Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Olimpia górą w derbach, Pogoń nie do zatrzymania - wyniki niedzielnych meczów 27. kolejki gr. wschodniej II ligi

Mateusz Lis
Mateusz Lis
Nie ma już niepokonanych zespołów w grupie wschodniej II ligi. W sobotę pierwszy mecz w tym roku przegrała Legionovia, a dzień później to samo przytrafiło Concordii Elbląg.

Jednostronny przebieg miały derby Elbląga. Międzynarodowa Concordia musiała uznać wyższość Olimpii, która zwyciężyła aż 3:0. Od samego początku przeważali piłkarze Olimpii, a dobrą grę drużyny w 31. minucie udokumentował bramką Anton Kołosow. Osiem minut później było już 2:0, a z pomocą gościom przyszedł Bartosz Broniarek, który pokonał własnego bramkarza. Wynik meczu w drugiej połowie strzałem z rzutu karnego ustalił Rafał Leśniewski.

W stalowym pojedynku górą byli rzeszowianie. Goście z Mielca w cały meczu nie stworzyli zbyt wielu dogodnych okazji strzeleckich. Najlepszą z nich miał Sebastian Łętocha, ale napastnik Stali już po minięciu bramkarza poślizgnął się i stracił piłkę. Gospodarze prowadzenie objęli tuż przed przerwą po indywidualnym rajdzie Szymona Kaźmierowskiego. Od 68. minuty mielczanie grali w osłabieniu, po tym jak dwie żółte kartki, w cztery minuty, złapał Krystian Getinger. Kwadrans przed końcem na listę strzelców znów wpisał się Kaźmierowski, który tym razem wykorzystał nieporozumienie bramkarza z obrońcą.

Czwarte zwycięstwo z rzędu zanotowała Pogoń Siedlce. Siedlczanie mieli dużą przewagę w meczu ze Zniczem, ale długo nie potrafili zdobyć gola. Gospodarze wręcz razili nieskutecznością, ale znakomite zawody rozgrywał też bramkarz gości Michał Bigajski. Dopiero w 78. minucie losy meczu rozstrzygnął Cezary Demianiuk, który po małym zamieszaniu w polu karnym wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości. Pogoń ma już 10 punktów przewagi nad 3. zespołem i raczej nie powinna już dać sobie wydrzeć awansu.

Stal Stalowa Wola po raz ostatni w II lidze zwyciężyła 23. marca. Teraz tylko podzieliła się punktami ze słabo spisującą się na wiosnę Garbarnią Kraków. W Krakowie od pierwszych minut przeważali goście. Znakomicie w bramce spisywał się jednak Robert Błąkała. Dość niespodziewanie to gospodarze objęli prowadzenie, gdy znakomite dośrodkowanie wykorzystał Marcin Siedlarz. Po przerwie znów do ataków przystąpili gracze Stali, ale skarcić mógł ich Krzysztof Kalemba. Piłka po jego strzale trafiła jedynie w poprzeczkę. Stalówce udało się wyrównać dopiero w 81. minucie, a na listę strzelców wpisał się Tomasz Płonka. Niewiele brakowało, a goście zdołaliby jeszcze wygrać. W piątej minucie doliczonego czasu gry po strzale z dystansu w wykonaniu Damiana Judy piłka trafiła zaledwie w słupek.

Niesamowity przebieg miał mecz w Limanowej. Gospodarze w starciu z Pelikanem stwarzali sobie więcej okazji strzeleckich, ale do 32. minuty nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę. Wtedy fatalny błąd przy wybijaniu piłki popełnił Maciej Wyszogrodzki, a z zimną krwią wykorzystał to Arkadiusz Serafin. Po zmianie stron optyczną przewagę mieli łowiczanie, ale kwadrans przed końcem Serafin wykończył ładny kontratak zespołu i wydawało się, że trzy punkty zostaną w Limanowej. W ciągu ostatnich czterech minut do siatki dwukrotnie trafił jednak Adrian Świątek i Pelikan niespodziewanie zdołał odwrócić losy tej rywalizacji.

Do sensacyjnego wręcz rozstrzygnięcia doszło w Zambrowie. Olimpia ograła Wigry Suwałki, które jeszcze w tej rundzie odgrażały się, że powalczą o awans. Gospodarze znakomicie rozpoczęli mecz i już w 6. minucie objęli prowadzenie. Kontratak Olimpii pewnym strzałem wykończył Michał Steć. Pomimo wielu minut suwalczanie nie zdołali już odwrócić losów meczu i po szóstej porażce w tym sezonie spadli na 5. miejsce w tabeli.

Pogromem zakończyło się ostatnie spotkanie kolejki. Nic jednak go nie zwiastowało, gdy w 5. minucie Świt objął prowadzenie w meczu z Wisłą Puławy po golu Kamila Szczepańskiego. Później na murawie przez długi czas nic się nie działo. Jednak w 25. minucie Mateusz Pielach wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i doprowadził do remisu. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie. Drugie 45 minut to była popisowa gra puławian, którzy upokorzyli nowodworzan przed własną publicznością. W ciągu sześciu minut Wisła zdobyła trzy bramki. Dwie z nich obciążają konto rezerwowego bramkarza Przemysława Kuleszy, który w 42. minucie zmienił Karola Domżała. Chwilę po stracie czwartej bramki za ostry faul i drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Dawid Duda. Wisła nie spoczęła na laurach i jeszcze Wojciech Jakubiec oraz Szymon Martuś zdobyli po bramce, ustalając wynik na 6:1

Wyniki niedzielnych meczów 27. kolejki gr. wschodniej II ligi:

Concordia Elbląg - Olimpia Elbląg 0:3 (0:2)
0:1 - Kołosow 31'
0:2 - Broniarek 39' (sam.)
0:3 - Leśniewski 66' (k.) 

Stal Rzeszów - Stal Mielec 2:0 (1:0)
1:0 - Kaźmierowski  43'
2:0 - Kaźmierowski 75'

Pogoń Siedlce - Znicz Pruszków 1:0 (0:0)
1:0 - Demianiuk 78'

Garbarnia Kraków - Stal Stalowa Wola 1:1 (1:0)
1:0 - Siedlarz 41'
1:1 - Płonka 81'

Limanovia Limanowa - Pelikan Łowicz 2:2 (1:0)
1:0 - Serafin 32'
2:0 - Serafin 74'
2:1 - Świątek 86'
2:2 - Świątek 90'

Olimpia Zambrów - Wigry Suwałki 1:0 (1:0)
1:0 - Steć 6'

Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Wisła Puławy 1:6 (1:1)
1:0 - Szczepański 5'
1:1 - Pielach 25'
1:2 - Nowak 51'
1:3 - Martuś 54'
1:4 - Nowak 57'
1:5 - Jakubiec 74'
1:6 - Martuś 90+2'

II liga gr. wschodnia 2013/2014

MDrużynaMZRPBramkiPkt

Komentarze (0):

Komentarze (0)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL