WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP/EPA / ALESSANDRO DI MARCO / Na zdjęciu: piłkarze Sampdorii Genua i Juventusu

Serie A: wyzwanie dla Sampdorii. Bereszyński i Linetty kontra mocarna ofensywa

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
W 27. kolejce po trzech Polaków może zagrać w Genui i w Weronie. Szczególnie dobrze zapowiada się mecz Sampdorii z Atalantą BC.

W lidze włoskiej najskuteczniejszym zespołem jest Juventus, który zdobył 55 bramek. O jednego gola mniej strzeliła Atalanta BC. Kiedy jednak weźmie się pod lupę wszystkie rozgrywki na krajowym podwórku, prowadzi drużyna z Bergamo. W trzech meczach Pucharu Włoch zdobyła ona osiem bramek, a Stara Dama w dwóch spotkaniach Coppa Italia i jednym o Superpuchar Włoch trzy. Niezależnie od tego, która klasyfikacja jest bardziej przekonująca, nie podlega wątpliwości, że Sampdorię Genua czeka duże wyzwanie, jakim jest zatrzymanie atakujących Atalanty.

Czytaj także: Popis Fabio Quagliarelli. Weteranowi pomogli Bereszyński i Linetty

Drużyna z Genui wygrała dwa ostatnie mecze. Zwycięstwa z Cagliari Calcio i SPAL-em pozwoliły zapomnieć o paśmie trzech porażek poniesionych w lutym. W Ferrarze zagrali od początku Bartosz Bereszyński i Karol Linetty. Obaj asystowali przy golu, a dziennik "La Gazzetta dello Sport" ocenił występy reprezentantów Polski na 6,5. Bereszyński i Linetty wrócili do jedenastki po kolejce nieobecności. Nie zawiedli, więc powinni pokazać się także na tle Atalanty. Najmniejszą szansę na występ w niedzielę ma Arkadiusz Reca.

Na tytuł "piłkarza meczu" ze SPAL-em reprezentanci Polski nie mieli szans. Ten należał się bezdyskusyjnie Fabio Quagliarelli, który dzięki dubletowi został współliderem klasyfikacji strzelców ligi. Na koncie napastnika Sampdorii jest 19 goli, a przekroczenie przez niego po raz pierwszy w karierze granicy 20 bramek, wydaje się być kwestią czasu. Włoch z 25 punktami w klasyfikacji kanadyjskiej ustępuje wyłącznie Cristiano Ronaldo. Głównie dzięki rewelacyjnej formie 36-latka Sampdoria ma wciąż tylko dwa punkty straty do miejsca premiowanego awansem do Ligi Europy.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Kto w ataku reprezentacji? "Jeśli Jerzy Brzęczek nie śpi, to mu z tym dobrze"

W stolicy Ligurii dojdzie do pojedynku Quagliarelli z Duvanem Zapatą, który jest na czwartym miejscu w klasyfikacji strzelców ligi. To nie wszystko. Kolumbijczyk był w przeszłości partnerem Quagliarelli w ataku Blucerchiatich. Zanim trafił na wypożyczenie do Atalanty, był na tej samej zasadzie w Sampdorii. Jeszcze wcześniej, kiedy Zapata był napastnikiem Napoli, debiutował w lidze włoskiej w meczu przeciwko genueńczykom. Jego relacja z Sampdorią jest więc długa i ciekawa. Aktualnie Gian Piero Gasperini czeka na przebudzenie jednego z najważniejszych zawodników w mocarnej ofensywie. Od 3 grudnia do 30 stycznia Zapata strzelił minimum gola w 10 spotkaniach Atalanty z rzędu. Od początku lutego strzelił jednego w sześciu występach.

Genua nie jest szczęśliwym miejscem dla Atalanty. W tym sezonie już przegrała 1:3 na Stadio Luigi Ferraris z Genoa CFC. Jednego z goli strzelił gościom Krzysztof Piątek. W wyjazdowych spotkaniach z Sampdorią idzie Nerazzurrim jeszcze gorzej. Ostatnie zwycięstwo odnieśli 4 listopada 2012 roku. Kolejne pięć wizyt skończyło się jednym remisem i czterema porażkami. W tym i w poprzednim sezonie Atalanta walczyła w europejskich pucharach, jest czołową siłą ligi włoskiej, ale z podopiecznymi Marco Giampaolo wyłącznie przegrywa. Dwa razy przyczynił się do tego swoim golem Zapata, raz Linetty.

Trzech Polaków jest również w kadrach Chievo Werona i Milanu. Drużyna Pawła Jaroszyńskiego i Mariusza Stępińskiego podejmie zespół Krzysztofa Piątka. Najgorszy klub ligi potrafi na swoim stadionie kąsać faworytów i remisować z nimi. Udało się to zrobić w meczach z Lazio i z Interem Mediolan. Milan nie chce powtórzyć błędu lokalnego wroga. W Weronie nie przegrał od 3 grudnia 2005 roku. Z reguły zwycięża i tak też powinno być w sobotę. Niepokonani w lidze od 22 grudnia Rossoneri potrzebują kompletu punktów, żeby zostać na podium w tabeli.

Czytaj także: Lazio rządzi w mieście. AS Roma ośmieszona w derbach

Na zakończenie kolejki mecz osieroconych przez Eusebio Di Francesco piłkarzy AS Roma. Klęska w derbach Rzymu i odpadnięcie w Ligi Mistrzów doprowadziły do zwolnienia trenera Giallorossich. Szansa na pocieszenie się po ostatnich przejściach jest duża. Przeciwnik rzymian - Empoli FC nie potrafi wygrać na wyjeździe od czasu awansu do elity. Błędy Ivana Provedela na Stadio Olimpico doprowadziły do zmiany w bramce Azzurrich. Zamiast Włocha między słupkami beniaminka stanął Bartłomiej Drągowski i chce w Rzymie zostawić po sobie lepsze wrażenie niż konkurent.

27. kolejka Serie A:

Juventus - Udinese Calcio / pt. 08.03.2019 godz. 20.30

Parma Calcio 1913 - Genoa CFC / sob. 09.03.2019 godz. 18.00

Chievo Werona - AC Milan / sob. 09.03.2019 godz. 20.30

Bologna FC - Cagliari Calcio / nd. 10.03.2019 godz. 12.30

Frosinone Calcio - Torino FC / nd. 10.03.2019 godz. 15.00

Inter Mediolan - SPAL / nd. 10.03.2019 godz. 15.00

Sampdoria Genua - Atalanta BC / nd. 10.03.2019 godz. 15.00

US Sassuolo - SSC Napoli / nd. 10.03.2019 godz. 18.00

ACF Fiorentina - Lazio / nd. 10.03.2019 godz. 20.30

AS Roma - Empoli FC / pon. 11.03.2019 godz. 20.30

TabelaTerminarz

Czy Sampdoria Genua wygra mecz na własnym stadionie z Atalantą BC?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

    PRZEJDŹ NA WP.PL