Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Radość piłkarzy Barcelony po golu - od lewej Gerard Deulofeu, Paulinho i Lionel MessiPAP/EPA / ALEJANDRO GARCIA / Na zdjęciu: Radość piłkarzy Barcelony po golu - od lewej Gerard Deulofeu, Paulinho i Lionel Messi

Primera Division: Popis Barcelony. 4 gole Messiego, Paulinho znów błyszczał

Igor Kubiak
Igor Kubiak
FC Barcelona wciąż bez straty punktów w Primera Division! Wicemistrzowie Hiszpanii pokonali u siebie Eibar 6:1, a świetnie prezentował się duet Lionel Messi - Paulinho.

Lionel Messi wykorzystuje nieobecność zawieszonego Cristiano Ronaldo i pewnie przewodzi w klasyfikacji strzelców z 9 golami! Argentyńczyk przeciwko Eibar zdobył 4 trafienia i był zdecydowanie najlepszym piłkarzem na boisku.

Największy gwiazdor klubu strzelanie rozpoczął od perfekcyjnie wykonanego rzutu karnego. Dorobek powiększał już po przerwie, trafiając do siatki mimo obecność kilku rywali wokół siebie. Najpierw wykorzystał asystę Sergio Busquetsa, a następnie świetnie dogranie Paulinho. Messi rozpoczął i zakończył goleadę. W samej końcówce po dwójkowej akcji z Aleixem Vidalem ustalił wynik na 6:1 dla gospodarzy.

Bohaterem numer 2 był niespodziewanie Paulinho. Pomocnik kupiony za 40 mln euro z chińskiego Evergrande miał być największym transferowym niewypałem. W weekend, wchodząc z ławki, uratował zwycięstwo nad Getafe po strzale w samej końcówce meczu. W nagrodę przeciwko Eibar wystąpił w podstawowym składzie po raz pierwszy w nowej koszulce.

Oprócz asysty przy trafieniu Messiego, były zawodnik... ŁKS-u Łódź zdobył również gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego popisał się świetną główką, a na Camp Nou rozbrzmiało głośne "Paulinho, Paulinho". Pomocnik na boisku świetnie dogadywał się z Messim i spokojnie może już zapomnieć o krytyce jaka spadła na niego po transferze.

ZOBACZ WIDEO La Liga: Wielkie szczęście Realu i piękne gole w Kraju Basków [ZDJĘCIA ELEVEN]

Trener Ernesto Valverde wprowadził kilka zmian w składzie, na czym skorzystał również Denis Suarez, który zdobył bramkę po skutecznej dobitce obronionego uderzenia Messiego.

Ostatecznie FC Barcelona pokonała Eibar 6:1 i wciąż ma bilans idealny w lidze - 5 meczów, 5 zwycięstw. W klasyfikacji strzelców Messi z 9 trafieniami wyprzedza kolejnego rywala aż o 5 goli.

FC Barcelona - SD Eibar 6:1 (2:0)
1:0 - Lionel Messi (k.) 21'
2:0 - Paulinho 38'
3:0 - Denis Suarez 53'
3:1 - Sergi Enrich 57'
4:1 - Lionel Messi 59'
5:1 - Lionel Messi 62'
6:1 - Lionel Messi 87'

Składy:

FC Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Nelson Semedo, Javier Mascherano, Gerard Pique, Lucas Digne - Paulinho, Sergio Busquets (65' Ivan Rakitić), Andres Iniesta (63' Sergi Roberto) - Denis Suarez, Lionel Messi, Gerard Deulofeu (74' Aleix Vidal).

SD Eibar: Marko Dmitrović - Anaitz Arbilla, Paulo Oliveira, Alejandro Galvez, David Junca - Joan Jordan, Gonzalo Escalante, Dani Garcia (77' Christian Rivera) - Ander Capa (65' Ruben Pena), Sergi Enrich (72' Charles), Takashi Inui.

Żółte kartki: Ander Capa, Galvez (Eibar).

Sędzia: Hernandez Hernandez.

Czy Lionel Messi strzeli w tym sezonie ligowym więcej bramek od Cristiano Ronaldo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (4):

  • Bob Shakalaka Zgłoś
    Tak, Forest. Semedo zagrał na tym samym wysokim poziomie wszystkie mecze w których się znalazł w wyjściowej jedenastce. Jak na razie najlepszy zakup z wszystkich w tym okienku. Raz że
    Czytaj całość
    łata prawą stronę, tam gdzie była wyrwa od czasu Alvesa, dwa że uwalnia tym samym Roberto, który jest do wykorzystania gdzie indziej i marnował się na obronie. Chłop (Semedo) od pierwszych minut pokazuje wysoką jakość gry, ambicję, przygotowanie szybkościowe. Dziwi mnie że oprócz Barcelony nie było na niego chętnych.Paulinho, tak jak mówiłem zadziwia, aczkolwiek ma jedną wadę. Nie bardzo nadaje się do gry kombinacyjnej na małej przestrzeni. Na tym polu notuje dużo strat. Może się w tym jeszcze wyrobi. Daje jednak coś innego, tak jak mówiłem, agresywność, zdecydowanie, ciąg na bramkę rywala, oraz niemałe gabaryty w środku pola. To też ma swoje znaczenie.Real się jakoś tam osłabił kadrowo, oczywiście że tak. Ale mówiąc szczerze. Ławka rezerwowych na której siedzieli Morata, czy James była jakimś ewenementem. Błędem matrixa. Nie do utrzymania na dłuższą metę. Nie dziwi fakt że odeszli, bo to gracze ze zbyt wysokiej półki żeby być w rezerwie. Nie zmienia to faktu że niesamowita moc Realu bierze się jednak ze środka pola. Kogokolwiek postawić tam na przodzie, to w sytuacji gdy pomoc kreuje mu sytuację za sytuacją to i tak swoje strzeli. Tak jak ostatnio Borja.
    • Bob Shakalaka Zgłoś
      Messi Messim ale chińska Paulinka zadziwia. Gość ma ciąg na bramkę niesamowity i praktycznie w każdej akcji stanowi zagrożenie i daje alternatywę do podania. Oby tak dalej. Nie zmienia
      Czytaj całość
      to faktu, że dalej jest przepłacony w .... (mniejsza o to w co). Eibar dzisiaj grał o dziwo odważnie i bronił bardzo wysoko. Żadnych autobusów i kilka razy mieli wyraźnego pecha (sam na sam, słupek, poprzeczka). Ale największe zagrożenie dla bramki Ter Stegena stanowił jak zwykle... Pique. Gdzie ten chłop jest myślami od kilku meczów to nie mam pojęcia, ale na pewno nie na boisku... Świetny kolejny mecz Semedo, który jest praktycznie bezbłędny. Jak pomyślę że był wyborem nr 2, Jaśnie Wielmożnego Zarządu który chciał koniecznie Bellerina, to mnie zgroza ogarnia. Aha i jeszcze warto pochwalić Denisa, który wreszcie zaczyna przypominać piłkarza a nie wystraszonego chłopca. To się chwali bo potencjał bez wątpienia jest.Koniec końców nic się nie zmienia. Barcelona idzie małymi kroczkami naprzód, Ernest lepi z tego co ma i lepi dobrze (o wiele lepiej niż Enrique) i jakoś ten zespół wygląda. Nie zmienia to faktu że jakością ustępuje Realowi i to znacznie. Tu nawet nie ma o czym gadać. Ale tego się nie da przeskoczyć ot tak. Tu trzeba duuużo czasu.
      • Forest1997 Zgłoś
        Barcelona kompletnie zdominowała ten mecz i pokazała, że na ten czas piłkarze czują się pewnie i trener Valverde wie co robi. Kosmiczna forma Lionela Messiego jest tu nie bez znaczenia,
        Czytaj całość
        Argentyńczyk pokazuje, że wciąż jest absolutnie niezbędny i wart każdych pieniędzy których zgarnia nie mało, ale za ciężką pracę lidera słynnej "Dumy Katalonii". Taki początek sezonu musi robić wrażenie i jako sympatyk Realu muszę pogratulować, choć przyznam że ciężko się patrzy na tak rozpędzoną Barcelonę :P. Notabene to kolejny mecz w którym należy pochwalić Paulinho, gość był wyśmiewany a na razie daje coś fajnego od siebie w grze Barcelony kwota jego transferu może być dyskusyjna, ale Brazylijczyk grać w piłkę potrafi co na razie pokazuje, pozdrawiam kibiców.
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL