Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Robert Lewandowski: Niektóre osoby poprzez krytykę chcą się wypromować na moim nazwisku

Artur Długosz
Artur Długosz
- Niektóre osoby poprzez krytykę chcą się wypromować na moim nazwisku - powiedział Robert Lewandowski. - Niech następnym razem się uderzą pięścią w pierś zanim coś powiedzą - dodał.

Reprezentacja Polski zremisowała 1:1 z Czarnogórą. O ile w pierwszej połowie biało-czerwoni pokazali się z dobrej strony, to po przerwie brakowało już dogodnych okazji bramkowych. - Nie wiem co się stało po przerwie. W pierwszej połowie naprawdę fajnie to wyglądało. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, trzymaliśmy piłkę, kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Wiadomo, że stracony gol trochę też był niepotrzebny. W drugiej połowie Czarnogóra się cofnęła, czekała na kontry. Nam zabrakło może trochę cierpliwości, ostatniego podania, dogrania. W ostatnich sekundach wszyscy myśleli, że jednak wygramy to spotkanie, ale niestety był spalony. Wydaje mi się jednak, że przede wszystkim szkoda tej sytuacji, kiedy Waldek Sobota był faulowany. Powinien być rzut karny i czerwona kartka. Sędzia tego jednak nie zobaczył i odgwizdał spalonego. Ciężko na gorąco powiedzieć co zawiniło, ale na pewno był to mecz do wygrania - powiedział Robert Lewandowski.

- Nie ma co się oszukiwać - powinniśmy ten mecz wygrać. Nie wiem czego jednak zabrakło. Czy koncentracji czy konsekwencji w tym co robimy, żeby jednak grać pewnie i do końca, a w końcu wpadnie ta bramka? Na pewno jest jeszcze trochę do poprawy - dodał "Lewy".

Polacy praktycznie stracili już szanse na awans do brazylijskiego mundialu. - Nie wypada nam ani liczyć punktów, ani myśleć co będzie, gdy ci wygrają, ci przegrają lub zremisują. Skupmy się na tym, żebyśmy zdobyli w kolejnych meczach punkty, a wtedy dopiero zacznijmy ewentualnie myśleć o tym. Nieraz jest tak, że liczymy, zastanawiamy się nad matematycznymi szansami. Nie wiem po co to wszystko jest. Skupmy się na tym, żeby kolejny mecz wygrać, a jeśli będzie szansa, to będzie można o tym pomyśleć - skomentował napastnik Borussii Dortmund.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Lewandowski w meczu z Czarnogórą strzelił gola. Po meczu wypowiedział się na temat swoich krytyków. - Nie wiem czy niektóre osoby poprzez krytykę chcą się wypromować na moim nazwisku. Najlepiej jakby może znalazły inny sposób, bo to, że teraz strzeliłem gola, to nic nie oznacza. Jakbym nie strzelił, a byśmy wygrali, to bym się bardziej z tego cieszył. To, że zdobyłem gola nie oznacza, że to był mój najlepszy mecz w kadrze. Wielokrotnie jeszcze lepiej grałem w kadrze, a nie zdobywałem goli, ale dla niektórych to nie jest ważne. Liczą się tylko bramki. Niech następnym razem się uderzą pięścią w pierś zanim coś powiedzą - podsumował napastnik.

Z Warszawy dla portalu SportoweFakty.pl,
Artur Długosz

Komentarze (56):

  • Prosto w oczy... Zgłoś
    ROBERCIE - jesteś WIELKI i tak trzymaj. I nie przejmuj się tymi zakompleksionymi pseudo-krytykami. Mimo, że są głośni (zwłaszcza w grupie) jest ich bardzo mało. To są zwykłe papugi
    Czytaj całość
    powtarzające za jakimś pseudo-znawcą futbolu (zwłaszcza pismakiem), który nie podejmuje merytorycznie tematu tylko chce wywołać jakąś "sensację".A prawda jest taka, że nigdy nie wygracie meczu o stawkę: 1. Jeżeli nadal będzie trenerem FORNALIK - bez taktyki, bez organizacji gry i bez wyznaczenia zadań zawodnikom na poszczególnych pozycjach. Co robił Błaszczykowski (na prawej pomocy) przy straconej bramce z Czarnogórą, dlaczego w II połowie pchał się do przodu na pole bramkowe i nie rozgrywał piłki - jak na kapitana przystało - na swojej pozycji. Dlaczego Sobota zdjął Ci piłkę z nogi i sam usiłował nieudacznie strzelić...itd.itp.To nie polega na budowaniu drużyny przez FORNALIKA tylko na określeniu zadań i egzekwowaniu ich dla poszczególnych zawodników.2. Jeżeli w drużynie będzie grał samolub (Adamiakowa z Biedronki) niejaki Błaszczykowski. Przecież to gołym okiem widać i w Borussi i w kadrze, że nie podaje ci piłki tak jak ty mu wykładasz. A jak już Ty strzelisz gola, to blednieje i piana mu leci z ust, że to nie on i że nie będzie na 1-szych stronach gazet.
    • Wojciech Zakrzewski Zgłoś
      A będąc już przy osobie Fornalika nie sposób nie zastanowić się kto to jest de.il.Otóż nie encyklopedyczne a rzeczywiste określenie tego, to człowiek nie rozróżniający nic i
      Czytaj całość
      niczego, nie odróżniający też nic i niczego, w tym również dobra od zła.Że on nie zrezygnuje to już tylko kumoterskie, kolesiowskie, a wręcz korupcyjne powiązania w PZPN.Tutaj operuje się astronomicznymi kwotami, pochodzącymi także z szarych stref,a głownie haraczy ściąganych z wszystkich klubów od najmniejszych, przy każdej okazji, i ze wszystkiego z czego się da. Weźmy za przykład znaczącego człowieka w PZPN jakim jest Greń. Człowiek- niedoszły samobójca, psychiczny w każdym calu.Dalej już chyba nie potrzeba wywodów na temat PZPN. Wielomilionowe roczne zarobki takiego selekcjonera, a więc kwoty astronomiczne jak na polskie warunki,powodują całkowitą zatratę poczucia rzeczywistości u takiego zdegenerowanego człowieka jakim jest Fornalik. Jak więc może on zrezygnować , jak on dla przykładu posługiwać się może szantażem, i groźbą ujawnienia przekrętów w PZPN. Boniek więc boi, i klepie Fornalika po ramieniu.Wypowiedź Bońka przed meczem z Czarnogórą- że "jeśli wygramy świat się nie zawali, jeśli przegramy świat się też nie zawali, idziemy do przodu" najdobitniej świadczy o tym że w PZPN pod wodzą Bońka nie chodzi o to by przynosić narodowi chlubę i sukcesy, lecz o to by brać te właśnie astronomiczne kwoty i wśród kolesi je dzielić. Zepsuty do szpiku kości PZPN - drwi sobie z kibica plując mu prosto w oczy.
      • ManiekgieGniezno Zgłoś
        Musze przyznac, ze lewy wczoraj zagral super
        Wszystkie komentarze (56)

        Komentarze (56)

          Wszystkie komentarze (56)
          PRZEJDŹ NA WP.PL