Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PATRIK STOLLARZ / AFP / PATRIK STOLLARZ / AFP

Nerwowa atmosfera w Bayernie! Guardiola ma pretensje, nakłada zakazy i wywiera presję

Konrad Kostorz
Konrad Kostorz
Jak informuje magazyn "Kicker", który powołuje się na anonimowego zawodnika Bayernu Monachium, nastroje w Bayernie Monachium nie są korzystne. Według sugestii, źródłem napięć ma być Pep Guardiola.

Katalończyk w ostatnim półroczu pracy w Bayernie Monachium musi zmagać się z ogromną presją - jeśli nie wygra Ligi Mistrzów, jego kadencja w ekipie mistrza Niemiec zostanie uznana tylko za częściowo udaną. Presję tę - jak podaje "Kicker" - trener częściowo przerzuca na zawodników.

Po meczu z Hamburgerem SV Pep Guardiola miał zrugać kilku piłkarzy, zarzucając im niewystarczająco profesjonalne podejście do obowiązków. - Byłoby nam łatwiej wygrać, gdyby wszyscy byli w odpowiedniej formie - miał powiedzieć szkoleniowiec.

Niezadowolony z dyspozycji piłkarzy Guardiola miał nałożyć zakazy dla zawodników, którzy nawet w dni wolne od treningów nie powinni urządzać sobie wycieczek, zwłaszcza zagranicznych. Zdaniem trenera może być to powodem braku koncentracji na grze i negatywnie przekładać się na wyniki.

W związku z tym gracze otrzymali wiadomość, że powinni zgłaszać klubowi o swoich planach. Co więcej, wewnątrz klubu rozważany jest pomysł wprowadzenia "godziny policyjnej". "Zaufanie jest dobre, ale kontrola lepsza. Dawniej jedna czy druga niesubordynacja były ignorowane, teraz będzie inaczej" - komentują dziennikarze. Reakcja drużyny? "W kadrze aż kipi" - oceniają niemieccy dziennikarze po rozmowie z "kretem" - anonimowym piłkarzem niezadowolonym z atmosfery w zespole.

W ostatnim czasie prasa sugerowała, że liczne problemy zdrowotne zawodników mogą mieć związek z pracą Guardioli. Zarzuty nasiliły się po tym, jak poważnej kontuzji doznał Jerome Boateng. Okazuje się jednak, że nie mniejsze problemy pojawiałyby się, gdyby wszyscy gracze byli gotowi do gry. - Kiedy wszyscy są zdrowi, w zespole aż grzmi - miał powiedzieć zawodnik, sugerując, że niektórzy piłkarze nie godzą się na rolę rezerwowych.

Do zaplanowanego na 23 lutego pierwszego pojedynku z Juventusem w 1/8 finału Ligi Mistrzów Guardiola ma jeszcze trochę czasu. Musi zdążyć poprawić atmosferę wśród zawodników i odpowiednio przygotować zespół do niezwykle trudnego meczu z rozpędzonym mistrzem Włoch.

Michał Szyba: Teraz jest mi wstyd

Komentarze (2):

Komentarze (2)

PRZEJDŹ NA WP.PL