Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Newspix / Lukasz Laskowski / PressFocus / Na zdjęciu: Artur Wichniarek

Artur Wichniarek skomentował dymisję Zbigniewa Smółki. "Zwolnić trenera w przerwie? To byłby rekord"

Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
- Piotr Stokowiec stwierdził, że niedługo może dojść u nas do zwolnienia trenera w przerwie. To byłby rekord. W gazetach byłyby tytuły, że polska liga jest na topie - mówi Artur Wichniarek w swoim cyklu "Piłkarskie espresso" na Polsatsport.pl.

Były piłkarz Arminii Bielefeld i Herthy Berlin odniósł się w ten sposób do dymisji szkoleniowca Arki Gdynia Zbigniewa Smółki, którego zwolniono we wtorek w kuriozalnych okolicznościach - zaledwie godzinę przed ligowym meczem z Lechią Gdańsk.

Decyzja prezesa Arki Dominika Midaka spotkała się z surową krytyką piłkarskiego środowiska, w ostrych słowach skomentował ją zwłaszcza trener Lechii Piotr Stokowiec.

- To co się wyrabia to skandal. Niedługo w ogóle nie będziemy potrzebni. Jestem oburzony tą sytuacją, tak się nie robi, to jest poniżające - mówił Stokowiec po spotkaniu Arka - Lechia (0:0), ostatnim, w którym Smółka poprowadził drużynę z Gdyni. - Może ktoś to przebije i zwolni trenera w przerwie - złościł się opiekun Lechii w rozmowie z Canal+.

Zobacz także:
"Druga Połowa". Czy odejście Sa Pinto oczyści atmosferę w szatni Legii Warszawa?

- "Druga Połowa". Kibice wymusili zwolnienie trenera Arki Gdynia?

Okoliczności dymisji Smółki, a także dużą liczbę zwolnień trenerów w innych klubach w ostatnich dniach, skrytykował również Wichniarek. - Karuzela trenerska rozpędziła się i chyba się nie zatrzyma. W piątek zwolniony Adam Nawałka, dwa dni później Sa Pinto, teraz godzinę przed meczem Smółka - mówił w "Piłkarskim espresso".

17-krotny reprezentant Polski przytoczył też wspomniane słowa Stokowca o możliwym zwolnieniu trenera w przerwie. - To byłby rekord. Byłyby tytuły w gazetach, że polska Ekstraklasa jest na topie. Piłkarsko w czołówce nie jest, ale w zwalnianiu trenerów już tak, choć nie na pierwszym miejscu. W drugiej Bundeslidze FC Ingolstadt zwolniło w tym sezonie już trzech trenerów - podkreślił Wichniarek.

- Sezon jeszcze się nie skończył. Zobaczymy, kogo piłkarska miotła zamiecie następnego - zakończył swój komentarz ekspert Polsatu Sport.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Kibice wymusili zwolnienie trenera Arki? "Siła nacisku ma znaczenie"

Czy polskie kluby piłkarskie zbyt szybko zmieniają trenerów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (1):

Komentarze (1)

PRZEJDŹ NA WP.PL