Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Keylor Navas był o krok od transferu do Wisły Kraków

Maciej Kmita
Maciej Kmita
Kto wie, jak potoczyłaby się kariera Keylora Navasa, gdyby przed laty został sfinalizowany jego transfer do Wisły Kraków. Biała Gwiazda wycofała się z transakcji na ostatniej prostej, a Kostarykanin jest dziś numerem jeden w bramce Realu Madryt.

Szersza publiczność usłyszała o Keylorze Navasie podczas mistrzostw świata w 2014 roku. W fazie grupowej mundialu skapitulował tylko raz - po strzale Edinsona Cavaniego z rzutu karnego. W spotkaniach z Włochami i Anglią zachował czyste konto. Potem wprowadził Kostarykę do ćwierćfinału, zatrzymując Greków w serii rzutów karnych.

Kostarykanin wziął udział w mundialu jako jeden z najlepszych bramkarzy La Liga, ale dopiero po występie w Brazylii sięgnął po niego Real Madryt. W pierwszym sezonie po transferze był tylko zmiennikiem Ikera Casillasa, ale po odejściu kapitana do Porto, został numerem jeden w bramce Królewskich. W minionym sezonie był jednym z bohaterów finału Ligi Mistrzów. W serii rzutów karnych obronił uderzenie Juanfran i ta interwencja przesądziła o końcowym triumfie Realu.

Występ w środowym meczu 4. kolejki Ligi Mistrzów z Legią Warszawa będzie dla Navasa drugim w Polsce - w 2014 zagrał na Stadionie Narodowym w spotkaniu towarzyskim z Fiorentiną, ale naprawdę niewiele brakło, by przed laty został zawodnikiem Wisły Kraków.

W maju 2010 roku władze Białej Gwiazdy były zdecydowane na sprowadzenie Navasa pod Wawel. Sprawa transferu była już tak zaawansowana, że krakowski klub ustalił z zawodnikiem warunki kontraktu indywidualnego, ale Kostarykanin najbliższej Krakowa był, gdy 5 czerwca 2010 roku grał w Bratysławie towarzyski mecz ze Słowacją.

ZOBACZ WIDEO Zbigniew Boniek: Trochę szkoda mi Wojciechowskiego... (źródło: TVP SA)

Przy jego okazji władze Wisły spotkały się z zawodnikiem i szybko doszły do porozumienia w sprawie umowy, ale problemem okazała się być nie do końca jasna jego przynależność klubowa. Kontrakt bramkarza z macierzystym Deportivo Saprissa wygasał w październiku, czyli w trakcie rundy i poza okienkiem transferowym.

Kostarykański klub był skłonny sprzedać swojego wychowanka za 200-250 tys. euro, ale agent bramkarza twierdził, że Wisła będzie mogła go pozyskać za darmo już latem. Spór między zawodnikiem a klubem miała rozstrzygnąć FIFA, ale Wisła nie chciała czekać na rozstrzygnięcia i zamiast Navasa, który był jej pierwszym wyborem, sięgnęła po czołowego wówczas bramkarza ligi serbskiej - Milana Jovanicia.

Jovanić w Krakowie mocno rozczarował, a do tego zerwał z Wisłą kontrakt z winy klubu i ma otrzymać wielomilionowe odszkodowanie. Tymczasem Navas w lipcu 2010 trafił do hiszpańskiego Albacete Balompie i w sezonie 2010/2011 był podstawowym bramkarzem tej drużyny. Latem 2011 roku, po spadku Albacete z La Liga został wypożyczony do Levante UD. W pierwszym sezonie był tylko rezerwowym w zespole z Walencji, ale latem 2012 roku Les Granotes zdecydowali się na wykupienie go z Albacete i został numerem "1" ekipy z Estadio Ciutat de Valencia. Sezon 2013/2014 zakończył z tytułem najlepszego bramkarza Primera Division - interweniował na linii ze skutecznością 80 procent - i przeniósł się do Realu.

Kariera Keylora Navasa potoczyłaby się równie dobrze, gdyby w 2010 roku trafił do Wisły Kraków?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

Komentarze (2)

PRZEJDŹ NA WP.PL