WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Alexander Hassenstein / Na zdjęciu: piłkarze Realu Madryt

Primera Division: Atletico zgubiło kolejne punkty, kanonada na Bernabeu

Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Real Madryt nie miał większych problemów i pokonał Leganes 4:1. Więcej niespodzianek było na stadionie Celty Vigo. Gospodarze wygrali z Atletico Madryt, które kończyło mecz w dziesiątkę.

W Primera Division Real Madryt jeszcze nie przegrał z CD Leganes. Inaczej w Pucharze Króla, kiedy przed sezonem Ogórki sprawiły sensację i wyeliminowały Los Blancos już w ćwierćfinale (2:2), dzięki dwóm bramkom zdobytym na wyjeździe. W sobotę długo nic nie zapowiadało się na to, że mecz zakończy się innym wynikiem niż zwycięstwo gospodarzy.

Pierwsze minuty spotkania były nużące. Leganes na własnej połowie wyczekiwało, aż piłkarzom Realu powinie się noga. Z kolei gospodarze powolnie rozgrywali tak, jakby chcieli z piłką wejść do bramki Pichu Cuellara. Udało się w 17. minucie, kiedy trafił Gareth Bale. Walijczyk w środku pola karnego dostał podanie od Daniego Carvajala i z woleja trafił na 1:0. Gra przyjezdnych nie dawała nadziei na to, że zdołają postawić się rywalom w kolejnych minutach.

ZOBACZ WIDEO Niespodzianka w Carabao Cup. Ekipa z Premier League wyeliminowana [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]


Jakież było zdziwienie, kiedy siedem minut później Leganes wyrównało wynik za sprawą Guido Carrillo z rzutu karnego. We własnym polu karnym nie popisał się Casemiro, gdy Ogórki wyszły ze swoim pierwszym atakiem. Tym samym Thibaut Courtois stracił szansę na czyste konto w debiucie w Realu. Do przerwy przyjezdni utrzymali remis, ale zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy dali wbić sobie drugiego gola. Na lewej stronie wybiegł Marco Asensio, który dograł do Karima Benzemy. Francuz strzałem głową pokonał bramkarza, ale sędzia uznał trafienie dopiero po obejrzeniu powtórki. Santiago Jaime Latre miał wątpliwości co do tego, czy Francuz w momencie zdobycia bramki nie faulował rywala.

30-letniemu snajperowi było mało. Tuż po upływie godziny gry podwyższył wynik meczu. Po imponującym rozegraniu z Luką Modriciem na granicy pola karnego zdecydował się na precyzyjny strzał w kierunku dalszego słupka. Kilka minut później strzelanie Los Blancos zakończył Ramos, który wykorzystał rzut karny po faulu Bustinzy. 

Sensacji nie brakowało za to we wcześniejszym spotkaniu. Kolejne punkty straciło Atletico Madryt, które przegrało z Celtą Vigo. Gospodarze zaczęli strzelać po przerwie. Wynik otworzył Maxi Gomez, który drybling na prawej stronie boiska zakończył udanym strzałem. Później Urugwajczyk popisał się asystą i celnie dośrodkował na głowę Iago Aspasa. Jakby Rojiblancos mieli mało problemów, w 71. minucie obrońca Stefan Savić został ukarany drugą żółtą kartką. Piłkarze Diego Simeone tracą już pięć punktów do swoich rywali z Madrytu, którzy po trzech kolejkach uzbierali komplet.

Mecze Primera Division na żywo można oglądać również w Internecie i na urządzeniach mobilnych. Cały sezon dostępny na kanałach Eleven Sports na platformie WP Pilot.

Real Madryt - CD Leganes 4:1 (1:1)
1:0 - Gareth Bale 17'
1:1 - Guido Carrillo (rzut karny) 24'
2:1 - Karim Benzema 50'
3:1 - Karim Benzema 61'
4:1 - Sergio Ramos (rzut karny) 66'

Real: Thibaut Courtois - Dani Carvajal, Sergio Ramos, Raphael Varane, Marcelo - Toni Kroos, Casemiro, Luka Modrić (62' Isco) - Gareth Bale (84' Lucas Vazquez), Karim Benzema, Marco Asensio (77' Dani Ceballos).

Leganes: Pichu Cuellar – Juanfran, Unai Bustinza, Dimitrios Siovas, Jonathan Silva – Gerard Gumbau, Ruben Perez, Nabil El Zhar (69' Youssef En-Nesyri), Javi Eraso (69' Mikel Vesga), Michael Santos (81' Diego Rolan)– Guido Carrillo.

Żółte kartki: Modrić (Real) oraz Santos (Leganes)

***

Celta Vigo - Atletico Madryt 2:0 (0:0)
1:0 - Maximiliano Gomez 46'
2:0 - Iago Aspas 52'

Czerwoną kartkę w 71. minucie został ukarany Stefan Savić (Atletico Madryt)

Czy Real Madryt zostanie mistrzem Hiszpanii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

    PRZEJDŹ NA WP.PL