Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Materiały prasowe / TVP / Na zdjęciu: Reprezentant Nigerii wybija piłkę zza linii bramkowej w meczu z Polską (0:1)

Michael Oliver. Negatywny bohater meczu Polaków znalazł miejsce w księdze rekordów Guinnessa

Maks Chudzik
Maks Chudzik
Rzut karny dyktuje średnio co trzeci mecz. Joe Hart zderzył się z nim głowami, a on sam ma miejsce w księdze rekordów Guinnessa. Kim jest Michael Oliver, negatywny bohater wczorajszego spotkania między kadrą Adama Nawałki, a reprezentacją Nigerii?

W styczniu 2010 roku nazwisko Michaela Olivera przewijało się w czołówkach wszystkich angielskich dzienników prasowych. Oto syn byłego piłkarskiego arbitra miał poprowadzić spotkanie między Fulham oraz Portsmouth i stać się najmłodszym sędzią w historii Premier League. Mecz ostatecznie przełożono z powodu niesprzyjającej pogody, a Oliver w międzyczasie musiał przejść operację kostki.

Mourinho: Ten sędzia ma fantastyczny potencjał

Marzenia przesunęły się jednak tylko o 3 miesiące w czasie, a Anglik został w kwietniu rozjemcą meczu Birmingham City kontra Blackburn Rovers. Jego ówczesny wiek 25 lat i 182 dni to wynik, który do dziś widnieje w księdze Rekordów Guinnessa pod sekcją najmłodszego sędziego w angielskiej ekstraklasie.

Z początku Michael Oliver był mocno chwalony za serię swoich występów. Nawet rzadko wypowiadający się pozytywnie o arbitrach Jose Mourinho mówił, iż Anglik ma przed sobą "fantastyczny potencjał". Trudno jednak powiedzieć, aby 32-latek go w pełni wykorzystał.

Oliver z roku na rok jest coraz bardziej krytykowany na Wyspach za swoje występy. W corocznym rankingu portalu "Red Card The Ref" na najgorszego sędziego boisk Premier League, 32-letni arbiter znalazł się w ostatnim sezonie na najniższym stopniu podium. Obecnie zajmuje czwarte miejsce w zestawieniu.

Winą za taki stan rzeczy eksperci obarczają przede wszystkim brak wytrzymywania presji. W 2013 roku Oliver na tyle nie radził sobie z rolą arbitra technicznego w derbach Manchesteru, że na ogół mocno wyważony Ryan Giggs, podszedł do niego w tunelu i wykrzyczał mu w twarz: "Facet, weź się wreszcie za robotę".

Na Wyspach mają go dosyć

Rok później od tamtego zdarzenia Anglik otrzymał kolejną szansę od losu i poprowadził już jako główny arbiter mecz między City, a United. Tym razem jego decyzji nie zniósł Joe Hart, który podczas jednej z dyskusji nawet zderzył się z arbitrem głową. Oliver nie wręczył mu za tamto zachowanie nawet żółtej kartki, co dziennik "Guardian" nazwał "pośmiewiskiem": - Jego występ z pewnością jest blisko czołówki listy najgorszych spotkań w historii angielskich sędziów - grzmiał po końcowym gwizdku Olivera "The Telegraph".

Mimo to, 32-latek miał później jeszcze dwukrotnie szansę sędziowania w derbach Manchesteru, podczas których potrafił wręczyć Chrisowi Smallingowi mocno kontrowersyjną czerwoną kartkę oraz nie podyktować dwóch słusznych jedenastek. W Anglii zresztą istnieje teoria, iż Oliver bardzo często otrzymuje możliwość poprowadzenia ciekawych spotkań, gdyż tak naprawdę... jest wielkim pupilkiem sędziowskiego panelu w Anglii.

W poprzednim sezonie 32-latek był rozjemcą 33 meczów Premier League. 7 z nich to spotkania Liverpoolu, 14 Tottenhamu. Oliver miał w dodatku być 3 lata temu lobbowany przez rodzimą federację na poprowadzenie finału Mistrzostw Świata do lat 17 w Chile. Równo 12 miesięcy później Anglik sędziował swój pierwszy mecz w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W Lizbonie zmierzyły się wówczas jedenastki Sportingu oraz Legii Warszawa. W tym roku Oliver został awansowany przez UEFA i pełni rolę arbitra grupy Elite.

Według "The Sun", Oliver jest obecnie kuszony przez amerykańską MLS do podpisania kontraktu i przeniesienia się na boiska Stanów Zjednoczonych. Jak ocenił te plotki brytyjski tabloid? Tylko jednym słowem: "Nareszcie".

ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski: Powinniśmy wygrać i to spokojnie

Czy Michael Oliver słusznie podyktował jedenastkę za faul na Victorze Mosesie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (27):

  • Realista... Zgłoś
    Nawałka i nasi obrońcy to frajerzy. W dzisiejszych czasach każdy napastnik blefuje w polu karnym i na to nie można dawać się nabierać. Tylko Nawalony nie kuma i nie wpaja tego do głowy
    Czytaj całość
    na treningach i odprawach przedmeczowych. A i taktyka do dupy, bo powinno się bronić przed wapnem, a nie cofać się i wpuszczać blagierów w pole karne. O tym nawet kopacze z buszu wiedzą, no ale ich Nawalony nie trenuje, na szczęście !!!
    • Marek Zieliński Zgłoś
      Jak polaczek straci na decyzji sędziego to żle, jak sedzia nam pomoże to dobrze.Marciniak, Złotek, Frankowski czy inne tuzy naszej sędziowskiej braci postąpili by tak samo w meczu Legii,
      Czytaj całość
      karny przeciwko warszawiakom ewidentny, Przesmycki "jedyna słuszna decyzja".W piątek pękł napompowany balon narodowej.Różnica pomiędzy Messim i innymi najlepszymi piłkarzami a Lewandowskim ( dla mnie przecietniakiem ) ? Tamci a zwłaszcza Messi, jak nie idzie potrafią sami wygrać mecz lub swoimi umiejętnościami do tego doprowadzić.
      • Franka Zgłoś
        Co tam Olivier ,poogladajcie ligę Hiszpańską. Tam dopiero drukarzre artysci. Lepszych nie widzialem.A takie bramki nie uznawane to na porzadku dziennym.
        Wszystkie komentarze (27)

        Komentarze (27)

          Wszystkie komentarze (27)
          PRZEJDŹ NA WP.PL