Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Robert Lewandowski i Kingsley ComanGetty Images / Sebastian Widmann / Robert Lewandowski i Kingsley Coman

Bundesliga. "Coman i Lewy to niebezpieczny duet". Polak i Francuz zaliczyli test

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
W meczu Bundesligi Fortuna Duesseldorf - Bayern Monachium (1:4) dziennikarze z uwagą śledzili zachowanie Lewandowskiego i Comana, którzy pobili się na jednym z treningów. "Było to widać, Lewy i Coman świetnie współpracowali" - ocenia Eurosport.

Bayern Monachium w meczu 29. kolejki niemieckiej Bundesligi pokonał na wyjeździe Fortunę Duesseldorf (4:1) i wrócił na fotel lidera rozgrywek. Bohaterem w ekipie Bawarczyków został Kingsley Coman, który strzelił dwa gole - więcej TUTAJ.

Francuz, podrażniony bójką z Robertem Lewandowskim podczas czwartkowego treningu monachijskiego zespołu, pokazał klasę na boisku. Na Merkur Spiel-Arenie Coman i "Lewy" byli pod szczególną obserwacją dziennikarzy z powodu wspomnianego incydentu.

Media są zgodne - obaj piłkarze zdali test na profesjonalizm celująco. "Było to widać, Coman i Lewandowski dobrze współpracowali ze sobą. Fortuna cierpiała przez nich. Wciąż się szukali na boisku, tworząc razem groźne sytuacje. Polak i Francuz to niebezpieczny duet" - czytamy w serwisie internetowym niemieckiego Eurosportu.

ZOBACZ WIDEO Wielkie emocje i awantura po meczu! AC Milan pokonał Lazio Rzym [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

"Trzy dni po kombinacji prawy-lewy z Lewandowskim na treningu, Coman wyprowadził kolejne dwa ciosy. Tym razem trafił nogą" - pisze dziennik "Bild". Gazeta zamieściła wymowne zdjęcie z meczu Bayernu z Fortuną, na którym widzimy polsko-francuski duet cieszący się ze zdobycia kolejnej bramki.

ZOBACZ: Lista "ofiar" Roberta Lewandowskiego jest długa, ale Fortuny Duesseldorf jeszcze nie upolował >>

"Augsburger Allgemeine" z kolei cytuje Niklasa Suele, który po meczu z Fortuną był pytany o bójkę na treningu. - Emocje są częścią gry. Czasami dochodzi do spornej sytuacji. Próbowałem ich rozdzielić swoim ciałem, ale z obu stron była agresja. Na koniec podajesz sobie rękę i tak stało się w tym przypadku - zdradził reprezentant Niemiec.

Komentarze (4):

Wszystkie komentarze (4)

Komentarze (4)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL