpoczęli już kierowcy na quadach.

Prawdopodobnie są problemy z odczytami danych GPS od zawodników, stąd nadal brak czasów.

Rafał Sonik i Kamil Wiśniewski przed startem do etapu maratońskiego.

- Nawigacja w tym roku rzeczywiście jest trudniejsza, ale główną przyczyną pomyłek na trasie jest nieprecyzyjny roadbook. To powoduje duże zamieszanie. Obecnie nawigowanie na Dakarze bardziej przypomina loterię - narzeka Giniel de Villiers.

Sam Sunderland zatrzymał się po przjechaniu 38 kilometrów. Dramat kolejnego zawodnika w tegorocznym Dakarze.

Czekamy na pierwszych motocyklistów, którzy niebawem powinni pojawić się na WP1.

Podczas dnia odpoczynku, Rafał Sonik postanowił udać się do sędziów w celu złożenia protestu.

Największe nadzieje wiążemy z występem Kubą Przygońskiego, który po sześciu etapach jest szósty w klasyfikacji generalnej i od samego początku prezentuje równe, szybkie tempo. - Chcę utrzymać tempo, jakie miałem w pierwszej połowie Dakaru, a jeśli wszystko będzie układało się po mojej myśli, to spróbuję jeszcze mocniej zaatakować. Czuję, że mamy trochę rezerwy, aby jeszcze podkręcić tempo - powiedział na Kuba w dniu przerwy na Dakarze.

  

 

Na trasie są już pierwsi motocykliści. Przypomnijmy, że liderem jest Sam Sunderland, drugi Pablo Quintanilla (+11.50), a trzeci Adrien Van Beveren (+15.57). Debiutujący w Dakarze Adam Tomiczek na półmetku zajmuje bardzo dobre 43. miejsce

Tak prezentuje się siódmy etap Rajdu Dakar

  

Po dwóch dniach przerwy dakarowcy wracają do ścigania. Przed zawodnikami etap maratoński, ale organizatorzy postanowili skrócić odcinek specjalny do Uyuni z powodu trudnych warunków pogodowych. Dzisiejszy oes który miał liczyć 322 kilometry został skrócony do 161 kilometrów.

>

    Komentarze (2)