WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Sobota w Bundeslidze: Lewandowski i inne gwiazdy Borussii nie trafią do Bayernu

Konrad Kostorz
Konrad Kostorz
Karl-Heinz Rummenigge zapewnił, że Bayern nie sprowadzi czołowych zawodników Borussii. Marko Marin wkrótce może wrócić do Bundesligi. Philipp Lahm chce, aby Jupp Heynckes został na stanowisku trenera.

Marin wróci do Niemiec?

Przed rozpoczęciem sezonu Marko Marin przeniósł się z Werderu Brema do londyńskiej Chelsea za 8 mln euro. Były reprezentant Niemiec nie ma jednak szans na regularną grę w angielskiej drużynie - do tej pory nie wystąpił w ani jednym meczu Premier League! Media sugerują, że pomocnik, który w latach 2005-2009 występował w Borussii M'gladbach, wkrótce może wrócić do Die Fohlen.

Brytyjska prasa sądzi, że Marin prawdopodobnie w styczniu zostanie wypożyczony do ekipy Luciena Favre'a. - Nie komentuję doniesień transferowych, skupiam się tylko na pozostałych 9 spotkaniach w tym roku. Dopiero po ich zakończeniu zastanowimy się nad ewentualnymi wzmocnieniami - mówi szwajcarski szkoleniowiec.

Watzke oczekuje zwycięstwa

Bez Sebastiana Kehla zagra z FC AugsburgBorussia Dortmund. Kapitana mistrza Niemiec w podstawowym składzie ma zastąpić Sven Bender, który będzie partnerował w środku pola Ilkayowi Gundoganowi.

Przed rokiem BVB tylko zremisowało na SGL-Arena. Tym razem ekipa Juergena Kloppa nie może pozwolić sobie na stratę punktów. - W Bundeslidze spisujemy się na razie nieco poniżej oczekiwań i nasz cel, którym jest ponowne zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów, jest zagrożony. Dlatego też z Augsburga musimy przywieźć 3 punkty - apeluje do zawodników Hans-Joachim Watzke.

- Po domowym spotkaniu z Realem mieliśmy mecz z Freiburgiem i udało się go wygrać. Chcemy powtórzyć ten scenariusz. Musimy uczyć się od takich drużyn jak Bayern, Real czy Barcelona, które od lat potrafią skutecznie walczyć zarówno w europejskich pucharach, jak i w krajowych rozgrywkach - dodaje prezes Borussii.

Neustaedter podekscytowany powołaniem

Jak informowaliśmy w piątek, na mecz towarzyski z Holandią powołanie od Joachima Loewa otrzymał Roman Neustaedter, który stanie przed szansą debiutu w narodowych barwach. - Jestem niesamowicie szczęśliwy i z niecierpliwością oczekuję nadchodzącego tygodnia - przyznaje 24-latek. - Roman jest w stanie na dłużej zagościć w kadrze i skutecznie rywalizować ze Schweinsteigerem, Khedirą czy Benderem - uważa dyrektor sportowy Horst Heldt.

Zawodnik Schalke 04 Gelsenkirchen w tym sezonie prezentuje się bardzo stabilnie i ma pewne miejsce w podstawowym składzie zespołu Huuba Stevensa. - Roman gra prosty futbol, ale taka prosta gra wcale nie jest łatwa. Trzeba zwrócić uwagę na to, jak mało piłek traci Neustaedter - chwali podopiecznego holenderski trener.

Kapitan też chce pozostania Heynckesa

W piątek cytowaliśmy Francka Ribery'ego i Arjena Robbena, którzy zaapelowali do władz Bayernu o przedłużenie kontraktu z Juppem Heynckesem. Na dalszą współpracę z doświadczonym trenerem nadzieję ma również kapitan Bawarczyków, Philipp Lahm.

- Decyzja w tej sprawie nie leży w mojej gestii, ale wiadomo, że wszystkim nam, piłkarzom, bardzo dobrze współpracuje się z Heynckesem - powiedział boczny obrońca. - Poszukując trenera po wygaśnięciu kontraktu Juppa, z pewnością pierwsze kroki skierujemy właśnie do niego. Nie ulega wątpliwości, że na to zasłużył - stwierdził Karl-Heinz Rummenigge.

Lewandowski i inne gwiazdy Borussii nie dla Bayernu!

Odważną deklarację złożył w rozmowie z Bildem Karl-Heinz Rummenigge. Jeden z głównodowodzących Bayernu zapewnił, że jego klub nie sprowadzi żadnego czołowego piłkarza Borussii. Wcześniej media często informowały o tym, że Bawarczycy poważnie interesują się Robertem Lewandowskim, a także Mario Goetze i Marco Reusem.

- W ofensywie nie potrzebujemy żadnych wzmocnień, a poza tym nie jestem zwolennikiem osłabiania konkurencji. Nie pozyskamy żadnego piłkarza Borussii, którego odejście mogłoby niekorzystnie wpłynąć na siłę BVB. Dzięki temu rywalizacja pomiędzy naszymi klubami stanie się jeszcze ciekawsza - powiedział dyrektor lidera Bundesligi.

Piłkarze Bayeru znów bez powołania

Niemiecka opinia publiczna oczekiwała, że selekcjoner zwróci uwagę na świetną formę Bayeru Leverkusen w ostatnich tygodniach i powoła czołowych niemieckich piłkarzy z tego klubu: Gonzalo Castro oraz Stefana Kiesslinga. Loew zadecydował jednak inaczej.

- Nie spodziewałem się nominacji do drużyny narodowej. Skupiam się tylko na dobrych występach w Bayerze - przyznaje bramkostrzelny Kiessling. - Obaj wciąż powinni starać się wysoką formą przekonać do siebie selekcjonera tak, by coraz trudniej było mu ich pomijać. Do mundialu w Brazylii pozostało jeszcze 18 miesięcy - uspokaja dyrektor sportowy Rudi Voeller.

Naldo liczy na przybycie Allofsa

Jak już informowaliśmy, VfL Wolfsburg jest bliski zatrudnienia Klausa Allofsa, który od wielu lat z powodzeniem szefuje Werderowi Brema. Z przybycia dyrektora sportowego do miasta Volkswagena ucieszyłby się Naldo, którego Allofs przed laty ściągnął do Bremy.

- Mam nadzieję, że ten transfer dojdzie do skutku, byłbym z tego powodu bardzo szczęśliwy. Allofs jest świetnym menedżerem i z pewnością pomógłby Wolfsburgowi. Nie od dziś wiadomo przecież, że ma nosa do transferów - zachwala 55-latka brazylijski stoper.

Komentarze (3):

    PRZEJDŹ NA WP.PL