WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Newspix / Piotr Matusewicz / PressFocus / Na zdjęciu: Zbigniew Smółka

Nowe fakty ws. zwolnienia Smółki. Nalegać miał prezydent Gdyni

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
"Gazeta Wyborcza" donosi, że to prezydent Gdyni Wojciech Szczurek miał nalegać na władze Arki, by Zbigniew Smółka został zwolniony z posady trenera drużyny jeszcze przed meczem z Lechią.

Arka Gdynia ma fatalną passę i nie wygrała 13 meczów z rzędu. W efekcie drużyna, tak chwalona jesienią, spadła aż na 14. miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy i musi drżeć o utrzymanie w lidze.

Gra zespołu wiosną była tak słaba, że zwolnienie Zbigniewa Smółki z posady trenera nie może być zaskoczeniem. Skandalem jest natomiast to, że decyzja została podjęta i ogłoszona tuż przed wtorkowymi derbami Trójmiasta z Lechią Gdańsk (0:0).

Arka poinformowała o zwolnieniu szkoleniowca dosłownie na godzinę przed pierwszym gwizdkiem! Smółka prowadził więc zespół w tak prestiżowym meczu wiedząc, że to jego ostatnie spotkanie.

Oto nowy trener Arki Gdynia

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Kibice wymusili zwolnienie trenera Arki? "Siła nacisku ma znaczenie"

W środę z kolei zaczęły napływać informacje, że decyzja władz klubu została wymuszona przez... kiboli Arki. Ci mieli nawet zagrozić, że w przypadku niekorzystnego wyniku nie pozwolą na dokończenie meczu i zasypią boisko środkami pirotechnicznymi.

Teraz ciekawe kulisy publikuje trójmiejska "Gazeta Wyborcza". Otóż tym, który przyspieszył zwolnienie Smółki był ponoć prezydent miasta, Wojciech Szczurek.

"Smółka został poinformowany o tej decyzji we wtorek i na odprawie przedmeczowej przekazał ją piłkarzom. Z kolei oficjalnie miała być ona ogłoszona po spotkaniu. Jednak sytuacja nabrała dynamiki w ostatnich godzinach przed meczem.

Obawiano się bowiem, że w wypadku niekorzystnego przebiegu derbów Trójmiasta sytuacja na trybunach może się wymknąć spod kontroli. Sam prezydent Szczurek miał ponoć w związku z tym nalegać, żeby decyzję ogłosić jeszcze przed spotkaniem, tym bardziej, że de facto była już ona podjęta" - czytamy.

Paweł Kapusta: Jeśli to prawda, sprawą Smółki powinna zająć się Policja

Komentarze (3):

    PRZEJDŹ NA WP.PL