Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Robert Lewandowski (z lewej) i Kamil Grosicki Getty Images / Alex Livesey / Na zdjęciu: Robert Lewandowski (z lewej) i Kamil Grosicki

Mundial 2018. Polska - Kolumbia. Robert Lewandowski: Na tyle było nas stać

Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
Na tyle nas było po po prostu stać, trzeba to jasno powiedzieć. Nie przegraliśmy minimalnie. Nic więcej nie mogliśmy zrobić - powiedział tuż po meczu z Kolumbią Robert Lewandowski.

Kapitan naszej kadry wypowiedział się jeszcze na murawie, przed kamerą TVP. I dodał: - Wiele rzeczy na tym mundialu nie funkcjonowało tak jak powinno, ale jak nie ma z czego, to nie da się nic zrobić. Samą walką meczu się nie wygra, trzeba dołożyć jakość, a jakości było za mało.

Mówił też, że czuł się osamotniony. 

Robert Lewandowski w meczu z Kolumbią miał tak naprawdę jedną sytuacją na gola, w drugiej połowie. Jego uderzenie obronił jednak David Ospina. Niestety, to ponownie nie był turniej naszego kapitana, choć on sam jeszcze przed turniejem studził głowy kibiców. Mówił, że absolutnie nie jesteśmy faworytem.  

Porażka 0:3 z Kolumbią oznacza, że już teraz żegnamy się z mistrzostwami świata. Po dwóch meczach mamy 0 punktów i czwartkowy mecz z Japonią. Po nim drużyna wróci do kraju.

Czy Robert Lewandowski zawiódł na mistrzostwach świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (145):

  • Filip Krogulec Zgłoś
    Robert to jest znakomity napastnik, tylko w kadrze jest problem taki, że skrzydłowi mieli za sobą nieudany sezon, pierwszy miał poważne problemy z plecami, a Grosicki choć strzelał w
    Czytaj całość
    Hull, to jednak powiedzmy sobie szczerze, że Championship, to nie jest mocna liga, tam poziom jest słabszy niż na Mundialu, a w Bayernie są Robben, Ribery, James, Muller, czy Kimmich i Alaba, i ma kto z Robertem grać, ma kto Robertowi bez problemu podawać, taka jest prawda.
    • julsonka Zgłoś
      Za co trener dostaje 100 tys. miesięcznie ???
      • gabinetzabiegowy Zgłoś
        Lewy może nie zagrał na 100% ale to nie podwórko pod blokiem, że napastnik się wraca po piłkę do środka pola albo na skrzydło, a potem leci z nią i strzela. On ma czekać na podanie i
        Czytaj całość
        walić bramki, a takich podań nie było. Czy wy naprawdę nie widzieliście, że u nas nie miał kto rozegrać piłki? Każdy się bał i oddawał kolejnemu albo kopał na aferę do przodu lub z połowy boiska do bramkarza. Tak się gra, jak się wygrywa 3:0 Polacy byli wolni, słabi technicznie i niezgrani ze sobą. Wyglądali jak drużyna, która była na wakacjach i nagle dostała dziką kartę na MŚ. Przyleciała do Rosji ale rozleniwiona słońcem, bez treningów i aklimatyzacji nie umiała sobie poradzić i składnie zagrać.
        Wszystkie komentarze (145)

        Komentarze (145)

        Wszystkie komentarze (145)
        PRZEJDŹ NA WP.PL