Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Michał HaratykNewspix / RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / Na zdjęciu: Michał Haratyk

Koronawirus. Michał Haratyk ostro krytykuje polski rząd. "Ważniejszy termin wyborów. To kpina ze społeczeństwa"

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Michał Haratyk musi trenować w domu. Na wyposażenie domowej siłowni i budowę rzutni wydał 30 tysięcy złotych. W ostrych słowach krytykuje rząd za to, że ten nie radzi sobie z epidemią koronawirusa i skupia się głównie na wyborach prezydenckich.

Zanim w Polsce wybuchła epidemia koronawirusa, Michał Haratyk trenował w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale. Tam przebywał na zgrupowaniu, lecz gdy obiekt został zamknięty, polski kulomiot musiał wrócić do swojego domu w Kiczycach pod Skoczowem. Z racji tego, że zamknięte są także stadiony i siłownie, o swoją formę musi dbać w domu.

Haratyk przyznał, że wydał już 30 tysięcy złotych na to, by wyposażyć domową siłownię w odpowiedni sprzęt. Na polu za domem pracuje nad tym, by wybudować rzutnię, która pozwoli mu odbywać treningi i dbać o swoją formę. Nie może liczyć na żadną pomoc z ministerstwa. W lutym stracił także sponsora, państwową spółkę Energa. Mimo to radzi sobie w trudnej sytuacji, ale o rządzie ma bardzo krytyczne zdanie.

- Jak patrzę jak funkcjonuje rząd, to nie mam złudzeń. Nie muszą mi nic dawać, wystarczy, że zwolnią mnie z podatku. To byłby prawdziwy hit i pomoc, gdyby chociaż nie zabierali - powiedział w rozmowie ze "Sportem".

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Małachowski opowiedział o treningach w kwarantannie. "Nie ma odpuszczania. Chcę się przygotować do IO"

Jego zdaniem polski rząd kompletnie nie radzi sobie z walką z epidemią koronawirusa. Zamiast tego skupia się na przeprowadzeniu wyborów prezydenckich, które zaplanowane są na 10 maja i mają odbyć się w sposób korespondencyjny. 

- Oczywiście ludzie stają na uszach, dają z siebie wszystko ale to działa tylko dzięki ich mobilizacji i poświęceniu, rząd jest bezradny. Skoro szpitale muszą same organizować zbiórki na zakup sprzętu, które powinno zapewnić państwo, to jak to nazwać? Ale jasne, ważniejszy jest termin wyborów prezydenckich! Dla mnie to jest kpina ze społeczeństwa, jaja z ludzi - dodał Haratyk.

Reprezentant Polski nie ukrywa swojego żalu o to, że w trudnych chwilach nie może liczyć na wsparcie ze strony ministerstwa sportu. Wie, że jak nie będzie trenował, straci to, co wypracował przez lata swojej kariery. Dlatego mimo spadku motywacji chce rozpocząć codzienne treningi najszybciej jak to możliwe.

Czytaj także:
Tokio 2020. Jest nowy termin kwalifikacji olimpijskich w lekkoatletyce
Koronawirus. Kamila Lićwinko chce trenować. Przełożenie igrzysk to dla niej zła wiadomość

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Komentarze (37):

  • Penhall Zgłoś
    Oj. To portal polityczny czy sportowy.Na marginesie czy będzie tekst kogoś co powie ,że jest na tak w sprawie wyborów? tak tylko pytam. Może wymyślą głosowanie przez telefon nikt się
    Czytaj całość
    nie zarazi , podajesz pesel i po bólu. oszustwo? nie bo publikują dane z głosowania w raportach i każdy może sprawdzić po peselu jak jest podliczony jego głos .Będzie to bardziej uczciwe jak wybór prezydenta dla Warszawy gdzie w trzech okręgach Rafałek miał ponad 100 % poparcia.
    • obiektywny Zgłoś
      Krytyk65, piszesz o niejakim Modafim? Bo ja ani przez moment tak nie uważałem!
      • Velociraptor Zgłoś
        "Jak patrzę jak funkcjonuje rząd, to nie mam złudzeń. Nie muszą mi nic dawać, wystarczy, że zwolnią mnie z podatku" vs "Reprezentant Polski nie ukrywa swojego żalu o to,
        Czytaj całość
        że w trudnych chwilach nie może liczyć na wsparcie ze strony ministerstwa sportu. " - wybierz jedno. Ministerstwo Sportu to nie jest organizacja pozarządowa. Albo coś od nich chcesz albo unosisz się dumą, krytykujesz wszystko z góry na dół nie mając pojęcia jaka jest prawda, tylko potem nie oczekuj, że rzucą się do ciebie z wielkim finansowaniem w trakcie kryzysu. Ja rozumiem ciężką sytuację sportowców czy ludzi kultury, ale ostatnią rzeczą na jakiej teraz powinno nam zależeć to sport. Abstrahując od ogólnej oceny rządu, nie można powiedzieć że sytuacja jest zupełnie tragiczna i rząd sobie nie radzi, bo jeśli tak, to jak nazwać sytuację w takich Włoszech, Hiszpanii, USA, WB czy wielu innych, bardziej rozwiniętych krajach zachodu, gdzie wybiera się kto ma przeżyć a kogo trzeba zostawić na śmierć? TO jest tragedia.
        Wszystkie komentarze (37)

        Komentarze (37)

        ×
          Wszystkie komentarze (37)
          PRZEJDŹ NA WP.PL