Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Adam OwenNewspix / MATEUSZ SLODKOWSKI / Na zdjęciu: Adam Owen

Owen uważa, że wystawił ofensywny zespół. Zieliński czuje rozczarowanie

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Lechia Gdańsk zremisowała z Bruk-Bet Termaliką 2:2, choć jeszcze w 90. minucie prowadziła 2:1. Po spotkaniu obaj trenerzy czuli niedosyt, a Adam Owen bronił swoje decyzje kadrowe.

Piłkarze Bruk-Bet Termaliki w dramatycznych okolicznościach zremisowali z Lechią Gdańsk 1:1. - To była paradoksalna sytuacja, bo zaczynaliśmy przedłużony czas gry przy stanie 1:2, sędzia doliczył 5 minut i powinniśmy być zadowoleni z remisu, a mamy niedosyt, że nie wygraliśmy - powiedział Jacek Zieliński, trener zespołu z Niecieczy.

- Mecz nie stał na wysokim poziomie, ale były w nim emocje w tych trudnych warunkach. My straciliśmy gole, co tak naprawdę sprokurowaliśmy sobie sami. Dobrze weszli rezerwowi, a nasz punkt jest cenny. w takich meczach budują się fajne drużyny. Mogliśmy dobić Lechię, ale szanujemy co mamy i spokojnie możemy wracać na południe Polski - dodał szkoleniowiec Bruk-Bet Termaliki.

Gdańszczanie liczyli na zwycięstwo, jednak znów musieli obejść się smakiem. - Jestem bardzo rozczarowany. To bardziej jak przegrana, niż remis. Były momenty, w których czuliśmy się mniej pewni siebie i oddawaliśmy inicjatywę rywalom. Przy drugiej bramce uważam, że mógł być spalony - ocenił Adam Owen.

- Taktyka cały czas była taka sama. Jak prowadziliśmy jedną bramką, zaczęliśmy grać zachowawczo i ostrożnie. Gdy jest się na takim miejscu, masz w tyle głowy co się wiąże ze stratą punktów. Broniliśmy, zamiast iść do przodu. Zastanawiam się jak sędzia liniowy mógł nie zobaczyć spalonego - dodał trener Lechii Gdańsk.

Sporo kontrowersji wzbudził skład Lechii. Adam Owen wystawił przede wszystkim defensywnie usposobionych piłkarzy. - Nasi zawodnicy od początku stwarzali wiele okazji i nie zgodzę się z tym, że zaczęliśmy z trzema defensywnymi pomocnikami, a z jednym i dwoma wysuniętymi wyżej. Chcieliśmy wygrać to spotkanie i byliśmy ofensywnie usposobieni - ripostował Walijczyk. - Zawodnicy zaprezentowali się lepiej, niż w poprzednich meczach. Zawiodła mnie strata bramki na 1:0 i w tym momencie zaczęliśmy walczyć, by doprowadzić do remisu. Chcieliśmy wygrać, włożyliśmy wysiłek w mecz, ale jestem rozczarowany - ocenił.

Czy pod wodzą Adama Owena Lechia jeszcze może coś ugrać? - Zawsze wierzę w siebie i w to, że znajdziemy w końcu drogę do zwycięstwa. Zawodnicy pokazali się z lepszej strony niż ostatnio i jestem pozytywnie nastawiony do kolejnych spotkań. Możemy rozmawiać o stu różnych taktykach, ale jak tracimy nierozsądnie bramki, ta dyskusja nie ma większego sensu - podsumował szkoleniowiec.

ZOBACZ WIDEO Walec SSC Napoli przejechał się po Cagliari Calcio. Zieliński dołożył cegiełkę [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy remis w Gdańsku był wynikiem sprawiedliwym?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (4):

  • marek.fox Zgłoś
    Piszę jako kibic z Gdańska obiektywnie...Dwie bramki dla Lechi to powiedzmy fart-karny jak i dobitka.W końcówce to Lechia mogła nawet przegrać.Kolejny mecz Lechi i kolejne dno ! Granie
    Czytaj całość
    bez pomysłu na pałę.PS.Przestańcie już z tym BKS ? To była nazwa za komuny.Pewnie piszą to tylko dziadki albo kibice co mają coś z deklem.Zmiana trenera nic tu nie da !!! Potrzeba chęci zawodników do gry i motywacji.A tak pewnie minimum z 5 zawodników ma kontrakty większe niż 50-70 tyś i grają aby grać bez wysiłku.Jedynie z Paixao szybko dali mu nowy kontrakt wiedziąc że bez niego Lechia nie istnieje !! Do Lechi nigdy nie przyjdzie dobry trener !!Wszyscy wiemy że to bagno i kolejne mecze to za każdym razem presja !!! Zagłabie-Lechia pewnie remis.Lechia-Legia porażka lub fartem remis.Lech -Lechia porażka.Korona-Lechia porażka.Ta drużyna Lechi nie leży:) Nawet Lechia-Arka nie wiadomo:)
    • semen66 Zgłoś
      Jesli Owen uważa, że ustawił drużynę ofensywnie... to lepiej niech zmieni dealera... a przede wszystkim spierr@l@ czym prędzej z Gdańska... tym razem może być bardzo trudno...
      • ORH- Zgłoś
        Owen ma chyba w BKS-ie czas policzony. Ciekawe kto go niebawem zastąpi?
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL