WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Francesco Pecoraro / Na zdjęciu: Arkadiusz Milik

Arkadiusz Milik: Moje odczucia są ważniejsze od tego co mówi doktor

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Po drugim zerwaniu więzadeł krzyżowych Arkadiusz Milik wrócił do gry i do reprezentacji Polski. 24-latek dość stanowczo odniósł się do słów wypowiedzianych kilka miesięcy temu przez jego klubowego trenera Maurizio Sarriego.

Jacek Kurowski z TVP Sport, który przeprowadził wywiad z Arkadiuszem Milikiem, przypomniał piłkarzowi słowa szkoleniowca SSC Napoli. Trener dał do zrozumienia, że po drugim zerwaniu więzadeł krzyżowych, w psychice zawodnika pozostał ślad i jest to większy problem niż sam uraz. Co odpowiedział reprezentant Polski?

- Pierwsza rzecz jest taka, że to doktor podejmuje decyzje, czy zawodnik jest gotowy czy nie. Doktor powiedział, że byłem gotowy, a ja uważałem troszeczkę inaczej. Chciałem dłużej poczekać, bo nie czułem się na boisku aż tak dobrze, jak powinienem. Wydaje mi się, że moje odczucia są o wiele ważniejsze niż to, co mówi doktor. Stwierdziłem zatem, że potrzebuję jeszcze trochę czasu, by się wzmocnić i wrócić silniejszy. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to nie jest już mój problem - podkreślił.

Wśród byłych piłkarzy, którzy zmagali się z podobnymi kontuzjami jak Milik, pojawiają się głosy, że polski napastnik już nigdy nie odzyska tak wysokiej formy jak przed urazami. Według nich piłkarz nie zawsze będzie w stanie podjąć stuprocentowe ryzyko na boisku. - Nie uważam tak - odpowiedział na negatywne opinie 24-latek i dodał: - Oczywiście zaraz po rehabilitacji uważa się więcej, ale gdy już rozpoczynają się mecze, wchodzi się na boisko, to działa adrenalina i nie myśli się o odpuszczaniu. 

Pochodzący z Tych piłkarz wrócił na boisko na początku marca tego roku, gdy wszedł z ławki podczas meczu SSC Napoli z AS Romą (2:4). Przerwa w grze Milika trwała prawie pół roku. We wrześniu 2017 roku podczas ligowego meczu ze SPAL, pod koniec spotkania, zerwał przednie więzadło w prawej nodze. Był to już drugi podobny uraz w karierze Polaka. Wcześniej, w październiku 2016 roku, Milik zerwał więzadło w lewym kolanie podczas meczu Biało-Czerwonych z Danią w eliminacjach do MŚ 2018. 

Powołanie na marcowe towarzyskie spotkania Polaków z Nigerią (piątek, 23 marca) i Koreą Południową (wtorek, 27 marca) świadczą o tym, że Adam Nawałka bardzo realnie myśli o tym, by zabrać Arkadiusza Milika do Rosji na piłkarskie mistrzostwa świata.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Frankowski: Krychowiak fundamentem kadry. Bardziej niż Lewandowski!



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czy wierzysz, że Arkadiusz Milik odzyska formę sprzed kontuzji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):