Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Bartłomiej Zborowski / Na zdjęciu: Michał Kucharczyk

El. LE. Michał Kucharczyk po kompromitacji. "Jesteśmy prymitywnym zespołem"

Jakub Artych
Jakub Artych
- Nie tworzymy drużyny na boisku. Może w szatni wygląda inaczej, ale na boisku każdy gra do własnej bramki i dopóki się nie pozbieramy, to wyniki będą słabe - mówił Michał Kucharczyk. Legia Warszawa skompromitowała się z mistrzem Luksemburga 1:2.

Takiego wstydu kibice polskiej piłki nie najedli się już dawno. Mistrz kraju całkowicie skompromitował się na arenie międzynarodowej. Od Legii Warszawa, w trzeciej rundzie eliminacyjnej Ligi Europy lepszy okazał się zespół z Luksemburga, a wynik 1:2 to najniższy wymiar kary.

- Zapisaliśmy się w historii Legii jako prymitywny zespół. Nawet grając w 10, nie powinniśmy pozwolić sobie na porażkę. Popełniliśmy jednak mnóstwo błędów w obronie i rywale zasłużenie z nami wygrali - powiedział na antenie "TVP Sport" Michał Kucharczyk.

To był kolejny czarny czwartek w historii polskiego futbolu. Swoje mecze przegrali również Lech Poznań i Jagiellonia Białystok. To Legia Warszawa wyglądała jednak jak dzieci we mgle. Bez pomysłu, ambicji i zaangażowania. W przerwie próbowali zmienić to Arkadiusz Malarz oraz Kucharczyk, którzy wymienili kilka ostrych uwag.

- W przerwie rozmawiałem z Malarzem o taktyce, która nie wyglądała za dobrze. Przegrywaliśmy za dużo długich piłek. W tym momencie spadliśmy na totalne dno i jeśli się nie odbijemy, to kibice Legii mogą nas wygwizdać, bo na to zasługujemy - dodał Kucharczyk.

- Nie tworzymy drużyny na boisku. Może w szatni wygląda to inaczej, ale na boisku każdy gra do własnej bramki i dopóki się nie pozbieramy, to wyniki będą słabe - kończy.

Rewanż 16 sierpnia w Luksemburgu. Dopóki Legia Warszawa nie znajdzie trenera, nie ma prawa myśleć o wyeliminowaniu Football 1991 Dudelange.

ZOBACZ WIDEO "Taka stara i o tyle rekord pobiła!" Rozbrajająca Iga Baumgart w finale

Czy na Łazienkowskiej 3 byliśmy świadkami największej kompromitacji w historii polskiej piłki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (24):

  • Wiesiek Kamiński Zgłoś
    Idz do pracy a nie kalecz sportu Kucharczyk !
    • wisus54 Zgłoś
      Nie można być prezesem PZPN i nie odpowiadać za stan piłki kopanej (dziś jest kopana niemiłosiernie nawet przez kelnerów z Luksemburga), obojętnie jakiej klasy rozgrywkowej. Pan Boniek
      Czytaj całość
      widać lepiej zna się na gonitwach "kłusaków" niż na kierowaniu związkiem mającym za zadanie wydobycie polskiej piłki kopanej z dołka. Swoja drogą kawa z Pawłowicz to kara okrutna ale zasłużona.
      • wisus54 Zgłoś
        Nie wiem na co ten Mioduski czeka. W Warszawie jest parę restauracji, jak sypnie groszem to może chłopaki się zgodzą w końcu latanie z tacą pełną gorących dań których nie wolno
        Czytaj całość
        upuścić, nie może być trudniejsze od biegania za piłką którą można nawet kopnąć.
        Wszystkie komentarze (24)

        Komentarze (24)

          Wszystkie komentarze (24)
          PRZEJDŹ NA WP.PL