WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
East News / JAN GRACZYNSKI / Na zdjęciu: Jakub Błaszczykowski

Jakub Błaszczykowski potwierdza: To koniec sezonu

Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
- Niestety, nie będę mógł pomóc na boisku Wiśle do końca sezonu - Jakub Błaszczykowski potwierdził, że obecne rozgrywki już się dla niego zakończyły. Piłkarz jest kontuzjowany.

Jeszcze w poniedziałek Wisła Kraków podawała, że Jakub Błaszczykowski "prawdopodobnie" nie zagra już tym w sezonie. Słowa piłkarza sytuację już wyjaśniają ostatecznie. Reprezentant Polski ma złamany palec, kontuzji doznał już wcześniej. Pomimo tego i tak zagrał w weekend w meczu z Zagłębiem Lubin. To było kluczowe spotkanie dla Wisły, decydowało o udziale w grupie mistrzowskiej. Błaszczykowski zagrał na blokadzie, nie czuł się bólu. "Biała Gwiazda" przegrała 1:3 i jednak zagra w grupie spadkowej. 

Na szczęście dla krakowskiego klubu, Wisła najprawdopodobniej utrzyma się w lidze, przed startem rundy dodatkowej prowadzi w słabszej grupie i jej przewaga nad strefą spadkową jest olbrzymia. Tak czy inaczej, utrata Błaszczykowskiego jest ogromnym osłabieniem. 33-letni skrzydłowy w 8 meczach strzelił 5 goli, 2 razy asystował, jest kapitanem drużyny.

Pierwsze tygodnie po powrocie do Lotto Ekstraklasy miał jednak słabe, ewidentnie musiał na nowo przystosować się do polskiej ligi. W czterech pierwszych meczach miał niemal najniższą skuteczność podań w zespole, mniej niż połowę wygranych pojedynków, tylko siedem udanych dryblingów, zaledwie jeden strzał i zero asyst. Pisaliśmy wtedy, że brutalnie zderzył się z rzeczywistością - CZYTAJ. A potem zaczął już grać tak jak potrafi - przebojowo i skutecznie. I był prawdziwym liderem Wisły. 

Jakub Błaszczykowski w Wiśle. Grafika Sofascore.com

Na razie nie wiadomo, czy mecz z Zagłębiem nie był jego ostatnim w Wiśle w ogóle. Błaszczykowski - gdy zimą wracał do Wisły - związał się umową do końca sezonu. Pamiętajmy jednak, że jego transfer odbył się w niesamowitych okolicznościach. Reprezentant Polski finansowo pomógł klubowi, wyłożył 1,33 mln złotych na najpilniejsze potrzeby. Wisła przechodziła zimą trudny okres, miała zawieszoną licencję, potężne długi, zamieszanie z właścicielami, mogła nawet nie przystąpić do wiosennej części sezonu. Błaszczykowski był jednym z jej wybawców, jego pensja jest symboliczna - według nieoficjalnych informacji wynosi zaledwie 500 złotych.

Vullnet Basha: Błaszczykowski to Big Brother - Czytaj więcej

Teraz piłkarz skoncentruje się na wyleczeniu urazu i przygotowaniu się do czerwcowych meczów reprezentacji Polski: z Macedonią (7.06) oraz Izraelem (10.06)

Komentarze (4):

    Pokaż więcej komentarzy (1)
    PRZEJDŹ NA WP.PL