Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP/Jacek BednarczykPAP / PAP/Jacek Bednarczyk

Kielczanie dostali impuls. "Zrobimy wszystko, żeby się znaleźć w ósemce"

Sebastian Najman
Sebastian Najman
Czy pokonanie Lechii doda rozpędu Koronie Kielce? Kamil Sylwestrzak wierzy, że tak będzie i jego drużyna powalczy o miejsce w grupie mistrzowskiej. - Uważam, że ten cel jest jak najbardziej realny i nikomu nie oddamy łatwo punktów - zapowiedział.

Koroniarze wyciągnęli wnioski z niedawnej pechowej porażki z Pogonią i tym razem grali do końca, dzięki czemu dopiero po raz drugi w obecnych rozgrywkach mogli cieszyć się z wygranej na własnym terenie. - Uważamy, że zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Szkoda, że 4:2, a nie 4:1 - mówił zadowolony Kamil Sylwestrzak.

Punktem zwrotnym spotkania z biało-zielonymi była czerwona kartka dla Gersona. Kapitan kieleckiej drużyny żałuje, że zespół strzelił w tym czasie tylko jedną bramkę. - Gdy Lechia była już w osłabieniu mogliśmy niektóre sytuacje lepiej wykorzystać, natomiast cieszy wygrana. Nie ma się co wystrzelać w jednym meczu, trzeba coś zostawić na następne. Mam nadzieję, że zaczęliśmy fajną passę.

"Małpa" przekonuje, że on i jego koledzy odłożyli na bok wcześniejsze niepowodzenia na Kolporter Arenie. - Tak naprawdę nikt z nas o tym nie myślał. Chcieliśmy wygrać zarówno w Szczecinie, jak i tym razem. Mamy do siebie pretensje za ostatni mecz, bo przegraliśmy na własne życzenie. Być może ten przysłowiowy liść od Pogoni przy wyniku 2:0 zmobilizował nas i wylał kubeł zimnej głowy i oby teraz wszystko szło tak, jak wszyscy sobie tego życzą.

Wygrana w ramach 23. kolejki poprawiła sytuację ekipy Marcina Brosza w ligowej tabeli. Panujący w niej ścisk nie pozwala jednak czuć się pewnie. - Zdajemy sobie sprawę, że walka będzie do ostatniej kolejki, ale zrobimy wszystko, żeby się znaleźć w górnej ósemce. Uważam, że ten cel jest jak najbardziej realny i nikomu nie oddamy łatwo punktów - zakończył Sylwestrzak.

Zobacz wideo: #dziejesiewsporcie: świetna obrona w hokeju

Komentarze (1):

  • woj Mirmiła Zgłoś
    Oczywiście, że realna jest gra Korony w górnej 8-ce, 1 punkt straty do miejsc 7-8 na 7 kolejek do zakończenia sezonu zasadniczego to żadna różnica, jednocześnie nie można zapominać,
    Czytaj całość
    że przewaga nad strefą spadkową to zaledwie 3 punkty... przy pełnym zaangażowaniu całego zespołu, po meczu 30 kolejki z Górnikiem Zabrze 9 kwietnia kibice Korony mogą mieć satysfakcję z pozycji swojej drużyny w grupie 'mistrzowskiej'.

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL