Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Węgrzy zapewniają: Do meczu z Polską podchodzimy poważnie

Michał Jankowski
Michał Jankowski
We wtorek reprezentacja Polski zmierzy się z Węgrami. W poniedziałkowy wieczór goście trenowali na Stadionie Miejskim w Poznaniu, a potem selekcjoner Sandor Egervari oraz pomocnik Balazs Dzsudzsak spotkali się na z dziennikarzami na konferencji prasowej.

W poniedziałkowy wieczór reprezentanci Węgier przedmeczowy trening odbyli na głównej płycie Stadionu Miejskiego, choć wcześniej mówiło się o oszczędzaniu świeżo położonej murawy i przeniesieniu go na boczne boisko. Po zakończeniu treningu selekcjoner Sandor Egervari oraz Balazs Dzsudzsak spotkali się na konferencji prasowej z dziennikarzami. - Stadion nam się bardzo podoba. Na Węgrzech stadion narodowy powstał w 1953 roku, więc ten jest super nowoczesny, ale trawa jeszcze nie jest na wymarzonym poziomie - mówi Egervari.

- Każdy mecz traktujemy jakby był eliminacjami do mistrzostw i podchodzimy do niego poważnie. Liczymy na to, że zagramy na tym samym poziomie. Polska na pewno będzie wymagającym rywalem. W swoim składzie ma zawodników występujących w silnych ligach i klubach - mówi Dzsudzsak.

Selekcjoner reprezentacji Węgier analizował grę Polaków, aby osiągnąć jak najlepszy wynik we wtorkowym spotkaniu. - Obejrzeliśmy ostatnie trzy mecze Polski na DVD - opowiada Egervari.

Reprezentacja Węgier nie zdołała zakwalifikować się do mistrzostw Europy w 2012 roku, ale mimo to spisała się przyzwoicie, bo w trudnej grupie z Holandią i Szwedami zdobyła 19 punktów. - Z osiągniętych 19 punktów jesteśmy zadowoleni. Więcej nie mogliśmy zdobyć, bo wygrana ze Szwedami i Holandią była poza naszym zasięgiem - uważa selekcjoner.

W najbliższym czasie Węgrów czekają więc tylko mecze towarzyskie. - Oczywiście żałujemy, że wypadnie nam ten jeden rok. Nie będziemy brać udziału w ważnych meczach, jak choćby Polacy, którzy zagrają na Euro - zakończył Dzsudzsak.

4ec16ab324e27576542661.jpg

4ec16ac27ff80356161538.jpg

4ec16ad318979048126329.jpg

Fot. Michał Jankowski

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL