Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Czwartek w La Liga: Oezil nie zniósł presji, zapłacą za Bale'a z klubowej kasy

Igor Kubiak
Igor Kubiak
Prezes Realu Madryt ponownie opowiedział na temat transferu Mesuta Oezila. Nie zabrakło również riposty na niedawne słowa defensora FC Barcelony, Gerarda Pique.

Oezil nie zniósł presji w Realu

- Oezil poprosił włodarzy klubu o odejście i nikt tutaj z tego powodu nie powinien być smutny. On po prostu nie zniósł presji w Realu Madryt - wyjawił Florentino Perez. Przypomnijmy, że po przeprowadzce Mesuta Oezila do Arsenalu Londyn powstała prawdziwa medialna burza, a ojciec pomocnika nazwał prezesa Królewskich "człowiekiem bez honoru".

Perez odniósł się również do słów Gerarda Pique, który stwierdził, że wielomilionowe zakupy wicemistrzów Hiszpanii biorą się dzięki pomocy banków. - To nie jest prawda. Pique to dobry chłopak i nie powinniśmy przywiązywać uwagi do tego co powiedział. Jednocześnie włodarz Realu zapewnił, że pieniądze na zakup Garetha Bale'a pójdą z klubowej kasy, a nie z zaczerpniętego kredytu.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Napastnik Atletico Madryt z kontuzją, ma solidnego następcę

W związku z kartkową karą jeszcze z poprzedniego sezonu przeciwko Zenitowi Sankt Petersburg nie mógł wystąpić najlepszy strzelec Los Colchoneros - Diego Costa. Zastąpił go Adrian Lopez, który jednak meczu w Lidze Mistrzów do "w pełni udanych" nie zaliczy - w końcówce, po uderzeniu w twarz, doznał bowiem złamania żuchwy, przez co nie pojawi się na boisku przez 3 tygodnie.

Diego Simeone ma w kadrze jednak młodego Leo Baptistao, który swój debiut w Lidze Mistrzów okrasił decydującym golem. Co ciekawe, przed rokiem atakujący w pierwszym występie w Primera Division (jeszcze w barwach Rayo) również trafił do siatki.

Xavi pierwszy raz na ławce od trzech lat

Sporą niespodzianką w podstawowym składzie FC Barcelony był brak Xaviego, którego zastąpił Cesc Fabregas. Jak wyliczyli hiszpańscy dziennikarze, filigranowy pomocnik w Lidze Mistrzów mecz na ławce rezerwowych rozpoczął pierwszy raz od 20 października 2010 roku, kiedy to Duma Katalonii grała z FC Kopenhagą.

Spory problem Realu Sociedad

W związku z poważnym urazem Estebana Granero (praktycznie cały sezon z głowy), Baskowie mogą otrzymać możliwość sprowadzenia jeszcze jednego gracza do drugiej linii. Wszystko przez to, że oprócz popularnego "Pirata" kontuzje leczą inni pomocnicy - David Zurutuza, Gorka Elustondo i Markel Bergara.

Martino chce być na ligowym meczu

Po konfrontacji z Ajaxem Amsterdam do swojej ojczyzny udał się trener FC Barcelony, Gerardo Martino, któremu kilka dni temu zmarł ojciec. Według doniesień mediów, Argentyńczyk chce jednak poprowadzić Dumę Katalonii w sobotnim starciu z Rayo Vallecano i najprawdopodobniej powróci na czas do klubu.

Barcelona szuka perfekcji

- Jesteśmy w momencie przejściowym. Chcemy pokazać pełnię naszych możliwości, a to może nas trochę kosztować. Wierzymy, że jesteśmy na dobrej drodze, ponieważ, mimo etapu korekt, wciąż wygrywamy - wyjawił na konferencji prasowej Daniel Alves.

- Im więcej możliwości, tym lepiej. Będą spotkania, w których będziemy utrzymywać się przy piłce, ale będą również takie, w których będziemy musieli błyskawicznie kontrować - przyznał z kolei bohater widowiska, Lionel Messi.

Messi coraz bliżej kolejnego rekordu! Przebije Raula w trwającym sezonie?

Komentarze (1):

  • LexoN Zgłoś
    Nie wiem dlaczego niespodzianką jest ławka Xaviego. Cesc jest w kilka razy lepszej dyspozycji, poza tym trąbi się od jakiegoś czasu, że Fabs ma być następcą Creusa, więc logicznym
    Czytaj całość
    jest wystawianie go w takich meczach.Jeśli chodzi o "szukanie perfekcji". Wiadomo jaki był presezon, wdrażanie innowacji taktycznych trwa i trochę jeszcze potrwa. Ja jestem pod wrażeniem Martino i atmosfery, jaką wprowadza do klubu. Ani on, ani piłkarze nie boją się już otwarcie mówić o błędach i mankamentach w grze. Ciągle szukają rozwiązań i za to im chwała. Myślę, że jeszcze trochę przyjdzie poczekać na tą lepszą Barcę, ale efekty mogą być piorunujące.

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL