Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Brendan Rodgers: Manchester City i Chelsea 20 lat za Liverpoolem

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Brendan Rodgers pozwolił sobie na dość śmiałą opinię, którą wyraził także w związku ze spekulacjami na temat przyszłości Raheema Sterlinga.

Skrzydłowy The Reds nie chce podpisać nowej umowy z klubem, a jako jego nowych pracodawców wymienia się inne czołowe ekipy w Anglii, choćby Chelsea czy Manchester City.

Brendan Rodgers uważa, że przejście do któregoś z nich byłoby dla Raheema Sterlinga krokiem w tył. - Jeśli ktoś uważa, że Manchester City jest większym klubem niż Liverpool, to się myli. To wielki projekt, do którego mam szacunek, ale w tym kraju są dwa wielkie kluby: Liverpool i Manchester United. Reszta walczy, by za 20 lat być w takim samym miejscu - oznajmił menedżer The Reds, cytowany przez goal.com.


Historycznych dokonań klubu z Anfield nie można kwestionować, ale przykład Sterlinga pokazuje, że niekoniecznie muszą one decydować o wyborach zawodników.

Z kolei sam Rodgers, choć kończy w Liverpoolu już trzeci sezon pracy, dotąd nie wygrał z nim żadnego trofeum.

Premier League: Punktowała cała ścisła czołówka klasyfikacji kanadyjskiej, dwie asysty piłkarza Manchesteru City

Komentarze (8):

  • FeciuStartGN Zgłoś
    w tym roku Liverpool gra fenomenalnie. przystafila sie ostatnio co prawda zadyszka i przegrali z man Utd, Arsenalem i Aston Villa ale wczesniej The Reds zdobywali seryjnie punkty. A o
    Czytaj całość
    Jamajczyka Rahima Sterlinga niech sie nie boi bo to przyszlosc Liverpoolu i raczej zostanie na Anfield.
    • MITCH Zgłoś
      Rozumiem, że nie wystarczy już kompromitacja co mecz a musi dojść do tego kompromitacja co wypowiedź. Jak w jego wypowiedzi coś Liverpoolu nie przerasta, blokuje itd. to schodzi na
      Czytaj całość
      kompletnie oderwane od rzeczywistości tematy. Jak tak dalej pójdzie to nie za 20 lat a już za rok. TOP 4 będzie zupełnie nieosiągalne dla The Reds, no chyba, że zmieni się szkoleniowiec. Bo to, co robi BR woła o pomstę do nieba. Rok temu miał szczęście z Suarezem, wystarczyło nie przeszkadzać a Suarez napędzał całą drużynę, gdy przyszło zrobić coś samemu to nakupował szrotu za grube miliony a co kolejne nazwisko w orbicie zainteresowań to nawiązując do jego słów bardziej pasujące do jakiegoś Swansea, Tottenhamu, Evertonu a nie do drużyny, która - takie mam wrażenie - z założenia ma, co roku walczyć o Ligę Mistrzów. Nic dziwnego, że Sterling chce odejść przecież widzi to wszystko od środka, przecież ten klub wymaga mądrego zainwestowania kolejnych milionów grubych, bo ja nie widzę patrząc na grę Liverpoolu drużyny, która wchłonęła przez ostatnie trzy lata blisko 300 mln. Mam nadzieję, że 5 miejsce zostanie utrzymane bo na 4 nie liczę. Nie dlatego, że City może się nie potknąć do końca sezonu ale patrząc na grę The Reds to nie wierzę, że o ich komplet punktów można być spokojnym.
      • Tomek Jamróz Zgłoś
        20 punktów z tyłu będzie Liverpool za Czelsi pod koniec sezonu.
        Wszystkie komentarze (8)

        Komentarze (8)

        PRZEJDŹ NA WP.PL