WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
/ Na zdjęciu: Jarosław Araszkiewicz

Następca Jacka Magiery w Zagłębiu: Nie chcę zaburzyć tej maszyny

Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik
Po burzliwym tygodniu Jacek Magiera oficjalnie przeszedł z Zagłębia Sosnowiec do Legii Warszawa. Jego następcą w I-ligowcu został Jacek Araszkiewicz.

Od początku przygotowań do bieżącego sezonu Zagłębie Sosnowiec prowadził Jacek Magiera. Pod jego wodzą drużyna wskoczyła na pierwsze miejsce w tabeli I ligi, ale po dziewięciu kolejkach Magiera zdecydował się przejść z Zagłębia do Legii Warszawa.

Niesamowite spotkanie w Bielsku-Białej, w którym Zagłębie pokonało Podbeskidzie 5:4 było ostatnim z Magierą na ławce trenerskiej sosnowieckiej ekipy. Oficjalnie w piątek 23 września zespół zyskał nowy sztab szkoleniowy w składzie Jarosław Araszkiewicz - Tomasz Łuczywek.

- Na dotarcie do piłkarzy każdy ma swój sposób. Staram się też mieć swój. Mam nadzieję, że to zaowocuje, bo w innych klubach też pracowałem i była fajna atmosfera. Wiadomo, że te wyniki może nie były takie, ale tutaj jest jeden z najlepszych zespołów w I lidze, który jest faworytem do awansu - powiedział Araszkiewicz.

- Na pewno nie będę chciał niczego zaburzyć, bo wspólnie z trenerem Łuczywkiem będziemy starali się dać im jeszcze większą radość z gry w piłkę, bo uważam, że piłka nożna to najpiękniejszy teatr świata, gdzie na żywo można być chwalonym, ale i krytykowanym. Piłkarze wiedzą, że dzięki zwycięstwom i wywalczeniu awansu mogą osiągnąć swoje marzenia - zaznaczył.

ZOBACZ WIDEO: "Najważniejsze dla klubów jest, żeby gwiazdy były szczęśliwe". Lewandowski ma dostać podwyżkę

Nowemu trenerowi przyszło współpracować z Tomaszem Łuczywkiem, który drużynę zna bardzo dobrze. Po odejściu Magiery mówiło się, że to Łuczywek może samodzielnie poprowadzić Zagłębie, choćby w jednym meczu.

- Widzę, że trener jest bardzo pozytywnie nastawiony do pracy. Wie zdecydowanie więcej o tym zespole niż ja, bo był przy nim cały czas, wie jak do nich dotrzeć. Będziemy mieli dużo czasu, aby na ten temat porozmawiać. Ja na pewno nie będę uszczęśliwiał trenera Tomasza i drużyny, każdy musi znać swoje miejsce. Wiem, że nie trzeba niczego psuć, bo jest to maszyna, która bardzo dobrze funkcjonuje, chodzi tylko o to, żeby delikatnie dolewać oliwy, aby było fajne smarowanie - wyjaśnił Araszkiewicz.

Jarosław Araszkiewicz będzie miał okazję do szybkiego debiutu przed sosnowiecką publicznością. W ramach 10. kolejki I ligi Zagłębie będzie podejmować Olimpię Grudziądz. Spotkanie odbędzie się w sobotę 24 września, początek został zaplanowany na godzinę 18:30.

Czy Jarosław Araszkiewicz sprawdzi się w roli trenera Zagłębia Sosnowiec?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

    PRZEJDŹ NA WP.PL