WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Ząbkowski "król remisów" powraca - relacja z meczu Dolcan Ząbki - Wigry Suwałki

Bartosz Bolesławski
Bartosz Bolesławski
Siedmiu legionistów na murawie i ani jednej bramki. Po nudnej grze Dolcan zremisował bezbramkowo z Wigrami. To 13 podział punktów ząbczan w sezonie i pierwsza wyjazdowa zdobycz suwalczan na wiosnę.

Na placu gry w Ząbkach od pierwszej minuty pojawiło się aż sześciu byłych legionistów - w składzie gospodarzy Mateusz Cichocki i Michał Bajdur, u gości natomiast Tomasz Jarzębowski, Michał Kopczyński, Bartosz Widejko i Łukasz Moneta. Dodatkowo na ławce Dolcanu znajdowali się jeszcze Mateusz Długołęcki i Patryk Mikita, czyli kolejni legioniści na wypożyczeniu.

Nie nagrał się zbyt długo obrońca przyjezdnych Maciej Wasilewski, który już w 6. minucie musiał opuścić plac gry z powodu kontuzji, odniesionej w niegroźnej z pozoru sytuacji.

Pierwsze dwadzieścia minut spotkania upłynęło w spokojnym tempie, gra toczyła się głównie w środku pola, długie podania z obu stron nie przynosiły rezultatu, a kibice z Suwałk i Ząbek wzorowo dopingowali swoich pupili.

W 22. minucie do siatki gości trafił Damian Świerblewski, sędzia Jacek Małyszek jednak odgwizdał pozycję spaloną pomocnika miejscowych. Potem nastąpiła seria rzutów rożnych dla Dolcanu, było po nich trochę zamieszania w polu karnym Hieronima Zocha, ostatecznie jednak niewiele z tego wynikło. Najbliżej sukcesu gospodarze byli w 24. minucie, kiedy to piłka po dośrodkowaniu z narożnika w wykonaniu Osolińskiego frunęła wprost na głowę Rafała Grzelaka, jednak w ostatniej chwili z piąstkowaniem zdążył Hieronim Zoch. Bramkarz z Suwałk dobrze spisał się także w 32. minucie, kiedy to przejął kąśliwe podanie Pawła Tarnowskiego do Damiana Świerblewskiego.

Ostatnie minuty to znowu przede wszystkim walka w środku pola, sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Dopiero w ostatniej minucie pierwszej połowy Grzegorz Piesio ładnie wypatrzył na prawym skrzydle Damiana Jakubika. Pomocnik Dolcanu zagrał w pole karne do Rafała Grzelaka, który jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Po kolejnych dwóch niedokładnych dośrodkowaniach piłka trafiła do Szymona Matuszka, który usiłował ją podać koledze, jednak wyszło z tego wybicie na aut. To zagranie najlepiej podsumowało bezbarwną pierwszą połowę tego meczu.  

W przerwie trener Dariusz Dźwigała przeprowadził aż dwie zmiany, wprowadził do gry Damiana Kądziora i Adriana Łuszkiewicza. Z pewnością opiekun gospodarzy nie był zadowolony z gry ofensywnej swojego zespołu i te dwie roszady miały to zmienić.

Trzy minuty po rozpoczęciu drugiej połowy właśnie Łuszkiewicz uderzał z rzutu wolnego, strzelił celnie, piłka jeszcze odbiła się od ziemi przed Zochem, ale bramkarz gości pewnie ją złapał. Nie popisał się za to trzy minuty później, kiedy to wypuścił z rąk piłkę po dośrodkowaniu Damiana Jakubika. Idealną okazję miał Rafał Grzelak, lecz posłał piłkę do pustej bramki swą słabszą prawą nogą i obrońcy Wigier zdołali ją wybić na rzut rożny.

Kolejne minuty nie przyniosły jakichś większych emocji. Optyczną przewagę posiadali gospodarze, ale dobrze zorganizowana obrona Wigier nie pozwalała im na zbyt wiele, w skrajnych przypadkach goście ratowali się faulem w środku pola, aby jak najwcześniej przerwać akcję Dolcanu

W 68. minucie nie popisał się Damian Kądzior, który stracił piłkę na własnej połowie w niegroźnej sytuacji. Oko w oko z Rafałem Leszczyńskim stanął Kamil Adamek, próbował obiec bramkarza Dolcanu, lecz kadrowicz Adama Nawałki popisał się świetną interwencją i wygarnął piłkę spod nóg napastnika gości.

Ta sytuacja trochę obudziła gospodarzy, który znowu ruszyli do ataku. Nie byli w stanie rozmontować defensywy zespołu Zbigniewa Kaczmarka krótkimi podaniami, więc starali się dośrodkowywać w pole karne. Hieronim Zoch wyczerpał już jednak limit błędów na to spotkanie i pewnie łapał wszystkie piłki, lecące w jego zasięgu.

Do samego końca meczu nie wydarzyło się już zbyt wiele ciekawego i padł zasłużony, bezbramkowy remis. Dolcan Ząbki podzielił się punktami już po raz trzynasty w tym sezonie i znowu przylgnie go zespołu Dariusza Dźwigały łatka "króla remisów". Wigry Suwałki natomiast zadowolone z punkty wywiezionego spod Warszawy, ponieważ jest to ich pierwsza zdobycz na wiosnę poza własnym obiektem.

Dolcan Ząbki - Wigry Suwałki 0:0 (0:0)

Składy:

Dolcan Ząbki:
Rafał Leszczyński - Damian Jakubik, Piotr Klepczarek, Mateusz Cichocki, Rafał Grzelak - Szymon Matuszek, Bartosz Osoliński (46' Adrian Łuszkiewicz) - Damian Świerblewski, Grzegorz Piesio (80' Patryk Mikita), Michał Bajdur - Paweł Tarnowski (46' Damian Kądzior).

Wigry Suwałki:
Hieronim Zoch - Bartosz Widejko, Tomasz Jarzębowski, Maciej Wichtowski, Maciej Wasilewski (6' Marcin Tarnowski) - Łukasz Moneta (82' Adrian Karankiewicz), Maksims Rafalskis, Michał Kopczyński, Bartosz Biel - Robert Hirsz (85' Daniel Michałowski), Kamil Adamek.

Żółte kartki:
Damian Kądzior, Damian Jakubik (Dolcan Ząbki) oraz Maciej Wichtowski, Bartosz Biel (Wigry Suwałki).

Sędzia:
Jacek Małyszek (Lublin).

Komentarze (0):

    PRZEJDŹ NA WP.PL