WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Jerzy Dudek

Dudek przeciwko grze reprezentacji trójką napastników. "To nie czas na eksperymenty"

Michał Jankowski
Michał Jankowski
Jerzy Dudek uważa, że Polska nie powinna grać trójką napastników, pomimo wysokiej formy Piątka, Milika i Lewandowskiego. Jego zdaniem to zbyt duży eksperyment, a poza tym w składzie musi być miejsce dla Grosickiego i Zielińskiego.

Od kilku miesięcy trwa dyskusja, kto powinien występować w ataku reprezentacji Polski. Pewniakiem wydaje się być Robert Lewandowski, a w Serie A formą imponują Krzysztof Piątek i Arkadiusz Milik. Coraz więcej ekspertów i kibiców uważa, że sadzanie któregokolwiek z tej trójki na ławce rezerwowych byłoby marnowaniem olbrzymiego potencjału i warto rozważyć grę trójką napastników.

Innego zdania jest Jerzy Dudek, który poruszył ten temat w swoim felietonie na łamach "Przeglądu Sportowego". "Uważam, że Robert Lewandowski, Krzysztof Piątek i Arkadiusz Milik są zbyt podobnymi do siebie zawodnikami. Cała trójka to klasyczne "dziewiątki". Każdy z nich lubi grać blisko bramki. Będzie trudno wyjść z nimi w jedenastce na Austrię" - napisał były bramkarz reprezentacji Polski.

Czytaj również: Aleksandar Dragović zagra przeciwko Polsce. Będzie wspierała go cudowna modelka

W dotychczasowych rozważaniach pojawiała się koncepcja, że dwóch z nich powinno być klasycznymi napastnikami, a trzeci miałby grać za ich plecami. Dudek odnosi się jednak do taktyki Realu i Barcelony. "Tam tylko ten środkowy jest klasycznym snajperem. Reszta to wysoko ustawieni skrzydłowi. Tak gra też trójka w Liverpoolu: Mane, Firmino, Salah. Tych skrajnych napastników nie mamy. Piątek i Milik na pewno nie są takimi graczami. Nie mają odpowiedniej charakterystyki" - dodał Dudek.

ZOBACZ WIDEO Genoa pokonała Juventus! Wielki mecz byłej drużyny Piątka! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Wystawienie trójki napastników mogłoby zaburzyć balans między defensywą, a ofensywą. Pozostaje również ważne pytanie zamiast kogo miałby na boisku pojawić się drugi i trzeci napastnik? "Wystawiając ich trzech od razu z przodu, trzeba by było posadzić na ławce Kamila Grosickiego lub Piotra Zielińskiego. Obecnie nie stać naszej kadry na grę bez nich" - argumentował Dudek.

Czytaj również: Piotr Zieliński narzeka na austriackich piłkarzy. "Lubią kopać"

Obaj wspomnieni zawodnicy również znajdują się w wysokiej formie. Piotr Zieliński jest pewnym punktem Napoli i gra prawie wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym. Z kolei Kamil Grosicki imponuje formą w Hull City. W minionej kolejce zaliczył dwie asysty w meczu z Queens Park Rangers (2:2), a łącznie w trzynastu tegorocznych meczach zdobył trzy bramki i miał osiem asyst.

Dudek uważa, że grę na trzech napastników trzeba najpierw przetestować w meczu towarzyskim, aby uniknąć ryzyka straty jakże ważnych punktów w eliminacjach do Euro 2020. "Wyjście na trzech napastników byłoby eksperymentem, a teraz nie ma na to czasu. Eliminacje będą trwały siedem miesięcy. Jurek Brzęczek musi ustawić zawodników w schematach, które znają" - zakończył Jerzy Dudek.

Reprezentacja Polski w czwartek zagra z Austrią, a w niedzielę z Łotwą.

Czy reprezentacji Polski powinna zagrać trójką napastników?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

    PRZEJDŹ NA WP.PL