Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Dom, samochód, oszczędności życia. Stracili to wszystko w jednej chwili

Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
"Siedziałem w hotelu załamany, dopadła mnie pewna myśl: trzeba skończyć z sobą! Zacząłem nawet szukać sznurka". "Gdybym był słabszy psychicznie, pewnie palnąłbym sobie w łeb".

Wielka kariera sportowa, zarobki, które nie mieszczą się w głowie przeciętnego "Kowalskiego", kawior z szampanem na śniadanie i nagle... W jednej chwili stracili cały majątek, popadli w długi. Oto kilka wstrząsających historii znanych polskich sportowców.

Na stole 200 milionów dolarów

Wydaje się, że o Andrzeju Niemczyku wiemy wszystko: doskonały fachowiec, miał wyśmienite wyniki w Niemczech oraz Turcji, wrócił do Polski i od razu poprowadził "Złotka" do dwóch triumfów w mistrzostwach Europy (2003, 2005) z rzędu. Na dodatek wygrał walkę z nowotworem. Człowiek sukcesu, szczęściarz, zarobił potężne pieniądze.


Racja. Mało kto jednak wie, że Niemczykowi zawalił się świat. W 1975 roku w jednej chwili stracił cały swój majątek. - Następnego dnia po katastrofie finansowej wstałem, jak zawsze. Zrobiłem kawę, przygotowałem śniadanie, usiadłem do codziennych gazet i... Dotarło do mnie, że jestem bankrutem. Oblał mnie zimny pot. Ciśnienie tak skoczyło, że gdybym zadzwonił po pogotowie, to pewnie zostawiliby mnie w szpitalu - wspomina w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Twórca "Złotek" stracił ponad milion dolarów, bo zabrał się za coś, na czym się nie znał. Jeszcze za czasów pracy w Turcji poznał biznesmena oraz adwokata. Zaprzyjaźnili się. Po pewnym czasie namówili Polaka na wspólne interesy. Niemczyk naganiał bogatych klientów z Turcji, a jego biznesowi partnerzy ułatwiali im start w przetargach - głównie w Chinach. - Na przetargach zarabiało się niewyobrażalne pieniądze. Pamiętam, że kiedyś na stole u mnie w domu leżały czeki na 200 milionów dolarów - wspomina Niemczyk.

Wspólnicy (Niemczyk zaangażował również swoją żonę) wpadli w końcu na odważny pomysł. Mieli już dość roli pośredników i "marnych" prowizji, chcieli sami wystartować w takim przetargu. Sprzedali domy, samochody, pamiątki rodzinne. - Uzbieraliśmy siedem milionów dolarów - mówi nam Niemczyk.

Komentarze (1):

Komentarze (1)

PRZEJDŹ NA WP.PL