Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Varela o błędzie Fabiańskiego: Takie rzeczy się zdarzają

Agnieszka Kiołbasa
Agnieszka Kiołbasa
Kuriozalne bramki przesądziły o zwycięstwie FC Porto nad Arsenalem Londyn. Autorem jednej z nich był Silvestre Varela, po którego uderzeniu fatalny w skutkach błąd popełnił bezsprzeczny antybohater pojedynku, Łukasz Fabiański. - Cieszę się z tej bramki, nawet jeśli padła po czymś takim - mówił po meczu zawodnik Smoków.

Portugalczycy w środowy wieczór pokonali Kanonierów 2:1 i przed rewanżem w Londynie znajdują się w dosyć dobrej sytuacji. - To był trudny mecz, ale graliśmy dobrze i zasłużyliśmy na zwycięstwo - powiedział po końcowym gwizdku sędziego Silvestre Varela. - Naturalnie, że trafienie mnie cieszy, chociaż spora w nim zasługa bramkarza Arsenalu. W futbolu jednak zdarzają się takie rzeczy - dodał.

Zespół Porto cieszy się ze zwycięstwa nad wyżej notowanym Arsenalem, ale skupia się już na ligowej rywalizacji. - Koncentrujemy się teraz na niedzielnym meczu z Bragą. Dopiero po nim skupimy się na Lidze Mistrzów. Na naszej drodze stanęła silna drużyna i nie sądzę, by ten rezultat był zły. Arsenal zagrał dobrze, ale udało nam się go zneutralizować - wyjaśnił Varela.

Pomocnik Smoków, Tomas Costa nie ma wątpliwości, że przed rewanżem faworytem są Anglicy, ale nie oznacza to, że to oni przejdą dalej. - Arsenal musi teraz zaatakować i to może wyjść nam na dobre. Mamy czas, żeby przygotować się do rewanżu. Sądzę, że stać nas na awans do ćwierćfinału. Na pewno czeka nas trudna przeprawa, ale jeżeli będziemy w siebie wierzyć, możemy osiągnąć cel - powiedział.

Komentarze (4):

  • Max Zgłoś
    Przy pierwszej akcji blad Fabianskiego. Przy drugiej? Nie wiem, czy bezmyslnosc troche, czy w tempie gry nie zauwazyl ze Campbell dotknal pilki? Poza tym troche brak doswiadczenia, koncentracji
    Czytaj całość
    i malo gra, wiec nie rozumie sie dobrze z obroncami co bylo widac. Sam drugi gol to nie jego wina. Wg mnie kilka bledow w tej akcji popelnil sedzia. 1) W momencie rozegrania tego rzutu wolnego stal tylem do pilki. Nie widzial wiec czy akcja zostala rozegrana prawidlowo i powinien ja powtorzyc. 2) Fabianski zlapal pilke conajmniej 2 metry dalej, niz miejsce z ktorego rozegrany zostal rzut wolny. Mozna sie przesunac o metr-dwa do przodu, jesli wolny jest na polowie boiska, ale jesli jest w polu karnym to sedzia powinien dopilnowac by zostal rozegrany z wlasciwego miejsca. Slaby mecz Fabianskiego, ale jak widac nie do konca wynik jest jego zasluga. Dla mnie bledy sedziego byly ewidentne przy 2 golu.
    • Loko Zgłoś
      Żenada. Wstyd i pomyśleć, że to Polak.
      • yama Zgłoś
        nie ma co obarczac Fabianskiego. W ostatnich meczach kanonierow gral tylko Almunia , a zawsze jak wprowadza sie zawodnika z lawki nie grajacego w pierwszym skladzie od dlugiego czasu to moze
        Czytaj całość
        sie tak skonczyc. Do tego w meczu o taka stawke ...
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL