Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Andres IniestaGetty Images / Na zdjęciu: Andres Iniesta

Oficjalnie: Andres Iniesta odchodzi z Barcelony

Maciej Kmita
Maciej Kmita
- To mój ostatni sezon w Barcelonie - poinformował podczas piątkowej konferencji prasowej Andres Iniesta. 34-latek nie zdradził, gdzie będzie kontynuował karierę, ale zapowiedział, że wyjedzie z Europy.

- Zorganizowałem tę konferencję prasową, by ogłosić, że to mój ostatni sezon w Barcelonie - oznajmił Andres Iniesta łamiącym głosem, dodając: - Zdaję sobie sprawę z tego, że w przyszłości nie będę mógł dać Barcelonie tyle, ile bym chciał, a klub zasługuje na najlepszą wersję mnie. Chciałem odejść, czując się ważnym zawodnikiem. To dla mnie bardzo trudny dzień - w końcu spędziłem na Camp Nou dwadzieścia dwa lata. Chcę podziękować La Masii i całemu klubowi, ponieważ to, kim dzisiaj jestem, zawdzięczam właśnie im.

- Myślałem o tym przez kilka miesięcy. Były dni, w których miałem więcej wątpliwości i takie, w których było ich mniej. To normalne, bo spędziłem tu całe życie i nie jest łatwo się pożegnać. To była trudna decyzja, ale im dłużej przeciąga się pewne decyzje, tym sytuacja staje się trudniejsza. Jestem jednak szczerą osobą i nie byłbym szczęśliwy, nie dając Barcelonie tego, na co zasługuje - dodał.

Zapytany o najważniejszy moment w karierze, odpowiedział: - Trudno wskazać jeden. Wyjątkowy był mój debiut w pierwszej drużynie. Wtedy spełniło się moje marzenie. Wygrałem z Barceloną dużo trofeów, ale debiut jest najważniejszym wydarzeniem.

Nie tylko Iniesta nie potrafił powstrzymać łez. Gdy przemawiał, oczy szkliły się też wszystkim obecnym na sali konferencyjnej piłkarzom Barcelony. Bardzo emocjonalne wystąpienie 34-latka oznacza koniec tylko części spekulacji dotyczących kapitana Dumy Katalonii. Stało się jasne, że odejdzie z Barcy, ale nadal nie wiadomo, gdzie będzie kontynuował karierę. - To okaże się po zakończeniu sezonu. Do ustalenia zostało jeszcze kilka szczegółów. Powiedziałem, że nigdy nie zagram przeciwko, więc na pewno nie zostanę w Europie - zapowiedział Hiszpan.

Iniesta jest wychowankiem Barcelony i jednym z najznakomitszych jej zawodników w historii. Do klubu trafił w 1996 roku jako 12-latek, a w pierwszym zespole występuje od 2002 roku. Rozegrał dla Dumy Katalonii 669 spotkań, co daje mu drugie miejsce na klubowej liście wszech czasów - więcej razy w bordowo-granatowej koszulce zagrał jedynie Xavi. Od 2015 roku jest kapitanem zespołu.

34-latek sięgnął z Barceloną po 31 trofeów - żaden piłkarz nie zdobył dla katalońskiego klubu więcej laurów, a tyle samo tylko Lionel Messi. Ponadto jako zawodnik Barcy rozegrał 125 spotkań w reprezentacji Hiszpanii, z którą wygrał mundial (2010) i dwukrotnie mistrzostwa Europy (2008, 2012).

Iniesta jest jednym z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii futbolu, ale choć był ważnym ogniwem drużyn, z którymi wygrywał Ligę Mistrzów, MŚ i ME, a jego gol przesądził nawet o triumfie Hiszpanii na MŚ 2010, w jego CV brak Złotej Piłki.

- Nie spędza mi to snu z powiek. Każdy chce zdobywać nagrody, ale szacunek jest dla mnie ważniejszy od nagród. Nawet bycie nominowanym do niej obok Xaviego i Messiego było dla mnie zaszczytem - przyznał skromnie Hiszpan.

Wszystko wskazuje na to, że Iniesta pożegna się z Barceloną zdobyciem dubletu. W miniony weekend Duma Katalonii pokonała w finale Pucharu Króla Sevillę (5:0), a lada moment przypieczętuje odzyskanie mistrzostwa Hiszpanii.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #21. Jakub Błaszczykowski wrócił!

Czy Andres Iniesta to najlepszy środkowy pomocnik XXI wieku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (6):

  • Karol79 Zgłoś
    Ikona.Magik.Koniec pewnej epoki... Aż strach pomyśleć, że za jakiś czas (oby jak najdłuższy) przyjdzie nam podobnie żegnać Leo. Iniesta to dla mnie piłkarz, którego określiłbym
    Czytaj całość
    zawodnikiem kompletnym. Iluzjonista na boisku, a równocześnie i na murawie i poza nią "zwykły" człowiek, bez nadęcia i gwiazdorzenia, otwarty na innych... Jeśli można mówić o identyfikowaniu się z wartościami jakie przyświecały (i mam nadzieję nadal przyświecają) FCB to on był właśnie najlepszym tego klubu ambasadorem. Została wyrwa (w sercach i na boisku) po Xavim. Teraz lej po Andrzeju. Łzy się cisną do oczu, ale trzeba iść dalej. Życzę mu jak najlepiej i wierzę, że za jakiś czas dane nam go będzie zobaczyć w Barcelonie. Gracias Don Andres!
    • stachu76 Zgłoś
      Chociaż nie jestem wiernym fanem Barcy to ...Szacunek dla Iniesty. Wspaniały i utalentowany piłkarz,odchodzi ale z klasą. Brawa dla niego.
      • Cezary Rojewski Zgłoś
        No i pewna Era sie skonczyla. Szkoda, bo to najdojrzalszy zawodnik Barcy. Bedzie mi smutno ogladac ich mecze bez Iniesty.
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        PRZEJDŹ NA WP.PL