WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Niedziela w La Liga: Higuain myśli o przyszłości, Real coraz głośniej o tytule

Igor Kubiak
Igor Kubiak
W Madrycie pojawił się agent Gonzalo Higuaina, a sam piłkarz nawet nie rozgrzewał się w trakcie meczu z Sevillą. Czyżby to ostatnie chwile Argentyńczyka w Realu? Ponadto po kolejnym zwycięstwie piłkarze Królewskich coraz otwarciej mówią o mistrzostwie, a Seydou Keita jest łączony z odejściem do AC Milan.

Agent Higuaina w Madrycie

Rozstrzygnięcie przyszłości Gonzalo Higuaina wkracza w decydującą fazę. Argentyńczyk ostatnie Gran Derbi i dwumecz z Bayernem Monachium rozpoczynał na ławce rezerwowych, przez co podobno coraz częściej myśli o opuszczeniu stolicy Hiszpanii. Z tego względu do popularnego Pipity przybył jego agent, by osobiście przeanalizować obecną sytuację napastnika.

Wśród ewentualnych chętnych na reprezentanta Albicelestes wymienia się najpoważniejsze firmy. Manchester United szuka następcy Dimitara Berbatova, Chelsea Londyn oraz Manchester City już wcześniej myślały o sprowadzeniu Higuaina i teraz ten temat powrócił. Ponadto prezes Paris Saint Germain miał osobiście namawiać piłkarza na transfer, a skutecznego napastnika na walkę w Europie poszukuje Juventus Turyn.

Higuain nie będzie więc narzekał na brak propozycji, a w Madrycie powoli szukają jego następcy. Najczęściej mówi się o sprowadzeniu Sergio Aguero z Manchesteru City.

W niedzielnym meczu przeciwko Sevilli, Higuain cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. Dodatkowo Mourinho nie wysłał piłkarza na rozgrzewkę, a na placu gry pojawił się inny ofensywnie usposobiony gracz - Jose Callejon.

Pożegnanie Racingu Santander

Po dziesięciu latach w najwyższej klasie rozgrywkowej w sobotę definitywnie z Primera Division pożegnał się Racing Santander. Ostatnia dekada okazała się być najlepsza w całej historii klubu.

W tym okresie Kantabryjczycy dwukrotnie awansowali do półfinału Pucharu Króla, a także zajęli szóste miejsce, które pozwoliło im na uczestnictwo w Pucharze UEFA.

Real Madryt ma już następcę Lassa?

Jedną nogą poza Madrytem jest już Lassana Diarra. Defensywny pomocnik od jakiegoś czasu nie mieści się nawet w meczowej 18-stce i rozpoczął poszukiwania nowego klubu. Tymczasem w ekipie lidera Primera Division poszukują następcy Francuza, a jednym z kandydatów jest Lucas Biglia.

Reprezentant Argentyny i kapitan Anderlechtu Bruksela ma ważny kontrakt do 2015 roku, ale po siedmiu latach w Belgii zaczyna myśleć o transferze do silniejszej ligi. Oprócz Królewskich zainteresowanie jego osobą wykazuje Fiorentina, Aston Villa oraz Arsenal.

Keita kluczem do sprowadzenia Silvy?

Madrycki AS spekuluje, że wraz z odejściem Josepa Guardioli piłkarzem FC Barcelony nie będzie już Seydou Keita, który mimo rzadkiej gry był często chwalony przez szkoleniowca Dumy Katalonii.

Malijczyk ma ważny kontrakt z Barcą do 2014 roku, a jego klauzula wykupu wynosi aż 100 mln euro. Prezes klubu jednak nigdy nie zażąda takich pieniędzy za defensywnego pomocnika. Pojawił się za to inny pomysł - Keita miałby zostać włączony do transferu Thiago Silvy z AC Milan.

Real pozdrowił Canalesa

W zeszłym tygodniu drugi raz w tym sezonie więzadła w kolanie zerwał Sergio Canales. Skrzydłowego Valencii przed spotkaniem Realu Madryt z Sevillą wsparli jego byli koledzy ze stolicy, zakładając specjalnie przygotowane koszulki. Przypomnijmy, że Canales jest obecnie wypożyczony z zespołu Królewskich do Nietoperzy.

Piłkarze Realu coraz głośniej o mistrzostwie

W Madrycie nikt już nie myśli, że miejscowy Real może stracić tytuł. Po niedzielnej wygranej w trzech ostatnich kolejkach Królewscy muszą zdobyć tylko trzy oczka. Co ciekawe, jeśli jeszcze w niedzielny wieczór FC Barcelona przegra z Rayo Vallecano, w stolicy Hiszpanii już rozpocznie się oficjalne świętowanie.

- Za każdym razem jest coraz bliżej końca, ale my dzisiaj cieszymy się ze zwycięstwa. Po potknięciu piłkarze się podnieśli i pokazali, że zasługują na mistrzostwo - przyznał po meczu z Sevillą Aitor Karanka.

- Dziś zrobiliśmy bardzo istotny krok, ale pozostały nam jeszcze godziny. Zdobycie mistrzostwa to zakończenie bardzo ciężkich lat, podczas których byliśmy na drugim planie, to będzie nagroda za dwa lata pracy nad nowym projektem - zapewnił Iker Casillas.

- Jestem zadowolony z dwóch bramek, ale najważniejsza jest drużyna. Zobaczymy co się stanie wieczorem. Mistrzostwo z Realem jest spełnieniem moich marzeń, ale jeszcze troszeczkę nam do tego brakuje - dodał autor dubletu, Karim Benzema.

Przeczytaj o spotkaniu Real Madryt - Sevilla i zobacz bramki Ronaldo oraz Benzemy!

Komentarze (0):

    PRZEJDŹ NA WP.PL