Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Piątek w Serie A: Trener Interu przeprasza, Quagliarella wygryzie Giovinco? (wideo)

Konrad Kostorz
Konrad Kostorz
Trener Udinese Calcio przyznał, że jego klub w ostatnich dwóch latach osiągnął więcej niż mógł. Eduardo Vargas został bohaterem SSC Napoli w meczu Ligi Europejskiej.

Stramaccioni przeprasza kibiców

Inter Mediolan znów zawiódł w meczu na San Siro! Po porażkach z Hajdukiem (0:2), Romą (1:3) i remisie z Vaslui (2:2) Nerazzurri z trudem wywalczyli punkt w pojedynku z Rubinem Kazań (2:2). Gola na wagę remisu strzelił w doliczonym czasie Yuto Nagatomo.

- Przepraszam, że kibice nie mogli cieszyć się z odniesienia zwycięstwa. Denerwuje nas to, że nadal nie wygraliśmy na własnym terenie. Wszystkie pojedynki układają się tak, że musimy odrabiać straty. Nie uważam jednak, by nasze podejście do spotkań było złe, ponieważ zanim Rubin zdobył pierwszego gola stworzyliśmy sobie kilka dogodnych okazji - skomentował Andrea Stramaccioni.

Skład Interu: Handanović - Jonathan (46' Guarin), Ranocchia, Samuel, Nagatomo -  Cambiasso, Zanetti, Gargano - Coutinho - Cassano (67' Pereira), Livaja (61' Milito).

Vargas się odblokował

Znakomite spotkanie przeciwko AIK Sztokholm rozegrał Eduardo Vargas, który jest krytykowany od początku pobytu w SSC Napoli. - Cały czas jesteśmy zadowoleni z Vargasa. Jedynym, czego mu brakowało, były gole - powiedział asystent Waltera Mazzarriego. - Eduardo jest nieśmiały w rozmowach z dziennikarzami, ale w szatni to jedna z najbardziej wyrazistych postaci - pochwalił kolegę z drużyny Federico Fernandez.

- Moje gole? Ważniejsze jest to, że Napoli wygrało - powiedział skromnie Chilijczyk po wbiciu hat-tricka.

Skład Napoli: Rosati - Gamberini, Fernandez, Aronica - Mesto, Donadel (56' Dzemaili), Behrami, Dossena - El Kaddouri (46' Hamsik), Insigne - Vargas (80' Zuinga).

Guidolin: Nie jesteśmy Realem Madryt

Udinese Calcio wciąż nie potrafi odnaleźć właściwego rytmu. W czwartkowym meczu z Anży Machaczkała Zebry dopiero w 91. minucie uratowały remis, a trener Francesco Guidolin stwierdził, że oczekiwania wobec jego zespołu są zbyt wysokie.

- W ciągu ostatnich dwóch lat osiągnęliśmy więcej niż mogliśmy. Pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić, jest powrót do rzeczywistości i zaakceptowanie poziomu, na jakim jesteśmy. Oczywiście, chcemy grać jak najlepiej w Serie A i Lidze Europejskiej, ale nie wolno nam zapominać, że jesteśmy Udinese. Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć Real Madryt, musi wybrać się na inny stadion - stwierdził gorzko szkoleniowiec.

Skład Udinese: Padelli - Danilo, Benatia, Domizzi - Faraoni, Badu (58' Di Natale), Lazzari, Willians (59' Basta), Armero - Pereyra (76' Pinzi) - Ranegie.

Lazio wywiozło z Anglii cenny remis

Nie tak wyobrażał sobie rywalizację na White Hart Line Vladimir Petković. Serbski menedżer Lazio Rzym zapowiadał, że jego zespół zaatakuje Tottenhamu, a tymczasem stroną dominującą były Koguty. Biancocelesti ograniczali się niemal wyłącznie do obrony własnej bramki i zdołali się obronić.

- Wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Tottenham świetnie rozpoczął spotkanie, ale my zdołaliśmy go zastopować. Chcemy dotrzeć jak najdalej, a zdobyte w Londynie "oczko" może okazać się bezcenne - skomentował Federico Marchetti.

Skład Lazio: Marchetti - Cavanda, Biava, Dias, Lulić - Onazi (81' Zarate), Ledesma, Hernanes (90' Ciani), Gonzalez - Mauri (90' Ederson) - Klose.

Quagliarella w podstawowym składzie?

W spotkaniu na Stamford Bridge Fabio Quagliarella dał znakomitą zmianę. 29-letni napastnik w 75. minucie zastąpił Sebastiana Giovinco, niemal natychmiast wpisał się na listę strzelców, by w samej końcówce oddać znakomity strzał, po którym piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki Chelsea.

Włoska prasa sugeruje, że udany występ Quagliarelli w Londynie może zagwarantować mu grę w wyjściowej "11" przeciwko Chievo Werona - były gracz Napoli prawdopodobnie będzie partnerował Mirko Vuciniciowi. W kontekście wtorkowej potyczki z Fiorentiną na ławce mogą usiąść również Stephan Lichtsteiner i Andrea Pirlo.

"Presja na Allegrim? To możliwe tylko w Italii..."

Francesco Guidolin przygotowuje swoją drużynę do meczu ligowego z AC Milan. Według mediów stawką spotkania na Stadio Friuli będzie posada trenera Rossonerich. Massimiliano Allegriemu po trzech nieudanych meczach grozi zwolnienie.

- Allegri jest zagrożony? W takim razie ja również jestem zagrożony, bo zajmujemy miejsce na dole tabeli. Niestety taka sytuacja jest możliwa tylko w Italii. Allegri, trener, który zdobył scudetto, a rok temu finiszował na 2. miejscu, musi obawiać się utraty stanowiska po trzech kolejkach sezonu... - skomentował trener Udinese.

Zamparini: Trenerzy są za drodzy

Słynący ze zwalniania szkoleniowców Maurizio Zamparini uważa, że trenerzy zarabiają zbyt dużo. - Ile zapłaciłem im wszystkim? Gdybym poznał tę kwotę, musiałbym się zastrzelić! W każdym razie jest to spora suma, myślę, że wyższa niż 10 mln euro. Najbardziej smuci mnie to, że normalny pracownik w całym swoim życiu nie zarobi nawet miliona euro. Trenerzy powinni inkasować dużo, dużo mniej - stwierdził prezydent US Palermo.

- Ile będę płacił Gasperiniemu? To pieniądze o połowę mniejsze od tych, których domagał się w zeszłym roku - zdradził Zamparini. Media szacują, że roczna pensja nowego szkoleniowca Rosanero będzie wynosić 700 tysięcy euro. - Gasperini powiedział, że mi nie ufa i zapytał, co się stanie, jeśli zostanie zwolniony w momencie, gdy nasze utrzymanie w lidze będzie pewne. Wtedy zagwarantowałem mu odszkodowanie w wysokości 300 tysięcy euro - dodał "Zampa", który Palermo prowadzi od 2002 roku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL