Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Ukraina: Dramat Husiewa! Piłkarz Dynama stracił przytomność po brutalnym ataku bramkarza Dnipro (wideo)

Maciej Kmita
Maciej Kmita
Do dramatycznej sytuacji doszło w czasie niedzielnego meczu 23. kolejki ukraińskiej ekstraklasy [tag=34741]Dnipro Dniepropetrowsk[/tag] - [tag=7817]Dynamo Kijów[/tag]. W 22. minucie gry przytomność stracił gracz gości [tag=30559]Ołeh Husiew[/tag].

W feralnej minucie Husiew próbował dojść w polu karnym do dośrodkowanej z rzutu wolnego piłki, ale tę złapał bramkarz gospodarzy Denys Bojko, masakrując po drodze skrzydłowego drużyny z Kijowa. Prowadzący zawody sędzia nie stwierdził w tej sytuacji faulu golkipera!

Husiew momentalnie stracił przytomność i na pomoc ruszył mu zawodnik Dnipro Jaba Kankava. 31-latek odzyskał po chwili świadomość i opuścił boisko na noszach. Na plac gry oczywiście już nie wrócił.

Zobacz sytuację, w której Ołeh Husiew stracił przytomność:

Mecz zakończył się zwycięstwem Dnipro 2:0 po dwóch golach Matheusa.

Bramkarz Dnipro:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (6):

  • Mikiki Zgłoś
    Ten bandzior w bramce powinien dostać dożywocie piłkarskie i kilka miechów za napaść. Popatrzcie na jego oczy szukające celu. Trzeba by obejrzeć czas przed tym bandyckim atakiem. Wtedy
    Czytaj całość
    można by zobaczyć co ich wcześniej "połączyło".A tak na marginesie jak się patrzy na wyciągnięte kolano bramkarza to w oczach staje strach czy ci ludzie wiedzą co czynią.
    • tadon Zgłoś
      Pierwsze moje pytanie jest takie kto wymyśla tak kretyńskie odpowiedzi do "ankiet" jak ta (Zachował się zgodnie z przepisami w myśl zasady o tym, że w "polu bramkowym bramakrz może
      Czytaj całość
      więcej")Od kilku lat ta zasada nie istnieje... Tutaj bramkarz zachował się normalnie jak każdy bramkarz robiąc sobie miejsce kolanem, tak jest zawsze, a jak bramkarz tego nie robi to sam się skreśla. Nieszczęśliwy wypadek że akurat trafił w głowę Gusiewa.
      • Ahmed - martwy terrorysta Zgłoś
        Szczęście, że Kankava byl blisko i widzial dokladnie co sie stało. Jeszcze wieksze szczescie, ze wiedzial jak sie zachować. Zagranie bramkarza nie było umyslne. Normalna walka o piłke w
        Czytaj całość
        powietrzu, pech chciał że akurat trafił w głowe.
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL