Najnowsze Wyniki/Kalendarz
piłkarze FC BarcelonaPAP/EPA / PETER POWELL / Na zdjęciu: piłkarze FC Barcelona

Liga Mistrzów 2019. Manchester United - FC Barcelona: Teatr Marzeń zdobyty. Barcelona z zaliczką przed rewanżem

Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
I jest. FC Barcelona po raz pierwszy wygrała z Manchesterem United na Old Trafford (1:0). Czerwone Diabły mogą żałować. Nie wykorzystały kilku dobrych okazji.

- Nie wiem, czy kiedykolwiek wykonałem wślizg przeciwko niemu. Wydaje ci się, że go masz, a nagle on znika. To coś niesamowitego - opowiadał Michael Carrick, asystent Ole Gunnara Solskjaera. Kogo tak chwalił były piłkarz? Leo Messiego

Carrick miał pomóc norweskiemu trenerowi rozpracować grę mistrza Hiszpanii przed środowym starciem półfinału Ligi Mistrzów. - Jaki plan można mieć, kiedy mierzy się z jednym z najlepszych piłkarzy na świecie? - pytał o Messiego na konferencji Solskjaer. Argentyńczyk, który mierzy około 170 cm wzrostu, w oczach Czerwonych Diabłów wyrósł na sporego potwora. Ich obawy się potwierdziły nim minął pierwszy kwadrans. 

Luis Suarez chce podpisać nową umowę

Była 12. minuta spotkania. Messi uciekł rywalom i dośrodkował z lewej strony na głowę Luisa Suareza. Urugwajczyk nie miał łatwego zadania, bo uderzał z ostrego kąta. Ale dał radę. Strzelił celnie, przechytrzył Davida de Geę i sekundujących mu obrońców i trafił do siatki. Napastnik Barcelony odetchnął z ulgą. Na kolejną bramkę w Lidze Mistrzów czekał od roku. Jeszcze gorzej prezentuje się jego statystyka w meczach wyjazdowych, w nich nie trafił od 3,5 roku. Radość nie trwała długo. W protokole meczowym odnotowano, że bramkę zdobył nie on, a obrońca gospodarzy, Luke Shaw. Było to trafienie samobójcze.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Kto zagra w półfinale Ligi Mistrzów? "Każdy mecz to piękna historia"

Chwilę wcześniej Gianluca Rocchi skorzystał z systemu VAR, bo miał wątpliwości, czy gol nie został strzelony ze spalonego. Włoski sędzia zwrócił na siebie uwagę na samym początku rywalizacji. W pierwszych minutach meczu nie dał żółtej kartki Sergio Busquetsowi, który nie żałował Scotta McTominaya przed polem karnym. Po chwili ucierpiał Philippe Coutinho i wtedy Rocchi pokazał "odpuściłem wam po faulu, teraz koniec". I słowa dotrzymał. Od tamtej pory Włoch przestał przymykać oczy podbudowanych piłkarzy i uspokoił ich nastroje.

Anglicy liczyli, że uda im się spełnić ten sam scenariusz z drugiego meczu 1/4 finału przeciwko Paris Saint-Germain. Wtedy Paryżanie, podobnie jak w środę Barcelona, przejęli inicjatywę, absolutnie zdominowali rywalizację na początku, ale nie dali rady na szybkie kontry. - Tamten mecz nas zbudował - wspominali zawodnicy Czerwonych Diabłów. Tego samego nie powiedzą o pierwszym półfinale z Blaugraną.

A to dlatego, że trzeźwo interweniował pod swoją bramką Marc-Andre ter Stegen. Niemiec popisał się niezłym wyjściem już w ósmej minucie, kiedy obrońcom urwał się ambitny Marcus Rashford. Angielski napastnik czekał na ten mecz. Wieczorem posłał kilka pocisków ziemia-powietrze, ale nie ustawił odpowiednio celownika. Piłkę meczową zmarnował w 52. minucie, kiedy nie wykorzystał dobitki z woleja w polu karnym.

Jeszcze bardziej naładowany był Chris Smalling. Obrońca ostrzył sobie zęby na rywalizację z Messim. - Dawajcie mi go - niecierpliwił się przed meczem. W drugiej połowie zawodnik go dorwał. 29-latek brutalnie sfaulował Argentyńczyka (więcej przeczytasz TUTAJ). Z nosa polała się krew, ale piłkarz Barcelony zdołał dokończyć mecz. Mistrzowie Hiszpanii mimo kilku zrywów rywali zachowali jednobramkowe prowadzenie. 

Zaskakujące wieści francuskiego dziennika na temat Paula Pogby

Manchester United - FC Barcelona 0:1 (0:1)
0:1 - Luke Shaw (gol samobójczy) 12'

Manchester: David de Gea - Ashley Young, Chris Smalling, Victor Lindelof, Luke Shaw - Fred, Scott McTominay, Paul Pogba - Diogo Dalot (74' Jesse Lingard), Romelu Lukaku (68' Anthony Martial), Marcus Rashford (85' Andreas Pereira). 

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Nelson Semedo, Gerard Pique, Clement Lenglet, Jordi Alba - Arthur Melo (66' Sergi Roberto), Sergio Busquets (90+3' Charles Alena), Ivan Rakitić - Lionel Messi, Luis Suarez, Philippe Coutinho (65' Arturo Vidal). 

Żółte kartki: Shaw i Lingard (Manchester) oraz Busquets i Vidal (Barcelona).

Sędziował: Gianluca Rocchi (Włochy).

Oceny wg portalu SofaScore.com

Kto awansuje do półfinału LM?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • RobertW18 Zgłoś
    Miejscowy sprawozdawca, p. Siemiątkowski, wypisuje jakieś brednie: "W pierwszych minutach meczu nie dał żółtej kartki Sergio Busquetsowi, który nie żałował Scotta McTominaya przed
    Czytaj całość
    polem karnym.Po chwili ucierpiał Philippe Coutinho i wtedy Rocchi pokazał "odpuściłem wam po faulu, teraz koniec". I słowa dotrzymał. Od tamtej pory Włoch przestał przymykać oczy podbudowanych piłkarzy i uspokoił ich nastroje."1) Ktoś nie żałował drugiego i dostał żółtą kartkę? Jak by żałował, to by nie dostał? Żałości nie było?2) Sędzia jakieś długie zdania pokazywał?3) Włoch później nie przymykał oczu "podbudowanym" (czym?) piłkarzom? Chyba p. Siemiątkowski tak się pogrążył w wyświechtanych przenośniach gadaczy piłkarskich, że własna "niegramotność" prowadzi go do głupot...
    • Tomasz Jacewicz Toruń Zgłoś
      Co to było? Liga Mistrzów czy raczej gra amatorów? Mowa oczywiście o meczu Barcelony z Man Utd. W grze dominowała głównie obrona. Ataku na bramki obydwu drużyn było jak na lekarstwo.
      Czytaj całość
      Miało być piękne widowisko a wyszło pośmiewisko i spawdzian cierpliwości kibiców. Piłkarze są przepłacani i nie chce im się grać...

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL