WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Niesamowita historia bramkarza, który zadebiutował w reprezentacji dzięki grze komputerowej

Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Historia jak z hollywoodzkiego filmu. Oto 18-letni bramkarz dostaje powołanie do reprezentacji swojego kraju, a na dodatek strzela bramkę. Nie byłoby w tym nic sensacyjnego, gdyby nie fakt, że odkryli go skauci... gry komputerowej.

"Football Manager" - od wielu lat przyciąga uwagę nie tylko miłośników gier komputerowych, ale i osób związanych z futbolem. I nie mowa o czystej rozrywce, ale fantastycznym polu do skautingu. Ludzie, którzy dostarczają wiadomości do popularnego FM-a, znają każdy klub od podszewki, od zawodników pierwszego składu po juniorów.

W listopadzie ukaże się nowy Football Manager, a w nim zawodnik Kai Mckenzie-Lyle. Postać absolutnie anonimowa dla fanów piłki nożnej, kojarzy go jedynie najbliższa rodzina i wierni fani Barnet [League Two w Anglii - przyp. red.]. Tak było przynajmniej do jego debiut w seniorskiej kadrze Gujany.

Jednak cofnijmy się do lipca tego roku. Osoby przygotowujące grę odkryli, że Mckenzie-Lyle, chociaż urodził się w Wielkiej Brytanii, to jednak ma korzenie kraju znajdującego się pomiędzy Wenezuelą a Surinamem, Gujany. 800-tysięczne państwo nie słynie z dobrych piłkarzy, więc każdy talent jest na wagę złota.

Odkrywcy nie zamierzali czekać, aż FM ujrzy światło dzienne i sami poinformowali gujański związek piłki nożnej o tym fakcie. A przecież mowa o zaledwie 18-letnim bramkarzu, który dotychczas zagrał zaledwie jeden oficjalny mecz w barwach zespołu Barnet.

Mimo to Kai Mckenzie-Lyle dostał powołanie do reprezentacji swojego kraju i zadebiutował w pojedynku z Surinamem. W 120. minucie, kiedy rywale prowadzili 3:1, podbiegł pod bramkę przeciwnika przy rzucie wolnym. Piłka została dośrodkowana w jego kierunku i jak rasowy środkowy napastnik strzałem głową wpakował ją do siatki. Jego reprezentacja wprawdzie przegrała, ale o golkiperze zrobiło się głośno na cały świat.

Selekcjoner reprezentacji Gujany Jamaal Shabazz nie ma wątpliwości, że Mckenzie-Lyle czeka znakomita przyszłość. A wszystko dzięki grze komputerowej.

Zieliński kontra Szczęsny! SSC Napoli – AS Roma NA ŻYWO w sobotę o 14:55 w Eleven Sports. Oglądaj na elevensports.pl lub u największych operatorów – takich jak Cyfrowy Polsat, nc+, UPC, Vectra, Multimedia, INEA czy TOYA.

ZOBACZ WIDEO: Cierpliwość kibiców została wystawiona na próbę (źródło: TVP)

Komentarze (1):

    PRZEJDŹ NA WP.PL